Jak wynika z ustaleń policjantów 33 i 35-latek w czwartek przebywali nad wodą, a wcześniej najprawdopodobniej spożywali alkohol. W pewnym momencie 35-latek postanowił pójść po drewno do ogniska.
Kiedy wrócił nie mógł odnaleźć swojego kolegi. Gdy dostrzegł leżące ubrania mężczyzny szukał go wzdłuż rzeki i nawoływał. Nie mogąc go odnaleźć wrócił do domu, dopiero następnego dnia zadzwonił do jego ojca. Pomiędzy miejscowościami Ciechanki Łęczyńskie i Ciechanki Krzesimowskie na Wieprzu trwała akcja poszukiwawcza.
W sobotę po godzinie 15 policjanci przekazali informację, że ciało zaginionego 33-latka zostało odnalezione. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
W działaniach poszukiwawczych udział brali policjanci i strażacy, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.




(fot. wideo Policja Lublin)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest to video?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oglądałeś film „Chłopaki nie płaczą”?
To tu jest podobnie – film o facecie w łódce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest od początku publikacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mogli go zostawić, rozłożyłby się w spokoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na Wieprzu ? chyba w Wieprzu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro ciało się unosiło na wodzie to na Wieprzu, a nie w Wieprzu.