Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Czad znów atakuje: Matka z dzieckiem leżała nieprzytomna w łazience. Życie uratowała im babcia chłopca

Gdyby nie szybka reakcja starszej kobiety i ewakuacja nieprzytomnych osób, mogło dojść do tragedii. W łazience na podłodze znalazła ona nieprzytomną córkę i wnuczka.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Grabniak w gminie Urszulin. Mieszkanka tej miejscowości, poszła do łazienki by wykąpać swojego synka. Po kilku minutach dziecko straciło przytomność a za chwilę również matka, która bezwładnie osunęła się na podłogę. Oboje żyją dzięki szybkiej reakcji babci chłopca, która zorientowała się, że coś jest nie w porządku. Gdy weszła do łazienki i zastała nieprzytomne osoby, ewakuowała córkę i wnuczka z zaczadzonego pomieszczenia. Dzięki temu nie doszło do śmierci młodych ludzi.

Kobieta jednocześnie zawiadomiła o wszystkim służby ratunkowe. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe oraz dwa zastępy straży pożarnej. – Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastępu OSP Urszulin ratownicy zastali już pracujący zespół pogotowia ratunkowego, który udzielał pomocy kobiecie i jej synowi. Osoby były nieprzytomne. Ratownicy weszli do pomieszczeń i dokonali ich przewietrzenia. Zakręcili dopływ gazu do piecyka gazowego służącego do podgrzewania wody użytkowej – wyjaśnia st. kpt. Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie.

Przyczyną zdarzenia była najprawdopodobniej nieszczelność instalacji piecyka gazowego. Tlenek węgla jest całkowicie niewyczuwalny przez ludzi, nazywany jest cichym zabójcą. W wyniku jego wysokiego stężenia, człowiek odczuwa najpierw ból głowy czy nudności a po chwili następuje utrata przytomności. Jeżeli w porę nie przyjdzie pomoc, osoba nieprzytomna umiera. – Ludzie nie potrafią się zorientować, że coś jest nie w porządku a ich stan gwałtownie pogarsza się. Uratowanie takiej osoby jest niezwykle trudne. Pozostanie w takim pomieszczeniu grozi śmiercią. Jedynym ratunkiem jest czujnik tlenku węgla, który kosztuje około 80 zł. Wtedy mieszkańcy mają jeszcze czas na ewakuowanie się z zagrożonego pomieszczenia – dodaje Waldemar Makarewicz.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-12-20 18:49:45

6 komentarzy

  1. ja
    Odpowiedz

    Dla czadu 25lat do odsiadki!

  2. Jarosław prawie Zmumifikowany
    Odpowiedz

    No to mamy ekspertów od dawania czadu!!!

  3. PAGA
    Odpowiedz

    NIE RÓBCIE Z MIESZKAŃ SZCZELNEGO „TERMOSU”
    Do prawidłowego spalenia 1 m3 gazu ziemnego potrzeba dostarczyć 12 m3 powietrza !
    Przy zbyt małej ilości powietrza do spalania (niepełne spalanie) powstaje tlenek węgla, a spaliny z piecyków nie mogą swobodnie wypływać do kanału spalinowego bo w pomieszczeniu powstaje podciśnienie.

  4. jazs
    Odpowiedz

    To też niefortunne zdanie: „W wyniku jego wysokiego stężenia, człowiek odczuwa najpierw ból głowy czy nudności a po chwili następuje utrata przytomności.” – sugeruje, że można rozpoznać zagrożenie przez objawy bólu głowy i nudności. Niestety przy dużych stężeniach ofiara bardzo szybko traci przytomność i nie ma szans na samoratowanie.

  5. Mariusz
    Odpowiedz

    Cyt: „Przyczyną zdarzenia była najprawdopodobniej nieszczelność instalacji piecyka gazowego”
    Zapamiętajcie sobie, że zatrucie tlenkiem węgla nigdy nie jest spowodowane nieszczelnością instalacji. Gdyby instalacja była nieszczelna, to zatruliby się albo spalinami albo byłby wyciek gazu. Tlenek węgla powstaje wskutek niezupełnego spalania a tego przyczyną jest brak dopływu tlenu do pomieszczenia.
    Ten st. kpt. Waldemar Makarewicz plecie głupoty, albo redakcja coś pokręciła w jego wypowiedzi.

  6. Bonifacy Rozporkiewicz
    Odpowiedz

    Czujnik tlenku, albo dobrze uczulona babunia. Gdyby nie ona mieliby „wesołe święta.
    Sto lat babuniu!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy