Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Pijany wracał z kościoła, do domu nie dojechał

Kierujący dacią miał blisko 3,5 promila. Swoją podróż zakończył na skarpie. Wkrótce za swoje postępowanie na drodze odpowie przed sądem. Grozi mu kara więzienia i spore świadczenie do zapłacenia, nawet 60 tys. złotych.

fot. Policja Łęczna

Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Podzamcze na terenie gminy Łęczna. Po godzinie 10.00 łęczyńscy policjanci zostali zaalarmowani o kolizji drogowej.

– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 49-letni mieszkaniec gminy Łęczna kierując dacią wjechał na rondo następnie zjechał z jezdni, po czym zatrzymał się na skarpie. Pasażerką pojazdu była jego matka. Na szczęście nie odnieśli żadnych obrażeń. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie – informuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.

Mężczyzna przekazał policjantom, że właśnie wraca z kościoła. 49-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.

– Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Kolejna dolegliwość to obowiązek uiszczenia świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Świadczenie to wynosi od 5 do 60 tysięcy złotych – dodaje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.

20 komentarzy

  1. kapitan bzik
    Odpowiedz

    No to dostanie swój pierwszy zakaz, zabiorą mu tymczasowo prawko i będzie jeździł dalej. Tak jak wszyscy pozostali bohaterowie wiadomości o których ostatnio tutaj czytamy.

  2. Krzychoca1
    Odpowiedz

    No to musiał, pić cała sobotę i rano w niedzielę

  3. Henryk
    Odpowiedz

    On nie był w kościele tylko stał na parkingu przywiózł matkę.

  4. mama
    Odpowiedz

    I pod kościołem gorliwi chrześcijanie pozdrowili się „zpanembogiem”, ale nikt nie zatrzymał chwiejącego się menela przed jazdą…

  5. LU
    Odpowiedz

    Standardowy wyborca pis z ciemnogrodu.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Mnie zastanawia coś innego – sam w tym kościele nie był, była pewnie przynajmniej setka ludzi widzących jak po pijaku podjeżdża, potem stoi w kościółku capiąc pewnie jak gorzelnia, następnie wsiada.
      Nikt nie zareagował, nikt kluczyków nie zabrał.

  6. ObWT
    Odpowiedz

    Najważniejsze, że na mszy był i na tacę dał.

  7. Jaś
    Odpowiedz

    To ile miał promili jak wyjechał z domu? 4

  8. ##### komuchów
    Odpowiedz

    pewnie jakiś komuszy chlor – a z gaci wystawała mu gazeta wyborcza

      1. Kostucha & Grabarz, sp. z o.o.
        Odpowiedz

        Podobno ty.

  9. Mietek
    Odpowiedz

    Dobry człowieku jesteś w naszych modlitwach . Zawiozłeś mamusię do kościółka i niech Dobry Bóg Ci za to wynagrodzi . Nie martw się . Powtarzaj w dzień i w nocy : Ojcze Dolindo , ty się tym zajmij a wspomnisz moje słowa , twoi wrogowie staną się twoimi przyjaciółmi a kary żadne na ciebie nie spadną.

  10. Szybki
    Odpowiedz

    A matka ile miała promili że wsiadła do tego menela i nie bała się jechać?!?!?!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia