Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nietrzeźwy 32-latek pędził 133 km/h. Volvo odjechało na lawecie, kierujący stanie wkrótce przed sądem (zdjęcia)

Policjanci radzyńskiej drogówki zatrzymali kierowcę volvo, który znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Jak się okazało, mężczyzna prowadził również pojazd w stanie nietrzeźwości. Teraz grożą mu poważne konsekwencje prawne, w tym kara więzienia.

fot. Policja Radzyń Podlaski

Do zdarzenia doszło w niedzielę w miejscowości Stasinów na drodze krajowej nr 63. Kilka minut przed godziną 10.00 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim, patrolując trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zauważyli osobowe volvo v60 poruszające się z dużą prędkością poza obszarem zabudowanym. Pomiar wykazał, że pojazd jechał 133 km/h, co stanowiło wyraźne naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli. Podczas rozmowy z kierującym wyczuli od niego woń alkoholu. W związku z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, mężczyzna został poddany badaniu alkomatem. Wynik potwierdził obawy policjantów – w organizmie 32-latka, mieszkańca powiatu włodawskiego, wykryto ponad 0,6 promila alkoholu. Volvo zostało zabezpieczone i przetransportowane na parking strzeżony.

Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł za przekroczenie prędkości. Jednak znacznie poważniejsze konsekwencje czekają go za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości – czyn ten stanowi przestępstwo określone w Kodeksie karnym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, 32-latkowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego musi się on liczyć z obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który zdecyduje również o ewentualnym zakazie prowadzenia pojazdów. Zgodnie z przepisami, sąd może orzec taki zakaz na okres nie krótszy niż 3 lata.

fot. Policja Radzyń Podlaski
fot. Policja Radzyń Podlaski

4 komentarze

  1. Xcxc
    Odpowiedz

    Cienkie to jest to, że policja stosuje przepisy wybiórczo. Jakiś czas temu paniusia w mercedesie miała o wiele więcej i nie było nic o zabezpieczeniu auta. Prawo niestety w tym kraju nie do wszystkich jest stosowane jednakowo.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Może nie miał kto tego auta odebrać?
      Z tym niejednakowym prawem dla wszystkich nic nie przebije tych 3 przykładów:
      1. Mandat za jazdę rowerem po chodniku, ale pouczenie za jazdę dostawczakiem po chodniku.
      2. Mandat za 2000PLN za wjazd rowerem na przejazd kolejowy przy podnoszących się zaporach i dziesiątki rozdanych broszur dnia następnego dla samochodzistów, którzy wjechali na przejazd kolejowy na czerwonym.
      3. Policjant wlepiający mandaty za przechodzenie na czerwonym przez skrzyżowanie, na którym jest zainstalowany jest system RedLight, ale jest on wyłączony, bo nie miał kto takiej ilości wykroczeń obsługiwać.

  2. Cudak
    Odpowiedz

    Wczorajszy i gupi. Będzie teraz jeździł z zakazem

  3. WAS
    Odpowiedz

    Coś cienko, że tylko 0,6 promila, ale 60 dni wstępnej odsiadki powinno się należeć. Reszta kar później.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia