Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek na skrzyżowaniu. Nie żyje 10-latek, który hulajnogą wjechał pod jeepa (zdjęcia) AKTUALIZACJA

Nie udało się uratować życia 10-letniego chłopca, który poruszając się na elektrycznej hulajnodze, wjechał pod jeepa. Na miejscu cały czas pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Droga jest zablokowana.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 8:40 w miejscowości Wola Osowińska w gminie Borki w powiecie radzyńskim. Na drodze powiatowej Borki – Wojcieszków jadące na hulajnodze dziecko zderzyło się z samochodem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak wstępnie ustalili policjanci, poruszający się hulajnogą elektryczną 10-letni chłopiec wyjeżdżał z ul. Wąskiej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu jeepowi, którego kierująca jechała ul. Filipińską. W wyniku tego dziecko wjechało przed auto doprowadzając do zderzenia. Jak wyjaśniał nam asp. Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim, kierująca jeepem była trzeźwa.

Pomimo szybko udzielonej pomocy medycznej, życia 10-latka nie udało się uratować. W miejscu wypadku cały czas prowadzone są nadzorowane przez prokuraturę czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Droga jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy.

AKTUALIZACJA 12:40: Okazało się, że ofiara wypadku ma 10 lat, a nie jak początkowo podawali policjanci 12 lat.

(fot. OSP KSRG Borki)

82 komentarze

  1. BanGInSan
    Odpowiedz

    40 lat temu to człowiek marzył o karcie rowerowej żeby można było wyskoczyć na rajd; no ale trzeba było znać przynajmniej znaki na zaliczenie do takiej karty. Dzisiaj jest samowolka, wszystko, wszystkim się należy!!! Hulajnogi na ulicach, skutery na ścieżkach, auta na chodnikach …. normalnie Panie: OTUA !!!

  2. Mieszkaniec
    Odpowiedz

    3 wypadek w okolicy w ciągu miesiąca w tym dwa tragiczne i jedno dziecko zabrane śmigłowcem po uderzeniu crossem w samochód, teraz elektryczna hulajnoga… Ludzie weźcie myślcie i pilnujcie te dzieci. Ulica jest dla SAMOCHODÓW !!!

  3. robi
    Odpowiedz

    Za komuny 10- latek nie mógł jeździć ulicą bez karty rowerowej. I milicjant z drogówki na godzinie wychowawczej uczył znaków drogowych i podstawowych przepisów. A egzamin zdawałem na tak zwanym miasteczku rowerowym. A teraz 18 – latek bierze skuter i jedzie jak chce. Bo nie musi znać przepisów, a co dopiero 10- letnie dziecko. Współczuję rodzicom, ale też ganię ich za to, że nie potrafili nauczyć dziecka. Teraz mają traumę do końca życia.

  4. Fiona
    Odpowiedz

    Rodzice tak są zapatrzeni w swoje dzieci, że przeceniają ich umiejętności, kupują im elektryczne hulajnogi i quady i takie są skutki. Nie pierwszy raz dziecko ginie na elektrycznej hulajnodze. Głośno było o podobnym wypadku w Lublinie przy Gali, gdzie dziecko jechało na elektrycznej hulajnodze a tato pilnował je jadąc samochodem. Ludzie, trochę wyobraźni!!!!

  5. paweł
    Odpowiedz

    to ją skutki przepisu iż pieszy mam zawsze pierwszeństwo. powinni na grobie napisać ” miał pierwszeństwo „

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Nie znasz sytuacji, rodziny i okoliczności wypadku to się nie odzywaj.
      Modl się żeby Tobie I twojej rodzinie taka tragedia się nigdy nie przytrafiła.
      Ja jestem teraz z rodzicami i widzę ich niewyobrazlane cierpienie i to w zupełności wystarczy….

    2. qwerty
      Odpowiedz

      a który pieszy ma pierwszeństwo wychodząc na główną ULICĘ z ULICY podporządkowanej, 20 metrów od przejścia? podkreślam – ulicy, nie chodnika. ja nie znam takiego przepisu…

    3. WAS
      Odpowiedz

      Myślisz, że dziecko świadomie wjechało na jezdnię widząc, że jedzie spory samochód?

      1. JoJo
        Odpowiedz

        za moich czasów (lata 90-te) po komunii co drugi dzieciak na osiedlu dostawał rower. mieliśmy wtedy po 8 lat, czyli 2 lata mniej niż „bohater” artykułu, a nikt pod samochody nie wjeżdżał. każdy widział, jak samochód wygląda, jak wygląda jego rower, kto ma większe szanse w tym starciu – i się kuźwa pilnował. mając 8 lat!
        a tu 10 lat i kompletna beztroska. tak się kończy niewymaganie niczego od nikogo. ktoś woli zapytać na forum/na czacie i czekać na odpowiedź, zamiast poszukać odpowiedzi samodzielnie w 10 sekund – i jest w tym świętym prawie „oszczędzania swojego czasu i nieużywania samodzielnie mózgu” utwierdzany. później taki, nazwijmy go de*il, ma dziecko. i jakie wartości mu przekazuje? bezmyślność wyłącznie. a efekty takie jak powyżej…

  6. ada
    Odpowiedz

    Współczuję kierującej , żadnej winy z jej strony nie ma a będzie miała problemy .A rodzice niech pukają się w czoło, dać hulajnogę ale nie nauczyć podstaw zachowania ? bez opieki 10 latek nie ma prawa na ulicę wjeżdżać .

  7. Vikary
    Odpowiedz

    |Pewnie na komunię dostał ten środek lokomocji.

  8. Mamusia
    Odpowiedz

    Jakie to smutne. Dziecko miało wakacje to napewno miał być radosny czas pełen zabawy i przygód a skończyło się tragedią i mała białą trumienką . Nie będzie powrotu do szkoły dorastania i niczego. Został tylko ogromny smutek i żal. Sama jestem matką i wiem jedno chociaż to straszne że winni są rodzice. Nikt więcej. Bardzo współczuję rodzicom bo mi raz tylko przyśniło się że moje dziecko zaginęło a to co czułam po obudzeniu było nie do opisania więc tylko mogę gdybać co oni teraz czują.

  9. Kibic z dala
    Odpowiedz

    Żadne gdybania nic już tu niezmienią szkoda obydwojga i rodziców również

  10. Ktoś
    Odpowiedz

    Ludzie trochę powagi a nie wyzywać się jak dzieci w internecie, mieszkam niedaleko wypadku i wiadome jest że auto nie przekraczało dozwolonej prędkości.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy