Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Każdy przejazd na czerwonym świetle zostanie rozliczony. W Lublinie pojawią się urządzenia rejestrujące

Na dwóch lubelskich skrzyżowaniach zamontowane zostaną urządzenia rejestrujące pojazdy wjeżdżające na czerwonym świetle. Właśnie został ogłoszony przetarg na ich zakup. Wybrano lokalizacje, gdzie tego typu zdarzenia są bardzo częste.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, czyli jednostka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, ogłosiło przetarg na zakup i instalację urządzeń rejestrujących pojazdy wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jest to kolejny etap projektu mającego na celu rozbudowę systemu fotoradarów w Polsce. Zostaną one zamontowane w 30 lokalizacjach w 18 miastach. Dwa z nich pojawią się w Lublinie.

Będą to ronda gdzie bardzo często kierowcy lekceważą wskazania sygnalizacji świetlnej, w wyniku czego dochodzi tam do kolizji i wypadków. Jedno urządzenie zlokalizowane zostanie na rondzie Dmowskiego, czyli skrzyżowaniu al. Tysiąclecia, Unii Lubelskiej i ul. Lwowskiej, drugie na rondzie Kuklińskiego, czyli u zbiegu al. Solidarności, Kompozytorów Polskich oraz ul. Lubomelskiej.

Ich zasada działania ma się opierać na tzw. wideodetekcji, bez konieczności ingerencji w nawierzchnię drogi. Urządzenia wykryją fakt wjechania pojazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle oraz będą śledzić tor poruszania się pojazdu. Wszystko to zostanie udokumentowane wraz z numerem rejestracyjnym pojazdu, czasem i miejscem zdarzenia, jak też czasem jaki upłynął od zapalenia się czerwonego światła.

Urządzenia pojawią się na skrzyżowaniach w ciągu 72 tygodni od podpisania umowy, czyli po roku i 4 miesiącach. Wówczas 50 skrzyżowań w całym kraju będzie objętych tego typu monitoringiem. Plany GITD są większe, w ramach tego samego projektu rozbudowy systemu fotoradarowego w planach jest jeszcze zakup 358 nowych fotoradarów w tym służących do odcinkowego pomiaru średniej prędkości.

Będzie też nowość, urządzenia do rejestrowania wykroczeń polegających na niestosowaniu się do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych. Do tego dochodzi 11 nieoznakowanych samochodów z zamontowanymi wideoradarami.

Część lubelskich kierowców powinno pamiętać, że przed laty urządzenia rejestrujące pojazdy wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle były już zamontowane na terenie miasta. Wówczas zlokalizowane były one w trzech miejscach: właśnie na rondzie Kuklińskiego, a także przy przejściu dla pieszych na al. Tysiąclecia na wysokości hali Nowa oraz na skrzyżowaniu ul. Lipowej, Narutowicza i al. Piłsudskiego.

(fot. lublin112)

58 komentarzy

  1. Kulson
    Odpowiedz

    Sprawa ustawiona na kasę, gdyby były zegary odliczające czas do zmiany światła to wtedy byłoby to uzasadnione. Każdy może załapać się na czerwone gdy nie wie jak długo będzie zielone.

  2. Luft
    Odpowiedz

    Światła z wstecznym odliczaniem i po sprawie!

    1. jakie odliczanie?
      Odpowiedz

      – A-7 „Ustąp pierwszeństwa” – nie pomaga…
      – B-20 „Stop” – nie pomaga…
      – Sygnalizator świetlny – nie pomaga…
      – Przejazd z zaporami – nie pomaga…
      – Krzyż na poboczu z zapalonym zniczem – nie pomaga…
      I nagle „minutniki” sprawią, że wszyscy będą przestrzegać przepisy o ruchu drogowym?
      Ostatni przykład (jeden z wielu na lublin112) jest z 20 stycznia:
      „Wjechała na czerwonym, zderzyła się z peugeotem. Całe zdarzenie zostało nagrane (zdjęcia, wideo)”
      „Minutnik” może mógłby jedynie pomóc w upłynnieniu ruchu.
      Ale nie w sytuacji widocznej we wspomnianym artykule (a jest jeszcze sporo artykułów z wideo na skrzyżowaniu pod zamkiem).
      A co ze skrzyżowaniem przy Makro (tam nie ma świateł)?
      Co z przejazdem przez tory przy zamkniętych rogatkach?

  3. Pasażerka autobusu
    Odpowiedz

    A moze zamontowac liczniki zdugosci wyswietlanego sygnalu jak jest w innych mastach a nie kamery na kase

  4. marek
    Odpowiedz

    No oczywiscie ….po co ułatwiać zycie kierowcom i zakładać liczniki odliczające czas do zmiany światła ,jak jak można ich łupic i zarobić zakładajac coś wręcz przeciwnego .Osobiscie jezdze ostrożnie i bez najmniejszej brawury ,nigdy nie przekracajac prędkosci ,ale nie raz zdarzyło mi się przejechać na tzw .póżnym pomarańczowym a w zasadzie to już czerwonym ,bo zapalalo mi się pomarańczowe dokładnie ja byłem tuż przed sygnalizatorem ….i co lepiej wtedy depnąć po hamulcach i narazić sie na wjechanie w tył przez tego za mną ,czy przejechać ?

    1. Gość
      Odpowiedz

      Depnąć po hamulcach by nie dostać liściku…..

      A potem zjechać na pobliski przystanek by:
      A) wyklepać tył
      B) iść na pakę i poukładać to co Ci zostało z towaru.
      C) iść do tyłu uspokoić dziecko i posprzątać żygi
      D) Jesli wiozłeś ludzi pozbierać ich z podłogi i dostać bęcki.

      Lub prosić żeby zamiast stawiać fotoradar co 20 metrów i światła co 10 metrów prosić o poprawę bezpieczeństwa na przykład informując ile zielonego zostało lub chociaż jak na Litwie wprowadzić migające zielone. Dążymy do ciwilizowanej Europy a tu prawa na drogach coraz bardziej przypominające głęboki wschód niż zachód.
      A potem jeszcze wprowadzą pierwszeństwo dla pieszych i na Uni Lubelskiej będzie wbiegał na przejście policjant ubrany po cywilu od razu z bloczkiem na mandaty.

      Ot ci Polskie drogi

  5. Realista
    Odpowiedz

    Strach wsiąść za kierownicę tyle tych kamer wszędzie.

  6. grey grouse
    Odpowiedz

    Lepiej by zamontowali zegary przy sygnalizatorach – poprawiło by to bezpieczeństwo lecz niestety dla niektórych liczy się jedynie kasa z mandatów! A za czerwone będą dawać maksymalne stawki! I o to chodzi. Jeśli jeszcze ktoś myśli, że to wszystko dla naszego bezpieczeństwa, to jest naiwny bardziej niż dziecko.

  7. Janusz_XL600V
    Odpowiedz

    Uuu, widać skarb państwa ostro potrzebuje kasy, skoro szykuje takie drogie inwestycje i to nawet na przejazdach kolejowych. Ale widać, że spodziewany jest szybki zwrot kosztów i następnie srogie zarobki. 😀

  8. Spokojnie
    Odpowiedz

    W Lublinie nie ma skrzyżowania ulic Lipowej, Narutowicza i Nadbystrzyckiej, o czym jest mowa w powyższym artykule.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Poprawka – al. Piłsudskiego.

  9. GIT z Tatar
    Odpowiedz

    Ten mędrca Franio mieszka na Błoniach już niedługo go zdemaskuję.

    1. On
      Odpowiedz

      Czuby na Czuby – chciałoby się zakrzyknąć. Masz na myśli tego niepełnosprytnego z Husarskiej?

    2. gśoć
      Odpowiedz

      Nie sfajdaj się z rozkoszy.

  10. Wiesław
    Odpowiedz

    Oj mam wrażenie, że jakby był przetarg na 100 takich urządzeń w Lublinie to z powodzeniem znalazłyby swoje miejsce. Lubelska wschodnia dzicz za kierownicami i towarzystwo z podmiejskich sypialni i wsi.

    1. LU
      Odpowiedz

      Dziekujemy za twoją warszawską cywilizację pełną maszerujących zboczeńców o schamiałych obleśnych feministek. Wracaj do swojego postępowego miasta jak ci się u nas nie podoba.

      1. xionc
        Odpowiedz

        bełkocząc o zboczeńcach masz na myśli facetów w czarnych sukienkach których to kuszą małe dzieci, a oni jedynie mają słabości i im ulegają?

    2. żal
      Odpowiedz

      Miastowy w 10 generacji się znalazł XD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy