Już sześć dni trwa obława na byki, które uciekły z jednego z gospodarstw w miejscowości Nowa Kornica na pograniczu powiatów bialskiego i łosickiego. Jak już informowaliśmy, w środę rano zwierzęta staranowały bramę gospodarstwa po czym rozbiegły się w różne strony. Na wolność wydostało się 10 byków, dwa z nich udało się od razu właścicielowi złapać.
W ostatnich dniach cztery zwierzęta udało się zlokalizować i złapać, kolejne cztery wciąż pozostają na wolności. Są to byki mięsnej rasy limousine, każdy z nich waży około 600-700 kg. Co ważne, są one agresywne i mogą stanowić zagrożenie dla ludzi. Przekonali się o tym m.in. strażacy ochotnicy jak też sam właściciel zwierząt. Kiedy jednego z byków udało się namierzyć i próbowano go odłowić, zwierzę zaatakował zbliżające się do niego osoby.
Cały czas obowiązuje ostrzeżenie dla mieszkańców. Funkcjonariusze apelują, aby samemu nie podejmować próby łapania tych zwierząt. Również kierowcy przemieszczający się po okolicznych drogach powinni zachować szczególną ostrożność.
(fot. pixabay- zdjęcie ilustracyjne)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wystawić na wabia jałówkę to byczki same się znajdą 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pinokio powinin odłosić alrm alfabrvo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tu na 112 są tacy ” cwaniacy” pojechać i złapać byka za rogi , pokazać swoją odwagę.Będą mieli darmową reklamę na 112. A płeć piękna będzie się bić między sobą o takiego buchaja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na olx od 7000 do 11000…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Corrida trwa -co na to pani spurek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kto to zrobił…? zwierzę zaatakował zbliżające się do niego osoby