– Kolejny dzień z rzędu i znowu to samo, pojazdy zaparkowane na końcu ulicy Czechowskiej, przy ul. Lubomelskiej blokują przejazd. Zaparkowane na chodniku lub częściowo na pasie zieleni dookoła wysepki, sprawiają, że nie ma szans przejechania większym pojazdem w tym rejonie – powiedział w rozmowie telefonicznej nasz Czytelnik.
Byliśmy rano na miejscu sprawdzić czy faktycznie pojazdy są nieprawidłowo zaparkowane. Potwierdziły się słowa Czytelnika. Nie dość, że jedno z aut stało na chodniku wystając na ulicę to po dwóch stronach wysepki oddzielającej ul. Lubomelską z ul. Czechowską stało zaparkowanych kilka pojazdów.
– Codziennie jest to samo, skoro strażnicy miejscy potrafią reagować, tak jak ostatnio na al. Unii Lubelskiej, dlaczego ta sytuacja powtarza się na ul. Czechowskiej. Aby przejechać pojazdem pomocy drogowej ostatnio kierowca musiał po kilka razy cofać i dawać do przodu aby przejechać. Strach pomyśleć jakby tędy musiały jechać duże wozy straży pożarnej. Nie przejadą – dodaje Czytelnik.
Oprócz tego, że auta rozjeżdżają pobocze wysepki, trawnik i chodnik dodatkowo zasłaniają znaki drogowe, które znajdują się w obrębie ulic.
W straży miejskiej dowiedzieliśmy się, że temat parkowania na ul. Czechowskiej jest znany i rano na miejscu miał interweniować patrol w tej sprawie.
Wkrótce sprawdzimy, czy coś w tej sprawie się zmieniło.
[map lat=”51.252247801291716″ lng=”22.552410364151″]
Większy widok mapy

2015-04-21 17:30:55
(fot. lublin112.pl)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Wkrótce sprawdzimy, czy coś w tej sprawie się zmieniło.”
Jakoś nie umiem znaleźć po tagowaniu kontynuacji dziennikarskiego dochodzenia (albo przynajmniej dotychczasowych ponaddwumiesięcznych jego tymczasowych efektów), Ani po „straż miejska”, ani „parkowanie”, ani żadnym innym. Proszę łopatologicznie i bezpośredni link, pzdr.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziś było to samo. Ledwo przejechałem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drogi internauto Ty mnie na kurs nie wysylaj bo pewien jestem ze moglbym na temat jazdy samochodem wiele Ci jeszcze nauczyl i to nie osobowym tylko bo pewnie tylko masz na takie uprawnienia a co do kilometrow miesiecznie przejechanych prze zemnie, to Ty podejrzewam ze w rok tyle przejezdzasz.I moge Cie zapewnic ze nie po takich drogach jakimi Ty jezdzisz na codzien i gabaryty Twojego auta sa ze trzy lub cztery razy mniejsze od mojego.Tak wiec zycze Ci szerokiej drogi i oby byla ona prosta i bezpieczna.ps A pozatym poczytaj uwarznie komentarze to zobaczysz ,ile osob potwierdza zaistnialy fakt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ech… ludzie. Co się z Wami dzieje? Obrzucacie się błotem, wyzywacie, przekonujecie, że „moja racja jest najmojsza”.
Problem w tym, że każdy nie widzi nic poza koniec własnego nosa! Jak komuchy wszystkich trzymali za kark, to wszyscy byli razem. Dziś, jedni rządziliby drugimi, zakazywaliby oddychać lub myśleć inaczej jak inni. Chcecie jeździć rowerami – jeździjcie! Chcecie jeździć MPK – proszę bardzo! Jak decydujesz się na jazdę do pracy w centrum własnym autem – Twoja wola. Miasto nie jest w porządku wobec swoich obywateli. Czasem odnoszę wrażenie, że włodarzom miasta jest na rękę takie skłócenie obywateli. Najprościej jest „zaplombować” nowymi budynkami każdą wolną przestrzeń w centrum, skromną liczbę miejsc parkingowych przekształcić na strefę płatną, a na deser nie utworzyć większych parkingów poza strefą płatnego parkowani. Do centrum można dojechać komunikacją miejską. A co z mieszkańcami centrum? Z dnia na dzień nagle muszą w domowym budżecie uwzględnić kolejny wydatek na bilet parkingowy. A może ludzie w centrum nie mają prawa posiadać samochodu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżdżę tamtędy codziennie około godziny 15.30, gdy ruch jest największy i nie widziałam nigdy strażnika miejskiego. A te samochody są czasem tak zaparkowane, że szkoda nawet komentować. Nie można przejechać bo komuś szkoda na parking, jak chce oszczędzać to proponuje przesiąść się do MPK
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przejeżdżam tą ulicą średnio co drugi dzień no i faktycznie, stoją tam często zaparkowane auta jednak nie mam najmniejszego problemu z przejazdem. Jeżeli ktoś ma problem z przejechaniem tym odcinkiem drogi to trzeba by się zastanowić nad wysłaniem takiej osoby na ponowny kurs prawa jazdy… Stawianie zakazów i tworzenie płatnych parkingów to tylko rozwiązanie doraźne, bez przyszłości, ale to już temat rzeka… Co do samej osoby zgłaszającej – chyba ma za dużo wolnego czasu. Pozdrawiam serdecznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przesiądź się ze skuterka albo rowerka na samochód. Albo zastanów się nad wysłaniem na zieloną trawkę tych, którzy tak a nie inaczej poprowadzili i oznakowali ulice. Jest P-7b, jest P-21, to jest między innymi i zakaz zatrzymywania się i postoju.
Najgorsze jest to, że z takim podejściem dużej części „kierowców” zarządcy nieruchomości nie muszą dbać o parkingi. Wiozłem ze dwa razy swoją babcię do przychodni na rogu Weteranów i Spadochroniarzy i wysadzałem ją we wjeździe do stacji pogotowia ratunkowego, ewidentnie na zakazie. Inni widziałem jak wysadzają na przejściu przed Spadochroniarzy albo na skrzyżowaniu, bo nie mają wózka inwalidzkiego i 50 m bez wózka ich podopieczni nie przejdą. Jak nie mają miejsca do bezpiecznego wysadzenia to niech lekarz przyjeżdża do niej do domu, u mnie miejsce parkingowe jest. Potrzebuje ją zawieźć do przychodni, niech sobie bierze karetkę transportową. Zamknęliby takie „przychodnie”, to raz, dwa znalazłby się albo podjazd dla jednego-dwóch samochodów, albo parking, albo nowa lokalizacja przychodni. No, to wlazłem po kostki w temat-rzekę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kazdy parkuje tam gdzie jest choc troche miejsca. To nie wina kierowcy ze na Lubomelskiej pracuja setki osob a miejsc parkingowych nie ma. Tak samo jest kazdego dnia po drugiej stronie dwupasmowki przy polnocnej. Parkuja gdzie sie tylko da.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie wina urzędu bo ulicy nie nadmuchał i nie powiększył.
Jak chcesz się wysrać to szukasz toalety do skutku czy srasz pod siebie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracować praktycznie w centrum i uparcie dojeżdżać samochodem pomimo braku miejsc parkingowych. Witamy w Polsce. Widocznie obowiązuje myślenie: „W sumie mógłbym dojeżdżać MPK, ale ktoś mógłby pomyśleć, że nie stać mnie na samochód”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejsca są – płatne. Ja nie narzekam – płacę co miesiąc te 150 zł i mam święty spokój. zasada jest prosta – nie stać mnie na korzystanie z samochodu – jeżdżę MPK. Stać mnie na korzystanie z samochodu – jeżdżę samochodem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzisz, mnie nie stać na jeżdżenie MPK do pracy, bo zajmuje to ponad godzinę zamiast 15 minut samochodem. Nie wiem jak cenisz sobie swoją godzinę pracy, ale dla mnie to czysta strata na którą mnie nie stać. Stać mnie natomiast na miejsce parkingowe i nie w strefie, a na prywatnym płatnym parkingu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten czarny focus parkuje tam od dwoch lat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na Okopowej to lepiej ?