Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mężczyzna wpadł do studni. Nie udało się go uratować

Dzisiaj przed południem, w studni na terenie jednej posesji w Rykach, znaleziono ciało mężczyzny. Był on poszukiwany od wczorajszego dnia.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek około 10 na ulicy Brzezinka w Rykach. W studni, znajdującej się na terenie jednej z posesji, znaleziono mężczyznę. Natychmiast powiadomiono służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego.

Po wyciągnięciu go przez strażaków okazało się, że mężczyzna nie żyje. – Ofiarą jest 43 – letni mieszkaniec Ryk. W dniu wczorajszym rodzina zgłosiła nam jego zaginięcie. Rozpoczęto jego poszukiwania – wyjaśniał nam kom. Jacek Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

Jak ustaliliśmy, podczas poszukiwania mężczyzny zauważono na śniegu ślady prowadzące w kierunku studni. Po sprawdzeniu wnętrza okazało się, że poszukiwany znajduje się w środku. – Ciało ofiary zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej celem wykonania sekcji zwłok – dodaje kom. Jacek Wójcik.

Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-02-06 16:41:09

6 komentarzy

  1. kamilo
    Odpowiedz

    hmm slady prowadzily do studni, wczoraj rodzina zglosila zaginiecie a dzisiaj go znalezli… cos tu sie nie klei… to wczoraj rodzina nie widziala ze slady prowadza do studni??? to jak oni go szukali? czy wogole szukali….. a moze czekali az zamarznie? logiczne ze do dzisiaj juz trup. Szkoda chlopa moze by zyl gdyby mial bardziej rozgarnieta rodzine…

    1. Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Odpowiedz

      A mnie takiego co zamiast owe ślady odbić w kierunku własnej chałupy, zrobił je w kierunku studni, nie szkoda.
      No chyba, że do szosy, albo torów miał za daleko, żeby właśnie tam „zasłabnąć”.

  2. Vikary
    Odpowiedz

    Czy śledztwo wyjaśni po co on tam wlazł?

    1. kamilo
      Odpowiedz

      zapewne wpadl nie wlazl… widziales kiedys na oczy studnie? :/

  3. Tutti di capi
    Odpowiedz

    Wiadome jest jedno i nie od dziś, że nikt świadomie i z własnej woli do studni nie skacze, chociażby dlatego, żeby nie popsuć jakości wody.
    Domniemać więc należy, że albo w jakikolwiek bądź sposób, nieodżałowanej pamięci tragicznie zmarły, zasłabł, lub „zasłabł” w pobliżu skraju studni i plumnął se.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy