Wczoraj inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, ważyli pojazdy dostawcze na drodze krajowej nr 2. W działaniach wykorzystano także oznakowany motocykl umożliwiający sprowadzenie pojazdu na ważenie również z dróg alternatywnych.
Zważono 6 pojazdów dostawczych, a każdy z nich przekraczał dopuszczalne parametry. Rekordzista zamiast 3500 kg ważył aż 7100 kg. Aby mógł jechać dalej konieczny był rozładunek 3600 kg ładunku. Na kierowcę nałożono maksymalny mandat karny tj. 3000 złotych.
Przekraczanie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, to przede wszystkim naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pamiętać także należy, że jest to przejaw nieuczciwej konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami. Łącznie inspektorzy wystawili wczoraj, w trakcie działań na krajowej 2, mandaty na kwotę 7500 złotych.

(fot. WITD)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy stanąć przy rabenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pod każdą hurtownią byłoby to samo. W Opolu w tej, no wiecie, busy pękają codziennie rano. DMC 3,5? ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przy cenie paliwa i tak im się opłaciło. Takie kary to wyliczone ryzyko, przejedzie 50 kursów w cenie 25, złapią go raz albo dwa… czysty zysk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dopóki nie dojdzie do jakiegoś tragicznego zdarzenia drogowego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Iveco nie pyta ile tylko gdzie zawieźć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie pyta się kobiety o wiek, tak jak Iveco o wagę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Haha dobre ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby zważyli sto, wystawiliby z 90 mandatów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak samo jak ciężarówki z piachem lub z oznaczeniem Odpady 😀 często tez bez plandeki i 80-90 km/h w terenie zabudowanym. A co tam im wolno to nic ze osobówka prędzej wyhamuje to jednak lepiej jest je zatrzymywać 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potęga transportowa Europy, czyli jazda na czarno 15-godzin dziennie przeładowanym busem a w transporcie międzynarodowym – stawianie klocka do kuwety.
Jak cywilizowany człowiek pracujący na zachodzie w firmie przewozowej ma konkurować z „niewolnikiem” i brudasem z Europy wschodniej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu trzeba przyznać naszemu rowerowemu piewcy 100% racji. Transport dalej wygląda jak wygląda, jazda przeładowanym to norma. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego rowerowemu? Ostatniej zimy więcej jeździłem samochodem niż rowerem. Ale teraz super pogoda, to staram się wszędzie rowerem.