Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy regionu stracili dziesiątki tysięcy złotych

Kolejni mieszkańcy regionu padli ofiarami oszustów. Trzy osoby straciły ponad 60 tys. złotych. Niech opisane poniżej historie będą przestrogą dla wszystkich.

Fałszywy bankowiec, aplikacja do wideokonferencji i wniosek kredytowy

42-letnia mieszkanka Parczewa padła ofiarą oszusta, który podawał się za bakowca i chciał zapobiec próbie wzięcia kredytu na dane osobowe kobiety. Pokrzywdzona przekazała, że na jej telefon zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Jednak nie tego, w którym kobieta posiadała konto. „Bankowiec” poprosił wyłącznie o potwierdzenie lub zaprzeczenie złożenia wniosku. Ponadto poinformował, że sprawę przekaże na policję i do właściwego banku, który skontaktuje się z 42-latką.

Po kilkunastu minutach kobieta otrzymała kolejny telefon z rzekomo prawdziwego banku o próbie wyłudzenia kredytu. Mężczyzna oferował pomoc w zablokowaniu zgromadzonych środków oraz konta bankowego. Najszybszym sposobem miało być wygenerowanie i potwierdzenie kodów BLIK w celu blokady zleconych transakcji i ewentualnych wniosków kredytowych.

Dodatkowym kanałem komunikacyjnym miała być aplikacja mobilna „ZOOM”, która przy pomocy tekstu oraz głosu miała krok po kroku pomóc w założeniu blokady. Kobieta postępowała zgodnie ze wskazówkami. Ponadto wygenerowała dwa kody BLIK na łączna kwotę tysiąca złotych i potwierdziła je w aplikacji mobilnej banku. Oczywiście pieniądze miały zostać zwrócone automatycznie, gdy cała sytuacja zostanie wyjaśniona.

Ostatnim etapem rozmowy miało być złożenie wniosku kredytowego, który opiewał na kwotę 68 tysięcy złotych. Oszust zapewniał, że jest to standardowa procedura, która również zostanie cofnięta. 42-latka przy pomocy telefonu zatwierdziła złożenie wniosku kredytowego. Na tym etapie rozmowa została zakończona.

Kolejnego dnia rano kobieta zdała sobie sprawę, że prawdopodobnie padłą ofiarą oszustwa, natychmiast udała się do banku, zablokowała konto oraz złożone wnioski kredytowe. Dowiedziała się również, że złożony dzień wcześniej wniosek kredytowy na kwotę 68 tys. został odrzucony przez bank. Na szczęście 42-latka straciła tylko tysiąc złotych poprzez wygenerowane kody blik, a sprawę zgłosiła sama na policję.

Był przekonany, że bierze udział w akcji banku

Wczoraj do dyżurnego komendy w Chełmie zgłosił się 41-latek z powiatu chełmskiego, który poinformował o oszustwie. Z jego relacji wynikało, że zadzwonił do niego mężczyzna podający się za „kontrolera procedur bankowych”. Pod legendą wycieku danych osobowych z banku zaproponował mu udział w prowokacji, którą mieli prowadzić policjanci. Następnie rzekomy policjant podający się za komendanta miał potwierdzić działania.

Zgłaszający przystał na to i pod namową zaciągnął kredyt w banku. Będąc przekonanym, że wszystko zostanie anulowane przelał ponad 30 tysięcy złotych na wskazany rachunek bankowy. Już po wszystkim rozmówca skierował go do chełmskiej komendy na przesłuchanie. Gdy faktycznie zjawił się w budynku komendy, osobista rozmowa z policjantem dyżurnym uświadomiła mu, że został oszukany. Sprawą zajmują się policjanci.

Chciała zarobić na kryptowalutach, sporo straciła

Wczoraj do lubelskiej komendy zgłosiła się mieszkanka Lublina. Kobieta oświadczyła, że chciała zainwestować w kryptowaluty. Dlatego zgodziła się na współpracę z doradcą poznanym w Internecie. Sprawca stopniowo zyskiwał zaufanie lublinianki. Dzięki temu udało mu się nakłonić ją do sporych inwestycji. Sprawca wyprowadził z konta kobiety blisko 30 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się policjanci.

(fot. pixabay.com)

22 komentarze

  1. kk
    Odpowiedz

    a mi dopisała na poczcie ul JURANDA czyli 17 a naczelniczka nawet nie przyjeła reklamacji i skomentowała co mi możesz zrobic Nic a sąsiadce w leclerku też dopisała a to 19

  2. SOLIS
    Odpowiedz

    Pierwsze słyszę żeby pracownik Poczty coś dopisywał, wczoraj wpłacałam kwota jest zawsze podana w zapisie cyfrowym i słownie, nikt mi niczego nie dopisywał.
    Może Ciebie załatwiał urzędnik po szkole muzycznej i dostawiał ###.

  3. kk
    Odpowiedz

    A jak POCZTA POLSKA SA robi ludzi któż mogą mieć puźniej kłopoty dopisuje jakieś dziwne literki, znaczki na dowodzie wpłaty w rubryce kwota.Robią tak już od 2 niesięcy powołując się na jakieś rozporządzenie ale CZY LEGALNE ?
    np. 365,50 to pracownik dopisuje //365.50#. Reklamacji nie przyjmuje sprawdzajcie !!!

  4. Siwy
    Odpowiedz

    Wcale nie jest mi żal tych ludzi tyle się o tym mówi w tv i to wszystkie stacje w gazetach jest co i raz opisywana taka historia przekrętu a tu ciągle to samo.

  5. Git
    Odpowiedz

    Przecież wiadomo że pracownicy banku informują kto i ile ma pieniędzy.

  6. SOLIS
    Odpowiedz

    Co robi policja? Obywatel musi sam się bronić, uważać na wszystko. Tylko mandatami wypisywanymi mogą się pochwalić.
    Niewydolne państwo.
    Jak pracują ich inforatycy?
    Po drugie należy wziąść się za pracowników banku i zacząć sprawdzać, czy pracują zgodnie z obowiązującą tajemnicą bankową. Podobnie jest z pracownikami telefonii komórkowej, Ci to w ogóle nie mają przeszkolenia np. kserowanie dowodu osobistego (dowód tylko do wglądu).

  7. pytajnik
    Odpowiedz

    kto to jest bakowiec? 😀

    1. AWD
      Odpowiedz

      Taki co pracuje w baku.Czego tu nie rozumiesz ??

      1. już rozumiem
        Odpowiedz

        aha czyli w stolicy azerbejdżanu fiu fiu 😉

  8. .
    Odpowiedz

    Mlodzi z powiatów to poprostu głąby kapuściane .
    To już norma codziennie się nabierają

  9. haha
    Odpowiedz

    wszyscy jesteśmy robieni na cacy przez rzadzącą partie i ceny które to pseudo rzady nam zapewniły, ceny paliw, energii to są miliardy złotych dziennie i co gdzie są te orły kryminalistyki ? osłaniacie mafie ?

    1. stop hipokryzji
      Odpowiedz

      +500, +300, wakacyjne na bąbelki bierzesz !? no to mor a w kubeł !:]

    2. Sołtys
      Odpowiedz

      To że ty się dajesz robić w wuja to nie znaczy że każdy tak ma.

      1. AWD
        Odpowiedz

        Eee to znaczy , że nie kupujesz nic w Polsce ? Paliwa ,żywności ,usług ? No to faktycznie Ty jesteś szczęściarz, że się nie dajesz

  10. Jp
    Odpowiedz

    Powinno być bankowiec.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia