Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uchylona została ważna decyzja dla kopalni w Bogdance. Chodzi o wydobycie w kolejnych miejscach

Pozytywna decyzja środowiskowa, jaką kopalnia w Bogdance otrzymała dla obszarów Puchaczów V i Stręczyn jest już nieważna. Spółka musi starać się o nowy dokument.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uchyliła decyzję środowiskową dla obszarów Puchaczów V i Stręczyn, na których to kopalnia w Bogdance planuje wydobycie węgla kamiennego. Spółka otrzymała wcześniej od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie pozytywną decyzję w tej sprawie, jednak została ona oprotestowana przez liczne organizacje ekologiczne.

Wszystko dlatego, że tereny te znajdują się w bliskim sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego. Są one postrzegane jako kraina dzikiej przyrody, przede wszystkim bagien i torfowisk. Objęto je również ochroną na gruncie prawa międzynarodowego, gdyż są częścią Transgranicznego Rezerwatu Biosfery UNESCO „Polesie Zachodnie”, obszarem Ramsar, czyli terenem wodno-błotnym o międzynarodowym znaczeniu, Ostoją Ptaków i Różnorodności Biologicznej, do tego znajduje się tam kilkanaście obszarów Natura 2000.

Jak podkreśla Towarzystwo dla Natury i Człowieka, wydobycie węgla najtańsza metodą „na zawał” powoduje powstawanie rozległych zapadlisk, gdzie grunt obniża się nawet o 5-6 metrów, zmieniając stosunki wodne, bieg strumieni, osuszając jedne tereny i zalewając wodą inne. Tymczasem Polesie jest jednym z najcenniejszych przyrodniczo regionów Europy, a w szczególności znajdujące się tam podmokłe ekosystemy, które są niezwykle wrażliwe na każde wahania poziomu wód.

– W tak delikatnym terenie daleko idące ingerencje w środowisko, związane z wydobyciem węgla powinny być w dzisiejszych czasach podejmowane ze szczególną ostrożnością. Potwierdziła to Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uchylając decyzję w całości. Wskazała w niej liczne uchybienia i uznała, że zapadła ona z naruszeniem prawa. W dogłębnej, 20-stronicowej analizie wykazano, że wiele założeń inwestora dotyczących wpływu pracy kopalni na wody i bogactwo przyrodnicze Polesia nie zostało udowodnionych – podkreślają przedstawiciele stowarzyszenia.

Mowa tu m.in. o poważnych zastrzeżeniach dotyczących bezpieczeństwa wód podziemnych, ryzyku poważnych zanieczyszczeń wód rzeki Świnki zrzutami wód kopalnianych i odciekami z hałdy, szkodach w objętych ochroną gatunkach oraz zagrożeniu bezpieczeństwa dla przyrody chronionej w pobliskich ostojach Natura 2000. W przypadku niektórych cennych siedlisk łąkowych i gatunków motyli ryzyko utraty dotyczy sporego odsetka chronionych populacji.

– Jakby tego było mało, z decyzji Generalnej Dyrekcja Ochrony Środowiska wyciągnąć można wniosek, że instytucja ta powinna przeanalizować również środowiskowe dokumentacje pozostałych koncesji wydanych Bogdance, w których lubelscy urzędnicy mogli uwierzyć deklaracjom inwestora „na słowo”, tak jak to wytknął organ odwoławczy w przypadku uchylonej właśnie decyzji. Dotyczy to zwłaszcza planowanego na najbliższe lata wydobycia ze złoża Ostrów, które w istotny sposób przekształci duży obszar parku Krajobrazowego Pojezierze Łęczyńskie i okolice popularnych jezior – dodaje Towarzystwo dla Natury i Człowieka.

Sama kopalnia sprawy nie komentuje. Postanowienie Generalnej Dyrekcja Ochrony Środowiska sprawia, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie będzie musiała jeszcze raz zająć się decyzją środowiskową. Pozostaje też droga odwoławcza w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Jaro
    Odpowiedz

    A może jest to Turów II w wersji „samobój”, czyli kolejny urzędnik który jednoosobowo załatwi nas na amen, znamy z historii już takie sytuacje i nawet nie trzeba daleko KOpać,

  2. Jaro
    Odpowiedz

    Prosta sprawa, sprawić by akcje Bogdanki poszybowały ostro w dół i po jakimś czasie przyjdzie mediator i znajduje się wybawca za 20% akcji.

  3. Realny
    Odpowiedz

    Ciekawe kto i na czyje polecenie „zapłacił” za cofnięcie decyzji – można przecież importować od „przyjaciół”

  4. Wracz
    Odpowiedz

    Morawiecki z Kaczyńskim was wyleczą ! ?

    1. ---------
      Odpowiedz

      ciebie nikt nie wyleczy
      idź na marsz KOD jesteś w mniejszości pseudo demokrato

  5. Pl
    Odpowiedz

    Precz z unią europejską.

  6. Wywiad z balkonu
    Odpowiedz

    I wyszło szydło z worka! Okazuje się że ekolodzy są albo idiotami albo agentami putina tzw V kolumną!? Czemu w Polsce protestują a u Władka już nie?

  7. Rykiruu
    Odpowiedz

    Zieloni płatne pachołki Putina i luni celem niszczenia mniejszych panstw perfidnie 3 wojna za ruble i jewro

  8. ojjjj
    Odpowiedz

    ropa ,inaczej będziesz pisać jak zimą tyłek ci zmarznie . Mamy ogromne złoża węgla i zamiast go wydobywać zamawiamy z Rosji a to co wydobędziemy sprzedajemy do Niemiec ,ot logika…

  9. PL
    Odpowiedz

    I co z tego…. że decyzja została zmieniona!!! zaraz będzie znowu zmieniona!!! Będą wydobywać zobaczycie.

  10. Ciocia Klocia
    Odpowiedz

    Coś mi się widzi, że jak ekolodzy razem z połowa Polski zaczną odczuwać brak zakręconego przez tego bandziora Putina kurka z gazem i wstrzymanie dostaw węgla z fikającej światu Rosji, to nie oglądając się na motylki będą sami zachęcać do wydobywania polskiego węgla.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia