Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Uderzył motocyklem w drzewo. Mężczyzna zginął na miejscu

Wczoraj po południu w miejscowości Naklik doszło do tragicznego wypadku z udziałem mężczyzny kierującego motocyklem. Nie żyje 38-latek, który uderzył jednośladem w drzewo.

Do wypadku doszło w niedzielę po południu w miejscowości Naklik w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem mężczyzny kierującego motocyklem na drodze wojewódzkiej nr 877.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że 38–letni kierowca motocykla marki Honda stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Niestety pomimo czynności reanimacyjnych życia mężczyzny nie udało się uratować.

Jak ustalili policjanci 38–latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a jego pojazd nie miał tablic rejestracyjnych ani aktualnych badań technicznych. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.

(fot. Policja Biłgoraj)

22 komentarze

  1. MotoSkierson
    Odpowiedz

    „Dzisiaj wszędzie pełno zniczy, za tych co odeszli Zginęli z pasji, dzisiaj są na niebieskich. Koniec sezonu, wraz z nim pamiętamy Odcina leci, dla wszystkich naszych braci. Jeździjmy zawsze z głową, by nie skończyć tak jak oni. Każdy popełnia błędy, przeważnie są świadome Pamiętajmy zawsze o tym, że coś się może stać Nikt nie jest nieśmiertelny, każdy swego losu pan. Wielu takich było, niestety już odeszli. Dla nich kłęby dymu, bo w sercach są wieczni. Nie zapominajmy o nich, niech na zawsze tam zostaną Uważajcie na drogach, śmierć wszędzie może stanąć.” LWG

  2. realista
    Odpowiedz

    Sezon motocyklowy rozpoczęty.

  3. Amen
    Odpowiedz

    Coś pięknego?Amen

    1. Podpis
      Odpowiedz

      i aby tobie mój miły nigdy nic podobnego się nie przytrafiło, nawet pośrednio. bywaj zdrów!

  4. Franciszek
    Odpowiedz

    Kiedyś jeździłem jednośladem wystarczy trochę piachu, liści albo koleiny i można wylecieć z drogi. Samochód ma lepszą trakcję i trochę przemyślanych systemów bezpieczeństwa. Decydując się na na jazdę motocyklem na serio zostaje się potencjalnym dawcą organów.

    1. Franio
      Odpowiedz

      A to ciekawe, że gdy motocyklista wyłoży się na pisku, to winny jest piasek na drodze, a gdy na piachu poślizgnie się rowerzysta, to znaczy, że ameba.

  5. Franio
    Odpowiedz

    „38–letni kierowca motocykla”
    „38–latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem”

    tu jest sprzeczność, bo kierowcą jest osoba posiadająca uprawnienia

    „kierowca – osoba uprawniona do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem”

      1. Franio
        Odpowiedz

        „kierowca – osoba prowadząca samochód” – artykuł dotyczy wypadku kierującego motocyklem, a nie samochodem, wiec przytoczona definicja SJP poza tym, że nie jest spójna z definicją ustawową (wg PoRD) nic i tak nie wnosi.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          kierowca -> język polski -> osoba kierująca pojazdem

  6. Miś
    Odpowiedz

    Współczuję rodzinie.

    1. R. Atownik
      Odpowiedz

      Ja też współczuję, pogrzeby są coraz kosztowniejsze, a i „cołaski” większe

  7. Franio
    Odpowiedz

    Motocykliści jeżdżą bezpiecznie .

    1. ???
      Odpowiedz

      Rowerzyści też!

      1. Franio
        Odpowiedz

        Rowerzyści to rowerami jeżdżą 3-4 miesiące w roku. Samochodem przez 12 miesięcy w roku.

    2. Jasio z zerówki
      Odpowiedz

      Niektórzy tak, Franiu, ale jest to zdecydowana mniejszość

  8. Dżesica (koleżanka Brajanka)
    Odpowiedz

    38–latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a jego pojazd nie miał tablic rejestracyjnych,
    ani aktualnych badań technicznych – jest wina, jest kara.
    Chociaż przyznaję, że kara jest niewspółmierna do winy, ale Bóg tak chciał…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Błędne rozumowanie.
      Lepiej nie posiadać PJ czy badań technicznych i dojechać bezpiecznie, niż posiadać wszystko co jest wymagane, ale zabić się na drzewie.
      Nie można drobnego, czy nawet poważnego wykroczenia (nie posiadanie PJ czy badań) stawiać na równi ze spowodowaniem wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

  9. erty
    Odpowiedz

    szpana szpan i widac efekty

  10. alo
    Odpowiedz

    To nie był motocyklista, to był [***]

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia