Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Minister zdrowia zamierza zastąpić ratowników medycznych strażakami. To sposób na poprawę sytuacji

W środę w Wejherowie minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśniał, że w przypadkach, kiedy z powodu protestów ratowników medycznych będzie brakowało obsad dla karetek pogotowia ratunkowego, do tej pracy delegowani będą strażacy. Ma to zapewnić stabilność systemu ratownictwa medycznego.

Zaostrza się trwający od dłuższego czasu protest ratowników medycznych w całym kraju. Kolejne stacje pogotowia ratunkowego nie są w stanie zapewnić załóg dla zespołów wyjazdowych.

W naszym regionie informowaliśmy już o tego typu sytuacjach w Bychawie czy też Chełmie. Wczoraj w Warszawie, jak informowali ratownicy, miała być obsada dla jedynie 20 z 68 karetek. Często występują też przypadki, że stacje ratownictwa medycznego po prostu nie chcą informować o problemie, aby nie wywoływać niepokoju wśród społeczeństwa.

Ratownicy medyczni podkreślają, że od wielu miesięcy zwracają uwagę na ich trudną sytuację. Pracują po 300, a nawet więcej godzin w miesiącu, przez co są przemęczeni, dodatkowo ich zarobki zamiast rosnąć, zaczęły spadać. Pomimo tego, że każdego dnia niosą pomoc pacjentom, walczą o ich życie, to dla Ministerstwa Zdrowia są „innym zawodem medycznym”, a co się z tym wiąże, nisko wynagradzanym. Do tego części ratownikom odebrane zostały dodatki covidowe.

Tymczasem minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnia, że nie ma żadnych problemów z ratownikami zatrudnionymi na umowę o pracę. Zdaniem ministra spory z pracodawcami mają jedynie ratownicy kontraktowi. Pomimo tego zapewniona jest stabilność systemu ratownictwa medycznego. Zapowiedział jednocześnie, że kiedy zabraknie ratowników medycznych, zostaną oni zastąpieni strażakami.

Adam Niedzielski dodał, iż są odpowiednie procedury, w ramach których wojewodowie będą delegować strażaków do pracy w ratownictwie medycznym. Minister dopytywany przez dziennikarzy dodał, że już teraz są angażowani ratownicy ze straży pożarnej. Natomiast na pytanie, czy strażacy będą jeździli w karetkach pogotowia ratunkowego orzekł, że już obecnie w pojazdach tych znajdują się „różni reprezentanci innych zawodów”.

(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. Remik
    Odpowiedz

    Dyscyplinarnie wyj….c z roboty podwyzek sie zachcialo za co

  2. Bus
    Odpowiedz

    Strażacy to nie towar żeby rzucać ich gdzie komuś pasuje umowy mają w straży pożarnej a nie w szpitalu przecież tych z wiejskiej można wziąść do karetek tam same nieroby

  3. Ratol
    Odpowiedz

    Z tego co pamiętam straż też protestowała całkiem niedawno. I czy ktoś im się w ten protest wpie….. Chyba nie? A my nie oczekujemy niczego co nie jest do zrobienia. Ustawa, płaca, badanie na pojazdy uprzywilejowane bo jako jedyni za nie płacimy i jakas możliwość wczesniejsze go odejścia na emeryturę, bo w wieku 60 lat może być ciężko we dwuch znieść kogoś po RKO z 4 piętra. To aż tak dużo?

    1. request
      Odpowiedz

      jest wiele zawodów gdzie trzeba dźwigać do emerytury… więc nie jęcz…
      A wasz protest popieram bo zawód niewątpliwie ciężki i słabo opłacany!
      Poza tym w polsce „taki dobrobyt” że politycy sobie podwyżki dają to i wszyscy chcą!

  4. Kamil
    Odpowiedz

    A Strażaków zastąpimy strażnikami miejskimi. Tych już nie potrzeba zastępować. I dwa problemy rozwiązane. Czego nie rozumiecie?

  5. Brawo ja
    Odpowiedz

    A strażaków zastąpimy?

    1. yui
      Odpowiedz

      Dronami z kamerką i teleporadą.

  6. 447
    Odpowiedz

    Niech kominiarze jadą,przynajmniej szczęście przyniosą choremu.

  7. Antoni Komisariat
    Odpowiedz

    Panie ministrancie, najwyższą pora zastąpić Jarosława. Gwarantuje, że problem szybko znajdzie rozwiązanie

  8. Lubelak
    Odpowiedz

    Sobie podwyżki dali, maliniakowi też podnieśli to już nie starczy dla innych?. Bo im się te podwyżki należały,jakby powiedziała broszka.?

  9. Won z nierobami
    Odpowiedz

    Ale wyrzucic na zbity pysk tych nierobó. Szczególnie na prowincji siedzą i grają w karty. A po dyżurze nocnym do roboty w polu.
    Jest takie bezrobocie można by zatrudniać innych ludzi po przeszkoleniu zamiast przeciążać strażaków.

    1. Zadziwiony
      Odpowiedz

      Tak .już stoją kolejki chętnych. A może podnieść im zarobki o 60% jak PADowi.

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      Może więźniów z Opola Lubelskiego ?

  10. viv
    Odpowiedz

    Świetnie. Każdy strażak poradzi sobie ze stabilizacją złamania, skręceniem, w sumie to nawet udarem bo tu po rozpoznaniu kluczowy jest czas dotarcia do szpitala, załoga karetki i tak niewiele więcej wnosi. Ciekawa jednak jestem jak strażacy ogarną zaawansowane zabiegi resuscytacyjne (brak odpowiednich leków na pokładzie), zawał, częstoskurcz itd czyli najogólniej mówiąc całą internę…?

    1. Mistrz Yoda
      Odpowiedz

      a z zawałem albo NZK ?

    2. war 321
      Odpowiedz

      strazak bedzie robil za noszowego tylko albo kierowca

      1. starszy młotkowy odddelegowany do młodszego noszowego
        Odpowiedz

        to strajkują ratownicy czy kierowcy…?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy