Ale to jest tylko wstęp do opowieści o jego prawdziwych bohaterach. O pilotach z Brygady Pościgowej, którzy we wrześniu 1939 r. bronili Warszawy, a później Lublina. Musieli walkę przerwać. Brakowało sprzętu, paliwa i dowództwa, które zostawiło swoich żołnierzy. Piloci z Brygady Pościgowej, zanim musieli przekroczyć granicę polsko-rumuńską, swoją ostatnią bazę mieli tutaj w Radawcu.
Ci sami piloci swoje umiejętności i wolę walki pokazali całemu światu później w innej znanej formacji – w Dywizjonie 303 w bitwie o Anglię …
Dla uważnych słuchaczy będziemy mieli upominek w postaci gry planszowej o tematyce historycznej, a ściśle o walce pilotów we wrześniu 1939 r. o polskie niebo. Wystarczy tylko odpowiedzieć na pytanie jak nazywa się miasto i dzielnica tego miasta gdzie znajduje się jedyna w Polsce ulica upamiętniająca pilotów Brygady Pościgowej z września 1939 r. i przesłać odpowiedź na naszego maila: [email protected] Dwóch pierwszych autorów prawidłowych odpowiedzi otrzyma od nas taką grę. Życzymy powodzenia. Upominek jest ufundowany przez Instytut Pamięci Narodowej.
W nagraniu wykorzystano fragmenty „Marszu Lotników” w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych.
Komentarze, opinie, propozycje ciekawych tematów i rozmów do następnych podkastów prosimy przesyłać na nasz adres mailowy: [email protected]

Samolot – model Piper Cub L-4H


Podkast i foto: Zbigniew Pacholik
10 komentarzy
Pingback: Lot z oblężonej Warszawy przez Lubelszczyznę na Węgry, czyli ostatni akord brygady pościgowej (zdjęcia) : Lublin112.pl – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pogoda dopisała, rajd się obył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eksport najlepszych samolotów za granicę, eksport najlepszych działek plot za granicę, eksport ton amunicji za granicę…czy czegoś to nie przypomina?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jakże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hmm…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspaniała,wzruszająca opowieść o ludziach którzy mimo popełnionej na nich zdrady nie załamali się i pokazali swój talent i wolę walki.
Dziękuję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Decydenci przespali okres zwany „wyścigiem zbrojeń” i zamiast wyposażyć polskie lotnictwo w nowoczesne myśliwce to zabrnęło po uszy w projekt Łosia, bombowca przeznaczonego do bombardowania obszarowego. Ten projekt pochłaniał ogromne środki, których zabrakło na przezbrojenie eskadr myśliwskich. Piloci walczyli więc na tym co mieli i dopiero kiedy okazało się, że Polska – która jednak miała szanse powstrzymać Niemców i przejść do kontruderzenia jest zaatakowana przez sowietów… odlecieli do Rumunii. Dla lotnictwa 18 września to był faktycznie koniec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Projekt Łosia nie był nietrafiony.
Nietrafione było zastosowanie bojowe Łosi we wrześniu.
Droższy od projektu Łosia był projekt PZL-30/LWS-6, a jego wyniki od razu powędrowały do jednostek treningowych, bo do niczego się nie nadawały – z udźwigiem mniejszym od Karasia i prędkością maksymalną na poziomie przestarzałej też „Czapli” (pamiętajmy, że seryjne egzemplarze miały na stałe zablokowane podwozie) ten samolot wprost z linii produkcyjnych mógł trafić do Muzeum Techniki.
Co do lotnictwa to po 18 września, to rzeczywiście jest to średnio zrozumiałe, bo nadal jakieś lotnictwo mieliśmy w 3 tygodniu wojny, z drugiej strony ewakuacja do Rumunii pozwoliła przeżyć naszym lotnikom, którzy bez tego mogliby skończyć (do końca wojny) w Stalagach (albo z dziurą w tyle głowy gdzieś pod Smoleńskiem).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na terenie lotniska 41 BLSz w Dęblinie znajduje się ulica brygady poscigowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Warszawie, na Gocławiu też – ale co to ma do rzeczy?
„Walczyli do końca” to też na wyrost. Dzięki „światłym decyzjom” gen. Rayskiego (generał ma w Lublinie ulicę swojego imienia, jak kogoś interesuje – biegnie wprost do kostnicy Szpitala Wojskowego) mieli do dyspozycji przestarzałe samoloty, w znacznym stopniu już wyeksploatowane i po 6 dniach walki cała Brygada utraciła zdolność operacyjną.