Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W tym miesiącu wyszedł z więzienia, ponownie tam trafił. Za to samo

W tym miesiącu 45-latek wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za znęcanie się nad rodziną. Niestety mężczyzna ponownie zaczął się agresywnie zachowywać w stosunku do osób najbliższych. Za popełnione przestępstwo odpowie w warunkach recydywy i grozi mu 5 lat więzienia.

fot. Dalle-e

W miniony wtorek oficer dyżurny parczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z mieszkań na terenie gminy Siemień ojciec, który w tym miesiącu opuścił zakład karny, zachowuje się agresywnie wobec domowników. Na miejscu interweniował policyjny patrol.

– Pod wskazany adres natychmiast pojechali policjanci. Jak ustalili funkcjonariusze, 45-letni mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec najbliższych. Wyzywał, popychał, ośmieszał, krytykował, poniżał, ciągle niepokoił. Policjanci zatrzymali agresywnego mężczyznę. 45-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty. Przestępstwo znęcania popełnił w warunkach recydywy. Decyzją sądu ponownie został tymczasowo aresztowany – informuje sierżant sztabowy Anna Borowik z parczewskiej Policji.

Mężczyźnie grozi teraz 5 lat więzienia. Wkrótce jego sprawą ponownie zajmie się sąd. Rodzina ta objęta została procedurą tzw. „Niebieskiej Karty”.

– We wszystkich takich przypadkach, w których zachodzi zjawisko przemocy w rodzinie, policjanci uruchamiają taką procedurę. Rodziny zostają objęte systematycznymi wizytami dzielnicowego i przedstawicieli innych instytucji świadczących pomoc społeczną, którzy sprawdzają bezpieczeństwo domowników oraz zachowania sprawcy przemocy w rodzinie – wyjaśnia sierżant sztabowy Anna Borowik.

7 komentarzy

  1. asd
    Odpowiedz

    Najbardziej zabolało to „krytykowanie” – tak nie wolno. Jak zupa za słona, to lepiej to przemilczeć.

  2. Rds
    Odpowiedz

    Celowo go prowokowali żeby go pozbyć się.

  3. Witold Janusz
    Odpowiedz

    Wyzywał, popychał, ośmieszał, krytykował, poniżał, niepokoił – jakież to kobiece zachowania…

  4. Ihhh
    Odpowiedz

    Wyjdzie i znowu to samo będzie robił. Mieli eksmitować takich agresywnych ludzi. Czemu tego nie robią, czekają a z zabije kogoś albo ktoś w samoobronie jego zabije ?

    1. Marcin
      Odpowiedz

      System liczył na resocjalizację.
      Niestety nie wyszło.
      Gdyby pan zajął się pracą, ciężką pracą to nie myślałby o wybrykach bo po prostu byłby zmęczony i nie miał na to ochoty.

      1. Rds
        Odpowiedz

        Po latach nie robienia nic ciężko wrócić do normalnego życia i potrzeba czasu. Rodzina postarała się żeby wrócił za to samo w recydywie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia