Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 14 w Kocku. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy wpadł do stawu przy ul. ul. Berka Joselewicza. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący volvo mężczyzna w trakcie manewru wymijania stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi, po czym uderzyło w ogrodzenie i słup, następnie zatrzymało się przy stawie.
Autem podróżowało dwóch mężczyzn. Nie doznali oni obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Został ukarany mandatem karnym.


3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie rozum w du…, Jeźdze codziennie tą drogą na zakręcie wyprzedać stawy zarośla.Mało mandat mógł kogoś zabić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uważajcie Baco! Słup!
Eeee, co mi tam słup?!
Duup!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do wyciągnięcia pojazdu niezbędny był ciężki sprzęt. Brawo strażacy za to, że jeszcze nie oddaliście tego sprzętu „braciom”.