Miejscy urzędnicy rozpoczęli poszukiwania firmy, która zajmie się wiosennym ukwieceniem lubelskich ulic. Chodzi o wykonanie nasadzeń ozdobnych z roślin jednorocznych, a także ich pielęgnację aż do jesieni. Zastrzeżono, że rośliny powinny być najwyższej jakości, wykwitnięte do 50% z dużą ilością pąków, jednolite, zdrowe, czyste odmianowo, niezwiędnięte i nieuszkodzone. Do tego bryła korzeniowa musi być prawidłowo uformowana, dobrze przerośnięta korzeniami, wilgotna i nieuszkodzona.
Wśród zamawianych roślin jest 3076 szt. petunii kaskadowej, 1260 szt. pelargonii bluszczolistnej zwisającej w czerwonym kolorze, 1022 szt. wilca ziemniaczanego, 1016 szt. plektrantusa koleusowatego w białozielonym kolorze, 53 szt. paciorecznika o pełnych czerwonych kwiatach a także 30 szt. trzcinnika ostrokwiatowego.
Kwiaty pojawią się w donicach umieszczonych na słupach oświetleniowych przy Krakowskim Przedmieściu, ul. Królewskiej, Rynek i na Placu Zamkowym, skrzynkach zawieszonych na barierach w pasie dzielącym ul. Jana Pawła II na odcinku od ul. Armii Krajowej do ul. Filaretów, płotkach na ul. Lubartowskiej, a także donicach przy ul. Świętoduskiej, Bernardyńskiej, Muzycznej i al. Tysiąclecia. Pojawią się również konstrukcje kwietnikowe w postaci małych i dużych piramid. Ich lokalizacja zostanie dopiero ustalona.
(fot. lublin112)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A moze skonczyc z tymi gigantycznymi donicami które zbyt czest zajmuja miejsce na chodnikach. Lepiej więcej donic ale mniejszych prostokątnych które mogłyby być ustawiane na chodnikach tak aby uniemoxliwic parkowanie a jednocześnie oddzielić trochę pieszych od jezdni. Spełniłyby funkcję upiększania miasta podwójnie BO KWIATY ZAMIAST SAMOCHODOW NA CHODNIKACH TO DOBRY POMYSŁ
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W centrum doniczki z kwiatami, a na Dziesiątej „wychodki” z kupami. Miasto wydaje tysiące na kwiatki, a nie stać ich, żeby ludziom podłączyć wodociąg i kanalizację do budynku(znk) w XXI wieku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a dlaczego miasto ma komuś takie prezenty robić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i wyjaśniła się tajemnica niskich nakładów na wiosenne sprzątanie. jest zaprzyjaźniony dostawca kwiatków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kibel niewiem jak by przyozdobić pozostanie kiblem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mosty się walą ale kwiaty rosną
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hehe ciekawe ile przetrwają te ozdoby w mieście kultury i inspiracji lol
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kwiaty na betonie!
Fotografia stanowi cudowne wizualne podsumowanie „proekologicznej” polityki włodarzy miasta.
Zaraz, zaraz… Pod jakim to hasłem startował w ostatnich wyborach miłościwie nam panujący Prezydent Wszystkich Owadów?..
Zielony Lublin, czy jakoś tak…
A ileż to tysięcy dużych drzew od tego wiekopomnego momentu zdążono wyrżnąć m.in. w centrum miasta – vide ul. Lipowa czy Al. Racławickie – czego oczywiście nie rekompensują nasadzenia jakichś rachitycznych „badylków” gdzieś na peryferiach..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejscy urzednicy powinni sie skrzyknąc przez facebooka i wyruszyc na wiosenne sprzatanie miasta Lublin. Ich siedzenie w cieplutkim urzedzie jest bezefektowne. Podatnikom zabierane sa horendalne pieniadze za ich nieprace na cieplutkich posadkach, a Lublin jest tak brudny jak zadne inne miasto w Polsce. Brud, brud, balagan. To ze przed siedziba szanownego Pana Prezydenta Żuka jest czysto to wcale nie znaczy ze w miescie jest czysto. Nalezy zorganizowac intensywne dokladne sprzatanie po zimie tej i po poprzednich. Trzeba zajrzec w dzielnice, co sie tam dzieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może papiery dłużne rozlepcie na ulicach? Kwiatki do korzucha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Beton i asfalt już im nie wystarcza???