Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Obywatel Bułgarii wpadł na lubelskim lotnisku. Takiego bagażu celnicy jeszcze nie widzieli (zdjęcia)

W walizkach przewoził ponad 1,3 tys. paczek papierosów wyprodukowanych w Turcji. Zapewniał, że zapłacono mu, aby dostarczył bagaż do Niemiec. Jest to największy udaremniony przemyt wyrobów tytoniowych w historii lubelskiego lotniska.

fot. IAS

Funkcjonariusze Oddziału Celnego na terenie lubelskiego lotniska podczas kontroli podróżnych, którzy przylecieli z Warszawy, zwrócili uwagę na bagaż jednej z osób. Chodziło o dwie sporych rozmiarów walizki. Obraz z prześwietlenia RTG wskazywał na ich nietypową zawartość. Od razu zapadła decyzja o tym, aby szczegółowo im się przyjrzeć.

Bagaż został wysłany na taśmę, a celnicy obserwowali dalszy rozwój wydarzeń. Po walizki podszedł mężczyzna, który po jego odebraniu pewnym krokiem skierował się do „zielonego” korytarza – deklarując tym samym, że nie ma nic do oclenia. Po chwili został on zaproszony do specjalnego pomieszczenia, gdzie prowadzone są dodatkowe kontrole.

Okazało się, że obywatel Bułgarii przyleciał z Turcji do Warszawy, a następnie do Portu Lotniczego Lublin. W walizkach przewoził ponad 1,3 tys. paczek papierosów wyprodukowanych w Turcji. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut nielegalnego przewożenia wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.

Pasażer przyznał się do próby przemytu, zaznaczając, że został wynajęty do wykonania tego zadania. Jak wyjaśniał, papierosy miał dostarczyć do Niemiec, za co otrzymał 400 euro. Pieniądze te celnicy zabezpieczyli na poczet przyszłej kary. Jest to największy udaremniony przemyt papierosów w historii lubelskiego lotniska.

fot. IAS

10 komentarzy

  1. QQ
    Odpowiedz

    Myślałem, że to tyle hajsu w torbie, a to tylko fajki… Afera o nic 😋

  2. Abc
    Odpowiedz

    Jak w Warszawie tego nie odkryli na lotnisku????

  3. aa
    Odpowiedz

    Czyli celnicy w Warszawie dali d…? I to 2 razy? Najpierw przyleciał do wawy, a później wycieciał do lbn.

    1. Bor
      Odpowiedz

      nie można wyłapać wszystkich płotek

  4. Mazi
    Odpowiedz

    Wielkie mi co kilka paczuszek miał

  5. kamil
    Odpowiedz

    czyli w Warszawie nie wyłapali tak małego przemytu ???

  6. spejson bakajoko
    Odpowiedz

    Przemyt kwitnie

  7. Hahah
    Odpowiedz

    Fajny Bulgar. Taki nie za mądry.

  8. RamenNie
    Odpowiedz

    To jest bardzo znana metoda ktora musi byc przechwycona 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia