Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Te przejścia przeznaczone są dla zwierząt. Nie wszyscy sobie z tego zdają sprawę (zdjęcia)

Lubelski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad opublikował zdjęcia, na których widać to, co dzieje się na przejściach dla zwierząt w rejonie tras szybkiego ruchu. Jak się okazuje, można na nich spotkać nie tylko dziką zwierzynę.

Przejścia dla zwierząt nad trasami szybkiego ruchu, zwane również mostami dla dzikich zwierząt lub korytarzami ekologicznymi, są ważnym narzędziem w ochronie dzikiej przyrody i zapewnieniu bezpieczeństwa zwierzętom poruszającym się w pobliżu dróg. Takie przejścia zwykle składają się z mostów, tuneli lub kładek, które umożliwiają zwierzętom przemieszczanie się nad lub pod drogą, bez ryzyka potrącenia przez samochody lub innych pojazdów.

Projektowanie przejść dla zwierząt wymaga uwzględnienia różnych czynników, takich jak lokalizacja, rodzaje zwierząt, które będą z nich korzystać, a także klimat i inne warunki otoczenia. Ważne jest również zapewnienie odpowiedniej ilości i rozmiarów przejść, aby móc zaspokoić potrzeby różnych gatunków. Korytarze ekologiczne są coraz częściej stosowane na całym świecie i są uważane za skuteczny sposób na zachowanie różnorodności biologicznej i minimalizowanie negatywnego wpływu dróg na środowisko naturalne.

Przy budowie tras szybkiego ruchu w kraju stosuje się takie rozwiązania, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że przejścia te są przeznaczone dla zwierząt, a nie dla ludzi. Pojawianie się tam pojazdów, czy spacerowiczów skutecznie odstrasza dziką zwierzynę. Na problem ten uwagę zwrócił Lubelski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i opublikował zdjęcia z fotopułapek zainstalowanych w rejonie wspomnianych przejść dla zwierząt.

– Dzięki przejściom, dzikie zwierzęta mogą swobodnie migrować swoimi szlakami. Wpływa to na poprawę bezpieczeństwa kierowców. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę, że takie zachowania, jak poniżej, odstraszają zwierzynę, która zamiast korzystać z przejść, wbiega na drogę – informują przedstawiciele GDDKiA.

(fot. GDDKiA)

41 komentarzy

  1. nie kryty krytyk
    Odpowiedz

    POLSKA TO KRAJ DLA ZWIERZĄT. praw mają więcej niż kobiety, jak człowiek chce przejść ma 2 metry do przejścia, jak sarna to ma 20 km do przejścia. jak sarenki mają ścieżkę migracji trzeba im postawić przejście, jak chłop ma po drugiej stronie „eski” pole musi jechać 20 czy 30 km, bo to jest tylko ścieżka dl zwierzyny.
    kto mieszka w polsce z Rosji i korei północnej się nie śmieje. polska telewizja już dorównuje w propagandzie, polski rząd nie robi nic dla ludzi dla nich polacy są mięsem jak ruscy dla putina.

  2. aa
    Odpowiedz

    Na wszystkich zdjęciach jelenie.

  3. ...
    Odpowiedz

    Na takich przejściach powinny być wykopane jakieś rowy lub inne przeszkody z którymi zwierzęta sobie poradzą o już pojazdy nie, moze tedy droga.

  4. Ekolog
    Odpowiedz

    PiS jedyna słuszna partia polityczna reszta to rynsztok i szambo.

  5. ObWT
    Odpowiedz

    Najbardziej śmieszą mnie komentarze tych co ani jednego dnia nie mieszkali poza miastem. Przejechanie ciągnikiem czy motocyklem po ugorze, tak, te tereny to w nomenklaturze rolniczej ugór, nie stanowi żadnego zagrożenia dla natury. Koleiny się wyrównają, zarosną a zwierzęta z nie takimi przeszkodami sobie radzą. Czy się płoszą? Są takie co tak ale zobaczcie co się dzieje gdy rolnik pracuj na polu. Czasami musi uważać by nie zrobić krzywdy jakiemuś zwierzęciu. A co istotniejsze, takie wykorzystywanie tych przejść nie odbywa się zbyt często więc takich kolizji też zbyt wiele nie ma. Natura sobie poradzi, zwierzęta uciekną ale po chwili wrócą albo znajdą inne przejście. Nie ma co się dziwić okolicznym mieszkańcom, którym przedzielono gospodarstwo trasą szybkiego ruchu i do części pola muszą dojeżdżać nawet kilkanaście kilometrów, że wykorzystują takie szybsze dojazdy. A pan dyrektor gdaki to na pewno wychowany na wsi (he,he) obecnie wielki miastowy namiestnik jedynie słusznej partii co rolnikom nieba gotowa przychylić tylko jakoś ogólnie to im nie wychodzi ale przed wyborami groszem sypną a i obiecają co kto chce:)))) 8*

  6. xxx
    Odpowiedz

    Widać, że na miłośników off-road-u zawsze można liczyć w kwestii niszczenia środowiska.

    1. Cros
      Odpowiedz

      Wyjdź z tej kamienicy i się przewietrz bo widać ci już na dekiel bije.

      1. xxx
        Odpowiedz

        Tym na crosach to chyba mózg wywiało podczas jazdy.

        1. ...
          Odpowiedz

          Nie wywiało bo nigdy go nie mieli.

        2. Cros
          Odpowiedz

          Ciebie nie stać na taką rozrywkę bo zamiast pracować wylewasz hejt co dzień na portalu.

          1. xxx

            A to, że kogoś na to stać uprawnia go do niszczenia środowiska? Z taką mentalnością nadajesz się do PiS-u.

          2. ... ps

            … po takiej ” rozrywce ” już wielu chodzi o kiju … zdrowia życzę

          3. Remik

            Ty masz rozrywkę pewnie na sedesie albo z rączką grabowska

    2. Franio
      Odpowiedz

      Takiemu samochód w lesie nie przeszkadza, ale rower na jest jezdni już za pewne tak.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli dyrektorowi oddziału GDKiA ktoś wjechałby samochodem do ogródka, czy motocyklem spłoszył dziecko, psa, czy rozjechał rabatkę, to czy Pan Dyrektor też by opublikował apel w internecie, żeby tak nie robić?

  8. boratpolska
    Odpowiedz

    Za to nie karają, ale jadącego 139kmh na Skach uważają za bandytę.

    1. Arkus1980
      Odpowiedz

      e tam do Krakowa leciałem na tempomacie 148km/h, na wysokości Kraśnika wyprzedzała mnie kia – początkowo trochę mocniej mi serce zabiło ale panowie zjechali na węźle Kraśnik Południe więc przyspieszyłem do 158 na tempomacie (czyli realnie z 10 mniej)….
      Musisz wiedzieć że w okolicy Rzeszowa nie czepiają się Jankesów którzy na s19 i a4 sypią sprzętem wojskowym ~ 120km/h no ale oni mają kaganiec na 75 mph a nie 90 kph

      1. Franio
        Odpowiedz

        Serce Ci biło, ale przynajmniej byłeś 10 minut szybciej w Krakowie.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Nikt przekroczenia prędkości o 19km/h na ekspresówce nie nazywa bandytyzmem. Policja też przekroczeniami prędkości tej wielkości też sobie raczej głowy nie zawraca.
      Ale nawet, gdyby tak było, to wykroczenie to jest wykroczenie, więc z jakiego powodu miała by za to nie nakładać mandatu?

      1. Franio
        Odpowiedz

        No chyba, że te 140km/h ktoś jedzie 3 metry od poprzedzającego pojazdu. Ale wtedy to nie o prędkość chodzić.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Kierujący samochodami nie stosują się do przepisów? Pewnie to rowerzyści albo piesi kierują tymi pojazdami, bo czują się jak Święte Krowy.
    Skoro jest dowód wykroczenia w postaci nagrania, to niech GDAKA nie żali się na portalach, lecz niech wyśle te filmiki w wiadome miejsce.

    1. ...
      Odpowiedz

      Ostatnio na zwróconą uwagę gówniakom które wjechaly swoim audi nad samą wodę do lasu nad Zalewem, odpowiedziały ze nie ma znaku zakazu wjazdu. A ze to las i obowiązuje zakaz wjazdu nie mają najmniejszego pojęcia oni wiedzą że jak znak nie stoi i jest droga to znaczy że im wolno. Ciemnota przeraża, upór gówniaków też.

    2. Ryyyyyy
      Odpowiedz

      Franio to taki rudy z blok ekipy tylko, że strażnikuje w komentarzach na l112

  10. tak mi się wydaje
    Odpowiedz

    Chłop zawsze najmądrzejszy. Najgorsze potem żarcie sprzedaje i najdroższe. Kombinatoryka cały czas.

    1. Chłop
      Odpowiedz

      W tym roku będę pryskał najgorszym syfem a ty to później zjesz.

      1. jasio
        Odpowiedz

        żadna nowina, chyba tak stale robisz…

      2. LU
        Odpowiedz

        Dlatego Polskich warzyw ani owoców się nie kupuje. Wszyscy znają powiedzenie” to to na handel za chałupom mamy dla siebie”. Nie sprzedasz i będzie gniw i wyjazd traktorami na ulicę.

        1. Jacek
          Odpowiedz

          Kolejny pusty miejski łeb myśli że za granica nie pryskają.

          1. Arkus1980

            niestety prorządowe media kiedyś chciały pokazać wyższość polskich owoców nad zagranicznymi i hmmmm pani redaktor mocno zaniemówiła kiedy właśnie w polskich truskawkach znaleziono tablicę mendelejewa ;p

          2. LU

            Pryskają, ale odpowiednie służby gotowy produkt kontrolują, sam jesteś pusty łeb, chcesz to jedz co wyprodukujesz ty czy inny chłop a od innych się odpierwiastkuj.

          3. Mariano 84

            Jak Ci nie pasuję od polskiego rolnika jadło to guw…jedź zagraniczne ale to jes gadka pustego mieszczucha co w du…był guw…widział

          4. LU

            Super, dzięki za komentarze, po nich nic od was nie tknę, sami zjedzcie co wyprodukujecie razem z rodziną, smacznego. Sami światowi rolnicy się znaleźli ?

          5. Jacek

            Po komentarzu widać że z Lublina nie wychyliłeś nosa i g#wno wiesz.

      3. Antek
        Odpowiedz

        A potem w sklepie będzie polska partia warzyw wycofana.

        1. nie kryty krytyk
          Odpowiedz

          weźcie weźcie może zgnite ale zjedzą w mieście.

      4. J
        Odpowiedz

        He,he…Ja to nawet mogę nawalić do koszyczka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia