Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 17:30 na trasie z Opola Lubelskiego do Grabówki. Policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkanki gminy Chodel, z którego wynikało, że chwilę wcześniej jadąc samochodem potrąciła mężczyznę.
Policjanci ustalili na miejscu, że mieszkaniec gminy Opole Lubelskie nagle wyszedł zza krzaków wprost pod koła pojazdu, którym podróżowała 62-latka.
Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierująca oplem była trzeźwa. Funkcjonariusze wykonują czynności, które mają ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A zdążył zapiąć rozporek zanim go auto pukło?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak miał rozpięty rozporek, to pewnie sam kogoś pukał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przede wszystkim to ile promili w organizmie mial potracony mezczyzna. Po drugie czy nie mial przy sobie sprzetu sluzacego do klusowania. Po trzecie tam zyja dzicy ludzie wiec krzaki to najprawdopodobniej bylo jego miejsce zamieszkania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak to wystawił rękę i zbliżał sie do jezdni ,( a jak by tu było przejście dla pieszych w przyszłości ….. ? ) -cyt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze jedno. To czy obowiązują nowe, czy stare przepisy, to w przypadku „wtargnięcia” nic nie zmienia. W takiej sytuacji winę za potrącenie ponosi pieszy. Kierujący natomiast (w każdym przypadku) odpowiada za to, że np. jechał za szybko i dlatego nie był w stanie uniknąć wypadku (którego nie był sprawcą), albo poprzez spowodował większe obrażenia niż, gdyby poruszał się z prawidłową prędkością.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
według twoich teorii to strach nawet pchać auto bo, a nóż ktoś i tak wlezie, wbiegnie lub przewróci się pod koło i będzie to moja wina, że ty siadasz na rower ale jesteś odważny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i takie wyskoczenie zza krzaków to jest (czy raczej może być tak potraktowane) tzw. wtargnięcie, czyli sytuacja, w której pojawienie się osoby na jezdni jest trudne (czy wręcz niemożliwe) do przewidzenia.
Na pewno wtargnięciem nie jest dochodzenie/wchodzenie równym krokiem na PdP, czy podobne dojeżdżanie rowerem na przejazd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo hulajnogą. Na hulajnodze masz takie same prawa jak pieszy, więc hulaj dusza, że tak powiem. A swoją drogą gość zasługuje na miano Jożin z Bażin, szczególnie że to Chodel – pozdro dla szewca Mirasa R.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz jak się chce lekarza widzieć, mus i takich trików sie chwytać – inaczej kosultacja telefoniczna
(jak się dodzwonisz).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pamiętam, że w czasach PRL’u zza krzków wyskakiwali bohaterscy mili cjanci, może ten ich naśladował…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A za III RP to nie wyskakują zza krzaków dzierżąc suszarkę lub laserek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Symbolicznie. Dostać mandat w mieście to jak wygrać w totolotka.