Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Groźny wypadek na lokalnej drodze. Jest wielu rannych, trwa akcja ratunkowa (zdjęcia)

Zignorowanie znaku stop było przyczyną wypadku, jaki miał miejsce niedaleko Lublina. Na chwilę obecną wiadomo już, że pięć osób zostało rannych. Droga jest całkowicie zablokowana.

fot. KM PSP Lublin, nadesłane - Kamil, Piotr

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 19 w Motyczu w gminie Konopnica. Na drodze powiatowej prowadzącej do Miłocina zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja oraz lotnicze pogotowie ratunkowe.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca audi kobieta poruszała się drogą gminną od strony Sporniaka. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorowała znak stop, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z pojazdem dostawczym, którego kierowca jechał w kierunku Kozubszczyzny.

Wiadomo już, że pięć osób zostało rannych. Cztery z nich to kobiety podróżujące audi. Pierwszej pomocy udzielili im ratownicy medyczni z Puław, którzy przypadkowo przejeżdżali tą trasą. Wciąż trwa akcja ratunkowa, część poszkodowanych już przetransportowano do szpitala, kolejne są opatrywane.

Droga jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.

36 komentarzy

  1. Tommy
    Odpowiedz

    Skrzyżowanie zaraz za przejazdem kolejowym to pomysł wariata! Od strony skrzyżowania przy zamkniętych zaporach dzieją się cuda. Oczekujące na przejazd auta blokują ruch na skrzyżowaniu. Ale to drobiazg podczas ruchu przez przejazd w godzinach szczytu!!! Przejeżdżające przez przejazd od strony Motycza pojazdy, podczas próby skrętu w prawo blokują go. Tam aż się prosiło o wypadek. Takie umiejscowienie skrzyżowania to totalny brak wyobraźni!

  2. Stanisław
    Odpowiedz

    ,, Miejscowy” nie piszę prawdy. W tym miejscu było bardzo dużo wypadów. Można sprawdzić w dokumentacji Policji.
    Sprawa też była zgłaszana do Zarządu Dróg w Bełżycach. Właściciele działki nie chcą przesunąć ogrodzenia, które jest w pasie drogowym i zasłania widok. Kobieta z białego Audi jest osobą poszkodowaną i mam nadzieję, że dobry prawnik jej pomoże. Każdy może przyjechać i obejrzeć to miejsce. Brak widoczności, chwasty, krzaki, bałagan – wszystko zasłania bezpieczny wyjazd.

  3. Stanisław
    Odpowiedz

    tak im się nic nie opłaci

  4. Franio
    Odpowiedz

    Rolnik pewnie żałuje, że pole skosił, dostałby odszkodowanie za straty.

    1. Zaufaj mi
      Odpowiedz

      I tak się nie opłaci…

  5. Szybki
    Odpowiedz

    Kupiłem Aldi za dolary z Ameryki to po co będzie się zatrzymywać. A po co te wieśniaków tyłu się zbiegło? Sesacje majo jak dożynki z zenim

    1. Chłop
      Odpowiedz

      Przyszli pomóc bo miejskie łby nawet się nie zatrzymali jak był wypadek.

  6. Stanisław
    Odpowiedz

    Najbardziej trafne są komentarze Zielonego i Pawła. Kobieta nie miała trójkąta widoczności przez stary płot, który jest za blisko drogi powiatowej, krzyż, chwasty, krzaki – wszystko zasłania wyjazd. Współczuję rodzinie i wszystkim ludziom którzy muszą którzy codziennie włączyć się do ruchu z takiego miejsca. Wielokrotnie dochodziło, tu do wypadków. Kilkanaście wypadków w ciągu dwu lat. Zgadzam się Pawłem, niech odpowiednie organy zrobią porządek z tym skrzyżowaniem.

    1. Miejscowy
      Odpowiedz

      Nie kłam. Mieszkam kilometr od tego miejsca i jest odwrotnie – dwa wypadki przez kilkanaście lat.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Może nie kilkanaście ale on nie kłamie
        Dwa wypadki to były w ciągu ostatnich 2 lat a było ich więcej.
        W przedostatnim zdarzeniu drogowym współwłaścicielka posesji której krzaki zasłaniają widok sama tam spowodowała kolizje.
        A kilka lat wcześniej miał tam wypadek ktoś z rodziny tych ludzi co robią dachy w Motyczu, kto jest z Motycza wie o kogo chodzi.

  7. alek
    Odpowiedz

    Cztery kobiety w „cztery kołach dla matoła” to musiało się tak skończyć.

  8. Hdjd
    Odpowiedz

    Podobnie jest z kapliczką na skrzyżowaniu przy Hotelu Jedlina – mocno zasłania widok, zlikwidować albo przenieść, zanim ktoś zginie za wiarę.

  9. Macjej 3
    Odpowiedz

    Do jahiry
    Oczywiście nie .Tylko wyjaśniam Panu Kamcio ,że jak już coś pisze to dokładnie zgodnie z prawdą .I tylko tyle. Życzę spokojnej nocy

  10. Zielony
    Odpowiedz

    Znak stop jest, widoczności nie ma,lustro nic nie daje. Z lewej krzyż, świerk, krzaki i zarośnięty metrowym chwastami plot w pasie drogowym. Brak trójkąta widoczności. Kierujący wyjeżdżając z drogi podporządkowanej musiałby zatrzymać się i wysiąść z samochodu aby upewnić się ze na drodze powiatowej nic nie jedzie i liczyć na szczęście ,ze nikt nie nadjedzie gdy on ruszy. Tak to smutny żart, ale taka jest prawda. Ilość wypadków w tym miejscu w ciągu ostatnich kilku lat przeraża.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia