Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziewięciu kierowców pożegnało się z dowodami rejestracyjnym za głośny wydech (zdjęcia)

Policjanci z Ryk w trakcie ostatnich działań związanych z badaniami hałasu emitowanego przez pojazdy zatrzymali w ciągu tygodnia dziewięć dowodów rejestracyjnych.

Od poniedziałku urządzenie przeznaczone do pomiaru hałasu wytwarzanego przez pojazdy samochodowe na postoju, wykorzystywane jest przez policjantów ryckiej drogówki.

Mundurowi kontrolują sonometrem dźwięk wydawany przez pojazdy poruszające się po drogach powiatu. Urządzenie wykorzystywane jest przez funkcjonariuszy w trakcie standardowych kontroli pojazdów, w przypadku podejrzenia zbyt głośnego wydechu. W ciągu kilku dni policjanci ryckiej drogówki zatrzymali dziewięć dowodów rejestracyjnych.

Maksymalne natężenie hałasu nie może być większe niż: 93 dB w samochodach benzynowych; 96 dB w samochodach z silnikiem diesla; 94 dB w motocyklach z silnikiem mniejszym niż 125cm3; 96 dB w motocyklach z silnikiem większym niż 125cm3.

Sposób wykonania pomiaru

Pojazd w momencie wykonywania pomiaru powinien znajdować się na twardym asfaltowym lub betonowym podłożu. Urządzenie ustawiane jest na wysokości wylotu rury wydechowej, a pomiar musi odbywać się przy stałych obrotach pojazdu.

Zgodnie z art. 60.ust.2 pkt. 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym: Zabrania się kierującemu używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem. Za przekroczenie dozwolonych norm taryfikator przewiduje 300 zł mandatu.

(fot. Policja Ryki)

15 komentarzy

  1. powolniak ze skody
    Odpowiedz

    widzac taki wieś-tuniung ,gdzie zamiast ori wydechu wystaje jakaś chromowana rura wielkosci rynny ,albo dwururka ,gdzie takie auto słychać na kilka kilometrów ,zastanawiam się nad stanem umysłu własciciela ….

  2. Abc
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że w końcu to robią bo patole ryczą nieznośnie i w dzień i w nocy. Jest tych przeróbek bardzo dużo i mamy nadzieję że w Lublinie policja też ich pogoni

  3. Abc
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że w końcu to robią bo swołocz ryczy nieznośnie i w dzień i w nocy. Jest tych przeróbek bardzo dużo i mamy nadzieję że w Lublinie policja też ich pogoni

  4. duda
    Odpowiedz

    podziękujcie pisiorommmmmmmm !!!!!
    wybory za rok upsss

  5. As
    Odpowiedz

    Ch…j ,że ty tam nie widzisz, odległości od wydech, ja tam widzę nakładkę założoną na miernik .

  6. QWQW
    Odpowiedz

    Jeżeli wszystkie pojazdy zostały sprawdzone w sposób, jak na dołączonym zdjęciu, to proponuję nie przyjmować mandatów i udać się do sądu po sprawiedliwość. Panu polucji proponuję dogłębne zapoznanie się z Obwieszczeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, ze szczególnym uwzględnieniem paragrafu 9 pkt.1, bo ja tam nie widzę odległości 50 cm.

      1. QWQW
        Odpowiedz

        A głupi może?
        Jeżeli uważasz, że „kijek” (nawet o długości 50cm) wsadzony w rurę wydechową, mający wskazywać odległość pomiaru, jest rozwiązaniem, to nie mam pytań.

  7. Pszcz
    Odpowiedz

    Proponuję jeszcze w niedzielne popołudnie przy ładnej pogodzie przebadać tym kilka motocykli.

  8. Specjalistom jestem
    Odpowiedz

    Działania słuszne, ale wątpliwe. Skoro na stacjach diagnostycznych wyznaczone są specjalne miejsca do pomiaru hałasu, to co warte są takie pomiary robione przy drodze?

    1. Papryk
      Odpowiedz

      Są wyznaczone, ale to na życzenie klienta mierzą, przynajmniej u mnie tak jest. Na przeglądzie nie sprawdzają głośności

  9. Lu
    Odpowiedz

    W lublinie milicja śpi w nocy i nie słyszy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia