Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Radny od marihuany zrezygnował ze stanowiska. Tłumaczy to względami osobistymi

Krzysztof Ż. złożył wniosek o zrzeczenie się mandatu radnego. W ubiegłym roku został on zatrzymany przez policję pod zarzutem posiadania marihuany.

We wtorek, podczas sesji Rady Miasta Lubartów, radny Krzysztof Ż. złożył wniosek o zrzeczenie się mandatu. Uzasadnił go względami osobistymi. Jeszcze w ubiegłym roku zawiesił również swoje członkostwo w Miejskim Klubie Radnych PiS.

O Krzysztofie Ż. zrobiło się głośno kiedy to lubartowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie palącym w budynku Starostwa Powiatowego marihuanę. Na miejsce skierowany został patrol, a funkcjonariusze potwierdzili informację.

Jak wyjaśniała wówczas Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, mieszkaniec Lubartowa odpowie za posiadanie środków odurzających. Postępowanie nadzorem objęła prokuratura, gdyż dodatkowo w mieszkaniu radnego funkcjonariusze znaleźli 160 gramów suszu konopnego.

Po tych wydarzeniach radny złożył oświadczenie, w którym przeprosił rodzinę, wyborców oraz wszystkich, których zawiódł. Podziękował też za wsparcie, życzliwość, modlitwę oraz słowa otuchy, które spływały do niego ze wszystkich stron, a jak podkreślał, pozwalały mu spokojnie przeżywać ten kryzys.

Jeżeli chodzi o pracę w starostwie, wobec Krzysztofa Ż. podjęta została jedynie decyzja o nałożeniu kary porządkowej. Zastrzeżono jednak, iż dalsze kroki będą zależały od decyzji sądu w tej sprawie.

(fot. UM Lubartów)

7 komentarzy

  1. Motocyklista
    Odpowiedz

    Zśikam się co można władzy TO NIE TOBIE SMRODZIE A MATA MIAŁ 1,5 I LUDZIE BOJKOTOWAC WYBORY I NIE DAJMY SIE SKŁUCIĆ BO IM O TO CHODZI PO-poszło wPIS-du

  2. ddr
    Odpowiedz

    wszyscy w PISie jak na haju

  3. Pojawienie się
    Odpowiedz

    ktoś tam go musiał nadzwyczaj nie lubić w tej lubartowskiej radzie która wykańcza osoby niewygodne

    1. Toni
      Odpowiedz

      No nie lubili go i podrzucili mu 160 gram,a on jako pierwszoławkowy prawy i sprawiedliwy Polak katolik myslał,że to kadzidło od księdza no to palił.

  4. Pawełek
    Odpowiedz

    Najbardziej to mu ta modlitwa pomogła.

  5. dddd
    Odpowiedz

    pewnie za te koronkowie liściki. I sprawiedliwość w końcu dopadła :]

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia