Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Od lat trwają poszukiwania wyjątkowego auta. Po śmierci ojca, kontynuują je synowie

Był legendą lubelskiej motoryzacji, zdobywał liczne puchary i mistrzostwa, jednak szczytem jego osiągnięć było stworzenie z Moskwicza 412 sportowego auta. Teraz synowie Józefa Nazaruka prowadzą starania, aby samochód ten odnaleźć.

Przez ostatnie lata swojego życia, nazywany „Nestorem lubelskiej motoryzacji” Józef Nazaruk, prowadził poszukiwania pojazdu, który został przez niego stworzony. Chodzi o zbudowany na bazie Moskwicza 412 sportowy samochód, w którym zdobywał osiągnięcia. Teraz jego synowie, Jerzy i Bogdan, chcąc uczcić pamięć ojca postanowili kontynuować rozpoczęte przez niego działania mające na celu odnalezienie tego auta.

Józef Nazaruk był doskonale znany lubelskim fanom motoryzacji. Zaczął startować w rajdach w latach 50, początkowo na motocyklach. Wiele z nich samodzielnie przerabiał, aby dostosować je do wymagań tego sportu. Przez lata starał się zdobyć sportowy samochód, ale wówczas było to nieosiągalne. Dlatego postanowił samemu stworzyć tego typu auto. Kupił rozbitego Moskwicza 412, którego przerobił tak, że pojazd nie tylko zapewniał mu wygrane w wyścigach, lecz również był bardzo podziwiany.

Z dawnego Moskwicza pozostał tylko przód, reszta została gruntownie przebudowana. Kabina została pochylona do tyłu, usunięto tylne drzwi, zmieniono deskę rozdzielczą, a nawet kształt bagażnika. Wewnątrz zamontowano też klatkę bezpieczeństwa. Spore zmiany nastąpiły również w silniku, gdyż jak wiadomo, Moskwiczowi daleko było do osiągania większych prędkości. Dzięki temu jego moc wzrosła o ponad 25 proc.

O stworzonym przez Józefa Nazaruka pojeździe stało się tak głośno, że zainteresowali się nim aż Rosjanie. Na jego podstawie zamierzali produkować sportowe samochody. Przyjechała wtedy delegacja z zamiarem kupna auta. Zapewnienia właściciela, że samochód nie jest na sprzedaż nic nie dały. Wtedy, jak wspominał, postanowił on wycenić Moskwicza na taką cenę, aby ostatecznie Rosjan zniechęcić. Zaporowa kwota nie zrobiła jednak na nich żadnego wrażenia, wyciągnęli stos pieniędzy i zabrali auto. Niebawem jednak Związek Radziecki upadł, a wraz z nim plany produkcji sportowych samochodów.

Jerzy i Bogdan Nazaruk liczą teraz, że pojazd uda się odnaleźć. Dlatego też apelują do osób, które mogą mieć wiedzę na temat dalszych losów sportowego Moskwicza 412 o kontakt w tej sprawie.

(fot. archiwum rodziny Nazaruk)

19 komentarzy

  1. tc
    Odpowiedz

    a tą kupę kasy co ojciec dostał to zwrócą? oczywiście po waloryzacji…

  2. Grabarz z czerniejowa palacz zwłok
    Odpowiedz

    Jak widac po powyższych komentarzach, wszyscy wiedzą jacy są bracia N.

    Ale ja chętnie wyciągnę wiecej brudów … Wtedy bedzie wstyd im. O ile panowie N wiedza czym jest wstyd. Bo przez wiele lat chyba nie wiedza czym jest wstyd.

    Dlatego dziwi mnie bardzo kolejny tytuł Salonu Roku 2020 przez zakłamany Auto Świat.

    Mimo wszystko trzymam kciuki, skoro Pan Mirek Mazur stworzył replikę Syreny Sport od zera to Panowie N dadzą rade zrobic replikę auta jakie przekonstruował ich ojciec. Moze na starość Ci panowie poszli nauczyli sie czegos z zycia ? Chociaz Pan Józef był człowiekiem z pasja ale cwaniakiem i kombinatorem to wszystko robił dla swoich dzieci , którym zbudował piekny kompleks na Abramowickiej.

  3. klepacz
    Odpowiedz

    podziwiam „profesjonalizm” autora tych wypocin, Brednie , jakich mało

    1. Grabarz z czerniejowa palacz zwłok
      Odpowiedz

      Brednie , największe z tymi ruskimi co chcieli odkupic . Kazdy z miasta wie jak było. Śmiech..alw jak zwykle redakcja robi sensacje z czegoś co mocno mija sie z prawda

      1. Czapka z daszkiem
        Odpowiedz

        A jaka była prawda ? Nie odkupili ?

  4. Djkot
    Odpowiedz

    Super, niech zaczną dobrze robić auta,potem im powiemy gdzie jest…

  5. Christian Paul
    Odpowiedz

    Ciekawe kim był w minionych czasach skoro stać było go na takie zabawy…

    1. Janek
      Odpowiedz

      Jego rodzice mieli piekarnię, a to był dobry interes – wystarczy poczytać ignorancie.

    2. xxxxx
      Odpowiedz

      a co boli ze sa ludzie co mają kase?

      ci ludzie nie glosuja na is i nie chodza do pedościoła

  6. jakiś dziad
    Odpowiedz

    nawet gdybym wiedział tym ” panom ” nie powiem

  7. R2D2
    Odpowiedz

    A za nim stoi piękny NSU Prinz 1000 z moskwiczem może być kłopot ale kilka nsiakow jest nadal w Lublinie.

  8. antifalub
    Odpowiedz

    Zamiast wysiłek w poszukiwanie i odbudowę jakiegoś starego grata mogliby włożyć w promocję islamu w tym kraju, ewentualnie na budowę meczetu. To tylko kawałek, starej śmierdzącej puszki….

  9. Kat
    Odpowiedz

    Albo zbudować kolejny podobny? Jak kiedyś Tata? Teraz będzie łatwiej niż kiedyś…powodzenia!

  10. erty
    Odpowiedz

    w rosji pewnie juz dawno przetopikli w hucie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy