Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Nie mogąc się doczekać na drogowców, sami wyrównali wyjazd z osiedla (zdjęcia)

Jak tłumaczą mieszkańcy, ani miasto, ani developerzy, nie kwapią się, aby wyrównać ten niewielki, gdyż liczący zaledwie 150-metrów odcinek drogi. Dlatego też postanowili samemu chwycić za łopaty i grabie.

W sobotę mieszkańcy Węglina Południowego postanowili sami zrobić to, na co od dłuższego czasu nie mogli się doczekać. Mianowicie nikt nie reagował na prośby o wyrównanie gruntowego odcinka ul. Jaspisowej, który to stanowi alternatywny wyjazd z osiedla. Utwardzona jedynie tłuczniem ulica, pełna była nierówności, przez co przejazd autem był niezwykle utrudniony.

Jak nam przekazano, na osiedlu znajduje się ponad 30 kilkupiętrowych budynków wielorodzinnych, które zamieszkuje ponad 2,5 tys. osób. Co więcej, cały czas budowane są kolejne bloki. Tymczasem mieszkańcy mają tylko jeden dojazd, którym jest ul. Gęsia. Alternatywę stanowi właśnie ów gruntowy odcinek ul. Jaspisowej, którym można dostać się do ul. Berylowej.

Tymczasem jak dodają mieszkańcy, ani miasto, ani developerzy, nie kwapią się, aby wyrównać ten niewielki, gdyż liczący zaledwie 150-metrów odcinek drogi. Dlatego też postanowili samemu chwycić za łopaty oraz grabie, i jak wyjaśniają, w czynie społecznym sami wyrównali drogę.

(fot. lublin112)

65 komentarzy

  1. Way1980
    Odpowiedz

    Nowy Polski Ład, w domu czekała miska ryżu …..

  2. Misio
    Odpowiedz

    Świetny pomysł wyrównać drogę ziemia do pierwszego deszczu i wszystko zmyje trzeba było się złożyć na parę ton kruszywa i przynajmniej na jakiś czas by byl spokój

    1. :-)
      Odpowiedz

      Czemu niby ludzie mają się na to składać, to miasta droga to oni by coś z tym mogli zrobić.

  3. Znafca
    Odpowiedz

    Heh jak w alternatywy 4? mysle ze na tak duza liczbe mieszkancow ilosc chetnych kiepska ale inicjatywa sluszna. Choc po prawdzie to deweloper powinien transport kruszywa zamowic (koszt okolo 1500, mysle ze go stac?) koparke na kilka godzin postawic i po problemie. Co do uszkadzania felg to oczywiscie przesada, niedawno jechalem tamtedy wystarczy miec otwarte oczy i umysł. Srednio jezdzacy drajwer spokojnie przejedzie

  4. don Stefano
    Odpowiedz

    Piękny widok! Powrót do korzeni chłopskich na wieś. Pola, lasy, zagajniki, uśmiechnięci ludzie powracający do swoich wiejskich korzeni. Tak trzymać

  5. mieszkaniec Jaspisowa
    Odpowiedz

    Ludzie nie kupujcie tam mieszkań! Tam się nie da rano wyjechać z osiedla… Nie ma jak żyć tam…

    1. Rocco
      Odpowiedz

      Potwiedzam rano przed 8:00 nie da się wyjechać z tego osiedla. Po południu to samo MASAKRA!!!

      Developerzy Hello!

      1. Kaśka
        Odpowiedz

        Nigdy tam nie kupię mieszkania – widziałam co tam się dzieje.

        1. don Stefano
          Odpowiedz

          To jest skandal, że wybudowano kilkadziesią bloków, kilka tysięcy mieszkań a nie zadbano o drogi dojazdowe ani o miejsca parkingowe. Deweloperzy nachapali się kasą od ludzi i pozwolili im się wypchać!

  6. Krzycho
    Odpowiedz

    Monika nie pisz głupot o uszkadzaniu felgi.Nie przynoś wstydu imieniu MON ika

  7. Rolnik
    Odpowiedz

    Na wsi lepsze drogi mamy.

    1. Sołtys
      Odpowiedz

      N wsi wszystko jest lepsze niż w Lublinie.

  8. Atako
    Odpowiedz

    2,5 tysiąca mieszkańców a drogę naprawia kilka osób! Brawo Panowie za dobre chęci.

    1. :-)
      Odpowiedz

      Wreszcie jakiś sensowny komentarz.

    2. Kazimierz
      Odpowiedz

      Normalne. Nie po to „elyta” kupiła „se” mieszkanie, żeby „tera” tyrać. A tak w ogóle, to tak z 35 lat temu, to był normalny widok jak ludzie sami brali się za robotę dla wspólnego dobra… Szkoda, że teraz już tak nie ma.

      1. Myśleć Ludzie
        Odpowiedz

        Człowieku obudź się. Samemu to sobie altankę u siebie na wsi postawisz.
        Może w czynie społecznym wybudujesz ze swoimi kumplami spod monopolki drugą część obwodnicy Lublina….

  9. LU
    Odpowiedz

    Krótka piłka: kto odpowiada za tę drogę – miasto czy wspólnota? Jeżeli miasto, to wstyd dla ratusza, chociaż takich uliczek jest wiele na terenie Lublina i ta zapewne wcale nie była w najgorszym stanie. Jeżeli to droga wewnętrzna, to nic nam do komentowania. Czyn społeczny zawsze mile widziany, chociaż ta „medialna” akcja to dość duże słowa. Kilka łopat piachu to praca doraźna, a nie rozwiązanie problemu. Zapewne mieszkańcy będą ten czyn ponawiać już po weekendowych opadach deszczu

    1. Być Za
      Odpowiedz

      Miasto. Będziemy ponawiać, dopóki będzie trzeba, bo jest w tym radość, zabawa, integracja i poczucie dobrze wykonanej roboty. I o tym był ten artykuł, internetowa notka, jedna z miliona dzisiaj wydanych… Ale ktoś uznał to za „akcję medialną” i określił ją złem niemal godnym poczynań Stalina, innym przeszkadzał nawet sam fakt, że w ogóle o tym ktoś napisał, kilkanaście osób na kilka zasypanych gruzem dziur w tłuczniu chciało wysyłać inspektorów i ogłaszać stan anarchii w całym kraju… Luuudzie… 🙂 Nic tylko przeprosić szanownych komentatorów, znawców życia i Wszystkiego, że zamiast siedzieć w domu czy na ławce pod blokiem i pluć na chodnik, to poszliśmy na godzinkę dziury połatać 🙂

    2. :-)
      Odpowiedz

      Droga miejska, reszty nie komętuje

  10. Tomi
    Odpowiedz

    wielkie rzeczy pomachac łopatą

    1. WIELKIE rzeczy
      Odpowiedz

      Widocznie wielkie, jakby nie wielkie były to też byś machał jak oni.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy