Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 20. w miejscowości Zakrzew w powiecie lubelskim. Ze wstępnych informacji jakie nam przekazano wynika, że kierujący osobowym volkswagenem, jadąc lokalną droga przejechał po znajdującym się na jezdni mężczyźnie. Pieszy najprawdopodobniej leżał na jezdni.
Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Lublinie. Jak nas poinformowano, jego stan jest bardzo ciężki, ma liczne złamania oraz urazy wewnętrzne. Zostanie od niego pobrana krew do badań na zawartość alkoholu. W chwili obecnej nie są jeszcze znane dane pieszego, wiadomo że ma on około 30 lat.
W miejscu wypadku pracują funkcjonariusze lubelskiej drogówki. Ustalają oni dokładne okoliczności zdarzenia.
Wkrótce więcej informacji…
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-03-01 21:58:4
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdyby był tor….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może był już potracony przez inny samochód skoro leżał na drodze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powininen mieć swiatła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jezdnia nie jest od leżenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no co ty ?? cenna informacja, na pewno społeczeństwo weźmie to sobie do serca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie popisałeś się dziś swoim komentarzem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba nie pieszy tylko leżący na jezdni. A może ktoś go wypchnął na tę jezdnie z samochodu i mógł być też i wcześniej połamany. Albo chyba że był napruty w trzy d…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś był wypadek koło Lubartowa w którym samochód przejechał pijanego potrąconego wcześniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu brak kamizelki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kamizelki powinny być obowiązkowe wszędzie tam gdzie nie ma chodnika i oświetlenia. Dotyczy to również terenu zabudowanego, bo idioci z sejmu myślą, że jak jest teren zabudowany, to jest oświetlenie i chodnik a wszyscy jadą max 50/h. Oczywiście przepis powinien być jak najbardziej stosowany i karany bez jakiejkolwiek ulgi. Pieszym to się wydaje, że kierowca ma noktowizor w samochodzie i zawsze go zobaczy w żałobnej, znaczy się czarnej szacie. Niestety tak nie jest a najgorzej jest gdy jedzie z naprzeciwka samochód oślepiający światłami. Tak oślepiający, bo robaczki 80% z Was ma źle ustawione światła, albo ma lampy podróbki (również tuningowe), które nie mają prawa zagwarantować prawidłowego oświetlenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czajson, jak sie dostosowuje prędkość do warunków panujących na drodze i przestrzega przepisów, to nie zabija się pieszych i żadne odblaski nie są potrzebne