Do wypadku doszło w piątek około godziny 19:30 w miejscowości Gałęzów w gminie Bychawa. Na drodze wojewódzkiej nr 834, na odcinku Bychawa – Stara Wieś, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz ciągnik rolniczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że oba pojazdy jechały w kierunku Bychawy. Kierujący seatem mężczyzna podjął manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim ciągnika rolniczego z przyczepą. W tym samym czasie traktorzysta zaczął jednak skręcać w lewo, w drogę na posesję. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Pasażerka ciągnika spadła na jezdnię doznając obrażeń ciała. 55-latkę w poważnym stanie przetransportowano do szpitala w Lublinie. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Wiadomo już, że przyczepa nie była w żaden sposób oświetlona, nie miała też kierunkowskazów.








(fot. lublin112.pl, nadesłane – Kamil)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mekanik mam pytanie a gdyby tam z tyłu jechała karetka ? to też by nie musiał się rozejrzeć. W końcu karetka to też samochód. Jedziesz po tym chłopaku a on chciał tylko ominąć praktycznie stojący na pasie ciągnik który sadząc po stanie wizualnym ledwie poruszał się o własnych siłach. Co do reszty szkoda słów nieodpowiedzialność i lekkomyślność bo przecież kartofelki najważniejsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mekanik podwójna ciągła jest prawie od Starej Wsi do Bychawy więc jechał być za ciągnikiem 30 na godzinę przez 10 km. Stań na drodze w Gałęzowie i zobacz jak jeżdżą tubylcy i dopiero komentuj. Myślę , że sam też tak jeździsz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Margo ja też byłem świadkiem zdarzenia i widziałem , kto kierował więc nie oczerniaj. Co do czasu zdarzenia to było już po 19 i szarówka się zaczynała ani ciągnik ani przyczepa nie miały żadnych świateł więc nie powinny się znaleźć na tej drodze. Często rolnicy doprowadzają do takich sytuacji a potem winni są kierowcy samochodów. Kierowca ciągnika nie pomyślał , że wytacza na ulicę złom i stwarza zagrożenie w ruchu. Następna sprawa jazdy na błotniku , jest niedopuszczalna i powinno być ostro karana. Gdyby nie to to ucierpiały by tylko złomy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem jednym ze świadków zdarzenia. Sratem kierował funkcjonariusz wiec go ani przepisy drogowe ani pierwsza pomoc nie obowiązuje. Najlepiej co miesiąc brać z konta okrągłą sumkę i mieć w poważaniu życie pozostałych uczestników ruchu. A dla ścisłości zdarzenie miało miejsce o hodzinie 19 i żadnego zmroku jeszcze nie było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ani swaitel ani lusterek trzeba bylo sie rozgladac a nie ze ja z przodu i bede skrecal do siebie to mam pierszenstwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popatrz na zdjęcia. Podwójna ciągła. Raczej byś się nie spodziewał, że tam ktoś będzie wyprzedzał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tego kieroFcy to nawet podwójna nie spowolni, jak niektórych żółte migające.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On tą drogę budował to co skręcić se nie może? A co mu tam jakiś seat to jego droga
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podwójna ciągła. Może jeszcze miał patrzeć czy nie leci UFO?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie miał świateł to już nie mógł rozejrzeć się i ustąpić seatowi ? Ludzie to są głupi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Temu Ursusowi to aż maseczka z buźki spadła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nooo, ani razu nie spojrzał w lusterka… chyba po prostu dlatego, że ich nie miał
Przecie to ino trachtor łot czorny roboty