Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nietrzeźwy i agresywny kierowca zatrzymany przez dzielnicowego po służbie. Grozi mu do 3 lat więzienia

39-latek z Piotrowic odpowie przed sądem za szereg poważnych naruszeń prawa. Mężczyzna był nietrzeźwy, prowadził pojazd bez uprawnień, a podczas interwencji uderzył policjanta. Zatrzymany był również osobą poszukiwaną.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

W miejscowości Piotrowice doszło do poważnego zdarzenia z udziałem nietrzeźwego kierowcy, który swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Na niebezpieczne manewry kierowcy osobowej lancii zwrócił uwagę dzielnicowy z I Komisariatu Policji w Lublinie, który w czasie wolnym od służby przejeżdżał przez miejscowość prywatnym samochodem.

Funkcjonariusz zauważył, jak kierujący pojazdem wykonuje gwałtowne i niebezpieczne manewry. Gdy dzielnicowy postanowił zareagować, mężczyzna w lancii stał się agresywny. Najpierw próbował zajeżdżać drogę policjantowi, a gdy ten zatrzymał się na parkingu przy przychodni, pojechał za nim, wysiadł z pojazdu i podszedł do samochodu funkcjonariusza. Jak relacjonują policjanci, już wtedy wyraźnie było widać, że mężczyzna znajduje się pod wpływem alkoholu.

Dzielnicowy przedstawił się i podjął interwencję, jednak 39-latek zareagował agresją – niespodziewanie uderzył funkcjonariusza pięścią w twarz. Na miejsce szybko wezwano patrol z Komisariatu Policji w Bychawie. Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Jak się dodatkowo okazało, zatrzymany nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, był osobą poszukiwaną do ustalenia miejsca pobytu. Po zatrzymaniu został przewieziony do policyjnej celi.

39-latek stanie teraz przed sądem i musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo będzie odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, którzy zapowiadają skrupulatne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

9 komentarzy

  1. WAS
    Odpowiedz

    Dawać im jak najwięcej wolnego. Im mniej służby, tym więcej zatrzymanych😁

  2. Ortografia!
    Odpowiedz

    „Grozi mu do 3 lat więzienia” A po polsku?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Co jest konkretnie niejasne? I co jest nie po polsku?

  3. Adw
    Odpowiedz

    Grozi mu niby 3 lata od tego odjąć 3 lata czyli NIC !!!!!

  4. kundel bury
    Odpowiedz

    funkcjonariusz nie byl na sluzbie wiec nie byl funkcjonariuszem

    1. OKO
      Odpowiedz

      Widać że g….o wiesz a zabierasz głos. Otóż dla twojej niewiedzy- JEST funkcjonariuszem, a już tym bardziej, że awanturnej miczymordzie przedstawił się. Tyle w temacie.

      1. kundel bury
        Odpowiedz

        siad piesku bo literki mylisz

    2. redakcja
      Odpowiedz

      Policjant po służbie nadal jest policjantem – posiada uprawnienia funkcjonariusza publicznego i może (a czasem nawet musi) podejmować interwencje, jeśli sytuacja tego wymaga. Status funkcjonariusza nie wygasa po zakończeniu zmiany – policjant jest nim 24 godziny na dobę. Ma obowiązek reakcji, jeśli np. jest świadkiem przestępstwa lub zagrożenia życia – zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o Policji. Może użyć środków przymusu bezpośredniego, a nawet broni palnej, jeśli jest do tego zmuszony (zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej). W sytuacjach poza służbą funkcjonariusz powinien się wylegitymować (np. legitymacją służbową) i podać podstawę interwencji. Jeśli policjant po służbie zauważy napaść, kradzież lub osobę poszukiwaną, ma prawo – a często i obowiązek – zareagować, zatrzymać sprawcę i wezwać patrol.

      1. KRS
        Odpowiedz

        Nawet jeśli się nie przedstawi jest pod ochroną jeżeli został zaatakowany w związku z tym że jest policjantem, bo np ktoś go zna lub rozpoznał.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy