Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Boże Narodzenie wyszedł z domu, szukała go rodzina i policjanci. Dzisiaj znaleziono zwłoki mężczyzny

Myśliwy natknął się na leżące na polu zwłoki mężczyzny. Zaalarmował o wszystkim policję. Jak się okazało, denatem jest poszukiwany od piątku 47-latek.

Zakończone zostały poszukiwania 47-letniego mężczyzny z gminy Potok Górny w powiecie biłgorajskim. Jak już informowaliśmy, wyszedł on z domu w piątek 25 grudnia w godzinach popołudniowych.

Kiedy nie powrócił do miejsca zamieszkania i nie nawiązał kontaktu z rodziną ruszyły jego poszukiwania. Dzisiaj zostały odnalezione zwłoki mężczyzny.

Natrafił na nie myśliwy, który przemieszczał się w okolicy. Ciało znajdowało się na polu. Przeprowadzone pod nadzorem prokuratora oględziny nie wykazały, aby do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie.

Ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Trwa jednocześnie ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn śmierci 47-latka.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

7 komentarzy

  1. Nie norka a potworka
    Odpowiedz

    W sumie to malo kiedy do lasu jezdze, ale mimo tylu lat jeszcze mi sie nie trafilo.
    Widac, nie mieszkam poki co w dzielnicy, gdzie ktos sobie cos cos

    Mialem za mlodego taki pomysl, zeby wykopac na cm wojskowym takiego
    I cyk, trafia sie taki z dziura w glowie.

    Ciekawosc?

  2. Somsiad
    Odpowiedz

    Ja tam od dawna liczę , że kiedyś trafię na jakiegoś gościa co strzelił samobója w lesie ale narazie tez nie mam szczęścia :-/ Kolega kiedyś znalazł jak razem ze strażą i policja szukali zaginionego gościa , wisiał pod ambitną. Niektórzy są w czepku urodzeni co poradzić …

    1. B
      Odpowiedz

      Może kiedyś własnego ojca tak trafisz. Ciekawe czy będziesz pisał o wielkim szczęściu,

  3. Rafał
    Odpowiedz

    Ja kiedyś natknąłem się na stęchłe truchło sarnięce, pech chciał że zwierzyna padła na kępę dziewięćsiłu co powoduje niesamowicie odrażającą mieszankę. Inne zwierzęta nawet nie rozwłóczyły truchła taki fetor! Po powrocie do domu jeszcze przez dwa dni było słychać stęchlizną. Pamiętam jak na wsi tępili tym szczury, otóż kładziono w komórce stęchłe mięso na zbutwiałe liście dziewięćsiłu. Żaden szczur ani choma się nie utrzymał, łaski przenosiły się do Adama do sieni i tam kwiliły jak psy…

  4. Nie norka a potworka
    Odpowiedz

    Tacy to maja fart
    Jak nie zwloki w rzece to denat w lesie.

    Jak ja chodze po lesie to nawet gowna nie znajde sarniego. Takie to mam ja szczescie.

    Ech.. ?
    Dojdzie do tego, ze kiedys trzeba bedzie wykopac jakies trumny zeby zobaczyc trupa

    1. wow
      Odpowiedz

      A co to za szczęście i przyjemności znaleźć zwłoki na polu?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy