W sobotę kilka minut przed godziną 7 przypadkowe osoby dostrzegły stojący na środku ulicy Niepodległości w Lublinie samochód osobowy. Za kierownicą auta na minuty znajdował się wyglądający na nieprzytomnego mężczyzna. Świadkowie podejrzewając, że kierowca mógł się źle poczuć, powiadomili o wszystkim policję.
Jak się okazało, mężczyzna spał. Co więcej był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że 26-letni obywatel Zimbabwe miał 2,3 promila alkoholu w organizmie.
Kierowca został przewieziony na komisariat, zaś pojazd którym się poruszał, trafił na policyjny parking. Mężczyzna po wytrzeźwieniu ma usłyszeć zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Policjanci sprawdzają również, czy w trakcie jazdy nie doprowadził do kolizji. Na pojeździe znajdowały się bowiem ślady uszkodzeń.




(fot. nadesłane)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwi mnie ze po tylu zdarzeniach firma Panek nie zamontowała alkomatów w samochodach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe ,czy się wylogował? Czy licznik bije nadal?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jednak słowianie mają tęższe głowy. Niektórzy z 4 promilami mogą kierować ciężarówkami, a ten biedaczek ledwo poczuł alkohol, od razu się zatrzymał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma przepisu ,który zabrania przebywania w aucie na bani nawet za kółkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siema eniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli przyjechał z Francji to bym samochód przeszukał pod kontem możliwości jego pracy w „handlu”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun !!! Aż tutaj dojechał na wypożyczonym na minuty samochodzie wprost z Francji. Popatrzcie na kraj rejestracji. Strach pomyśleć ile miał we krwi jak przejeżdzał przez Niemcy .!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jetem tiudentem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Inżynier czy lekarz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja po 14 perlach chmielowych dopiero wsiadam do auta, inaczej sie boje