W miniony wtorek w godzinach popołudniowych policjanci z ryckiej komendy patrolujący miasto zwrócili uwagę na zaparkowany na jednym z parkingów na terenie Ryk samochód marki Nissan.
Jak się okazało po sprawdzeniu w bazie danych tablice rejestracyjne należały do innego pojazdu, a sam nissan poprzedniej nocy został skradziony w Warszawie.
Krótko po tym podczas wykonywania czynności procesowych związanych z zabezpieczeniem pojazdu, policjanci zatrzymali mężczyznę, który z niedalekiej odległości próbował go zdalnie otworzyć.
50-letni mieszkaniec Warszawy trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzut paserstwa. Skradziony pojazd został zabezpieczony przez policjantów i już wkrótce trafi do rąk właściciela.
Zatrzymany mężczyzna był już karany za inne przestępstwa. Przestępstwo paserstwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

(fot. Policja Ryki)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po takiej ilości przestępstw zasłanianie twarzy nie powinno obowiązywać. Co Wy na to?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… posiedzi ze 3 m-ce albo i nie i szybko wróci do zawodu , takie mamy prawo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wania pewnie.