Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Nocne zderzenie pojazdów w centrum miasta. Jeden z kierowców nie patrzył na znaki (zdjęcia)

W środku nocy ruch był znikomy, na skrzyżowaniu nie działała sygnalizacja świetlna. Zderzyły się dwa auta, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała.

fot. nadesłane - Aleksandra

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek na Al. Racławickich w Lublinie. Około godziny 1:30 na skrzyżowaniu z ul. Sowińskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i toyota. Jeden z pojazdów automatycznie zaalarmował służby ratunkowe.

Jak ustalili policjanci, kierujący oplem 22-latek wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znaki drogowe, do których powinien się dostosować w czasie, kiedy nie działała sygnalizacja świetlna. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z toyotą.

Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej.

fot. nadesłane – Norbert
fot. nadesłane – Norbert
fot. nadesłane – Norbert

9 komentarzy

  1. kiki
    Odpowiedz

    Niech się te szkoły jazdy wezmą za robotę i odpowiednio uczą tych kierowców!

  2. 8888
    Odpowiedz

    Przecież na żółtym można przejechać jeśli jest się bardzo blisko gdy się zapali.

    1. Kierowca odrzutowca
      Odpowiedz

      Proszę się zapisać na kurs czytania ze zrozumieniem.

  3. mama
    Odpowiedz

    Znaki? Jakie znaki, przecież światło mrugało…

  4. Kuba
    Odpowiedz

    Że wsi burak nauczony na miętowym ,tata dali samochód i nie powiedzieli

    1. _jodor
      Odpowiedz

      Logicznie rzecz biorąc to ktoś z miasta jest przyzwyczajony do tego że sygnalizacja świetlna pokazuje gdzie jak i kiedy jechać. Natomiast takie wieśniaki jak na przykład poruszający się na co dzień po prowincji jesteśmy zmuszeni do przestrzegania tego co nam inne niż świetlne znaki drogowe mówią. Niemal codziennie pokonując prywatnie i służbowo ponad 300 kilometrów regularnie obserwuję dezorientację, błędy i wymuszenia oraz zagrożenia tym spowodowane przez kierowców na wielkomiejskich rejestracjach 🙂

  5. puchacz
    Odpowiedz

    miasto prokreacji

  6. ,,,,,,,
    Odpowiedz

    wiejski studenciak jak zwykle

    1. bbd
      Odpowiedz

      Skąd wiesz? Może to przybylec z innej krainy? Chociaż możęsz mieć rację. Bo nie uciekł z auta.
      Ale sporo się rozbija krety*** ostatnio. Policja coś mogła by z tym zrobić na poważnie. Bo w końcu trafią w jakąś postronną niewinną osobę. Strach jechać w nocy przez miasto, bo musisz liczyć się z tym, że niestabilny emocjonalnie małolacik zrobi ci krzywdę…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia