Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Roczne dziecko zostało poszkodowane w wypadku. Życia dziewczynki nie udało się uratować (zdjęcia)

W szpitalu zmarła roczna dziewczynka, która została ranna w wypadku, jaki miał miejsce wczoraj rano w Poniatowej. Policjanci cały czas prowadzą czynności w sprawie tego zdarzenia.

Tragicznie w skutkach zakończył się wczorajszy wypadek, jaki miał miejsce w Poniatowej. Jak już informowaliśmy, około godziny 6:30 na ul. Fabrycznej samochód osobowy uderzył w drzewo. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że w pojeździe znajdują się uwięzione dwie osoby: kobieta oraz małe dziecko.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z JRG w Poniatowej i Opolu Lubelskim oraz OSP Poniatowa-Miasto, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak ustalili policjanci, kierująca renaultem 20-letnia mieszkanka gminy Chodel na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg po czym wypadło z drogi i bokiem uderzyło w drzewo.

Kobieta wraz z rocznym dzieckiem zostały przetransportowane do szpitala. Dzisiaj otrzymaliśmy informację, że pomimo starań lekarzy, życia dziewczynki nie udało się uratować. Policjanci cały czas prowadzą czynności w sprawie wypadku. Ustalanie są dokładne okoliczności a przede wszystkim przyczyny zdarzenia.

(fot. policja)

51 komentarzy

  1. JS
    Odpowiedz

    Nie chcę atakować (i proszę tak mojej wypowiedzi nie odbierać) – ale to, że fotelik się nie ruszył, nie musi mieć znaczenia – przy uderzeniu siły działające na ciało małego dziecka, które jedzie przodem do kierunku jazdy, są tak duże, że może dojść do bardzo poważnych obrażeń szczególnie szyi, a to dlatego, że takie małe dzieci mają nieproporcjonalnie dużą głowę w stosunku do reszty ciała. Dziecko jadąc tyłem do kierunku jazdy nie ma tak obciążonej główki podczas zderzenia. Jest na to mnóstwo filmików. I taki fotel tyłem (a na pewno niektóre modele) także można zamontować na przednim siedzeniu obok kierowcy. Dzieci mam i to małe, nie wiem, co to znaczy spowodować wypadek, w którym zginęłoby dziecko, matce tej małej dziewczynki współczuję, natomiast łudzę się, że im więcej osób będzie świadomych bezpiecznych reguł przewożenia swoich pociech, tym rzadziej będzie się czytało takie smutne wiadomości.

  2. Iz
    Odpowiedz

    Normalnie brak mi slow. Po tym artykule co przeczytałam nigdy nie wysunęła bym wniosków takich jak Państwo ! Jak można tak najeżdżać na ta biedna dziewczynę.. czy podane są informacje co się tak właściwie stało? Może i jechała za szybko, ale może coś się w trakcie wydarzyło i spowodowało że straciła panowanie nad autem. Po drugie mam 1,5 roczne dziecko i jeździ przodem do kierunku jazdy bo często i daleko jeździmy a podróże z nim były tragiczne, darcie się non stop. Jeszcze ktoś jak z nim siedzi z tyłu jest w stanie jakoś uspokoić, a że często jeżdżę sama musiałam go przestawić. Co do jakości fotelika chyba w tym przypadku nie ma znaczenia bo widać że fotelik przymocowany i nie ruszył się w trakcie uderzenia. Zamiast krytykować może lepiej przemilczeć , chyba że krytykują Ci co nie mają dzieci i nie zdają sobie nawet sprawy co to znaczy dla rodzica spowodować wypadek w którym ginie własne dziecko.

    1. JS
      Odpowiedz

      Nie chcę atakować (i proszę tak mojej wypowiedzi nie odbierać) – ale to, że fotelik się nie ruszył, nie musi mieć znaczenia – przy uderzeniu siły działające na ciało małego dziecka, które jedzie przodem do kierunku jazdy, są tak duże, że może dojść do bardzo poważnych obrażeń szczególnie szyi, a to dlatego, że takie małe dzieci mają nieproporcjonalnie dużą głowę w stosunku do reszty ciała. Dziecko jadąc tyłem do kierunku jazdy nie ma tak obciążonej główki podczas zderzenia. Jest na to mnóstwo filmików. I taki fotel tyłem (a na pewno niektóre modele) także można zamontować na przednim siedzeniu obok kierowcy. Dzieci mam i to małe, nie wiem, co to znaczy spowodować wypadek, w którym zginęłoby dziecko, matce tej małej dziewczynki współczuję, natomiast łudzę się, że im więcej osób będzie świadomych bezpiecznych reguł przewożenia swoich pociech, tym rzadziej będzie się czytało takie smutne wiadomości.

  3. Grzegorz
    Odpowiedz

    Wiadomo jak nazywa sie dziewczyna można inicjaly ?

    1. Pewna _osoba
      Odpowiedz

      Nie bądź taki ciekawy. Zajmij się swoim życiem a nie czyimś

      1. Grzegorz
        Odpowiedz

        A ty nie komentuj ciebie nikt o to nie pyta…
        Jak by ktoś wiedział niech poda inicjały bo ważne

        1. Pewna _osoba
          Odpowiedz

          Podaj swoje może ktoś poda jej tego nie wiesz

  4. i już
    Odpowiedz

    Co poniektórzy mają wszystkie kategorie PJ ale mózg pozostał w postaci słabo wykształconej. Przykre.

  5. asma
    Odpowiedz

    problem w tym że żeby wiedzieć jak szybko można przejechać zakręt trzeba najpierw zerwać przyczepność na zakręcie a później jechać wolniej. Większość nie ma pojęcia gdzie jest granica przyczepności i jedynie kręcą bezmyślnie kierownicą aż do zerwania przyczepności. Dla niektórych ten pierwszy raz jest od razu ostatnim razem.

    1. Onanis Samokopoulos
      Odpowiedz

      Problem w tym, żeby wiedzieć jak szybko można pokonać zakręt, trzeba przede wszystkim być kierowcą a nie posiadaczem plastiku w postaci prawa jazdy, pzdr

  6. Hakaes
    Odpowiedz

    Moral z tego prosty i niektorym znany. Wiozac dziecko w aucie nie zap…. my.

    1. Ed
      Odpowiedz

      Krotko i na temat. Ten rym powinni wydtukowac sobie wszyscy kierowcy-rodzice, nakleić na kierownicy i czytać jak mantrę przed jazdą.

  7. i już
    Odpowiedz

    Wstrząśnięty jestem. Kretynizmem większości komentujących. Zapewne nie są w stanie wyobrazić sobie co przeżywa matka której dziecko zginęło w takich okolicznościach. Pomyśleliście ile razy zadała sobie pytanie dlaczego tak się stało. Dlaczego do tego doprowadziła, Tak to przede wszystkim jej wina. Ona jechała zbyt szybko. Albo zbyt mało ostrożnie. Uważacie, że specjalnie? , że z premedytacją ? Nie chcę nawet wyobrażać sobie stanu jej duszy. Wirtualnie przytulam najmocniej jak potrafię i o to samo proszę ludzi którzy są obok niej – nie spuszczajcie z niej oka, i bądźcie obecni cały czas.

    1. Moya
      Odpowiedz

      Nie z*sraj sie z tą empatią. Mam rade dla takich jak ona-nie pchać się za kierownicę jak się nie ma do tego predyspozycji. Niech się cieszy ze nie zamordowała nikogo pobocznego bo dopiero miała by problemy. Czy musi dochodzić do tragedii żeby niektórzy się zorientowali że nie nadają się na kierowców? serio nie można wcześniej POMYŚLEĆ?

      1. Ktos
        Odpowiedz

        Zamknijcie wszyscy mordy nie znacie mnie to nie oceniajcie nikomu nie zycze tego co przytrafilo sie mi

      2. Remik
        Odpowiedz

        Jesteś pajac tego pj nigdy nie będziesz miał pozdrów mamę ze cię wychowała

        1. Moya
          Odpowiedz

          Nie wiejski przygłupie. Tak sie składa ze pj mam-wszystkie kategorie poza A. A ty wsadzaj dalej swoją babę do samochodu i licz ze nikogo nie zamorduje. Oby ci się to czkawką odbiło…

  8. Gość
    Odpowiedz

    Moze lekarz byl na porannych biegach w strone Chodla .czesto go widac

  9. Xyz
    Odpowiedz

    Zwróćcie Państwo uwagę , że nie zaleca się montowania fotelików małych dzieci przodem do kierunku jazdy. Często jest to bagatelizowane, lecz niestety przeciążenia nawet przy prędkości 50km/H + masa głowy dziecka w stosunku do reszty ciała … To wielka tragedia:-(

    1. Asinda
      Odpowiedz

      Wszyscy eksperci są zgodni, dzueci powinny jeździć maksymalnie jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy!!!
      Lepiej dołożyć pare stow i zainwestować w porządny fitelik a nie w byle jaka skorupę która właściwie nie spełnia kryteriów bezpieczeństwa.
      Nawet jeśli jeździcie ostroznie, nigdy nie wiecie kiedy spotkacie na swej drodze szaleńca.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Teraz całe forum biadoli nad tragedią jaka spotkała pewna rodzinę, a rano forum pisało o tym, jak państwo chciało złupić tę 20-latkę na kasę poprzez to, że w tym tygodniu w UE prowadzi się wzmożone kontrole na drogach. Zdecydujcie się. Albo chcecie jeździć szybko i godzić się na niemowlęta w czarnych worach, albo wolniej, odpowiedzialniej, spokojniej, wyrozumialej lecz bezpiecznie.
    Sami codziennie swoimi wpisami dajecie setki przykładów, że ludzie w czarnych workach od czasu do czasu, to rozsądny kompromis pomiędzy bezpieczeństwem w ruchu drogowym a „ciepłymi bułkami w sklepie”.
    Wszyscy Wy powinniście się wybrać na pogrzeb tego ŚP. niemowlaka i machać chorągiewkami z rajdową szachownicą, na dowód tego, że nadal trwacie w swoich przekonaniach.

    1. Pieknie
      Odpowiedz

      Nie znasz powodu wypadku a Twoje wpisy tylko prowokują kulturalnych, bezpiecznie jeżdżących i respektowalnych prawo kierowców.
      Zamilcz

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy