Wczoraj przed południem oficer dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o niewybuchu, który został znaleziony podczas prac remontowych domu w gminie Stary Brus w powiecie włodawskim. Na miejsce skierowano patrol policji.
Mundurowi ustalili, że pracownik podczas prac remontowych znalazł w podłodze granat. Policjanci zabezpieczali miejsce do czasu przybycia wyspecjalizowanej jednostki.
Saperzy bezpiecznie usunęli niewybuch i potwierdzili, że znalezisko to granat ręczny F1 bez zapalnika, pochodzący najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej.
(fot. Policja Włodawa)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Są jeszcze dwa. W świątecznym ubraniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak zapalnika. Co w tym niebezpiecznego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo widzisz, to jest tak, wiele lat temu szeregowi żołnierze, szeregowi policjanci byli szkoleni co to są granaty jak działają, co to jest zapalnik do nich, jak wykręcić i jak wkręcić aby nie był to ich ostatni granat. Obecnie szeregowy gliniarz nawet nie wie którą stroną lufy pocisk ją opuszcza, a co dopiero F1 bez zapalnika. Stawiam, że to tylko skorupa wypełniona przeważnie gipsem służąca do szkoleń. Takie szkolne F1 były nawet w każdej szkole średniej w salach PO.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Amba fatima komentarz był i mi ma ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Schowany na czarną godzinę…