Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Doprowadził do kolizji z autobusem, nie chciał dmuchać w alkomat. Na sumieniu ma kradzież karty bankomatowej

Bialscy policjanci zatrzymali sprawcę zderzenia pojazdu osobowego z autobusem. Mężczyzna nie chciał dmuchać w alkomat, co więcej ma na sumieniu kradzież karty bankomatowej.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na ul. Narutowicza w Białej Podlaskiej. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji drogowej dwóch pojazdów, samochodu osobowego i autobusu komunikacji miejskiej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Nissan najechał na tył oczekującego na zielone światło autobusu miejskiego. Po tym osobówka odbiła i uszkodziła lewy bok pojazdu.

Nissanem kierował 36-latek z Białej Podlaskiej. Od mężczyzny czuć było wyraźnie woń alkoholu. Z uwagi na to, iż odmówił badania alkomatem została pobrana od niego krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany. Jak się okazało, to nie jedyne przewinienie na koncie 36-latka. Kiedy po wykonanych czynnościach wychodził z komendy rozpoznany został przez policjantów Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu jako sprawca zgłoszonej kilka dni wcześniej kradzieży karty bankomatowej i włamania na nią.

Jak się okazało, mężczyzna w jednym ze sklepów wykorzystał fakt, iż karta bankomatowa stojącego przed nim klienta wysunęła się z kieszeni. 36-latek nie zwrócił jej, tylko ukrył i zapłacił nią za swoje zakupy. Po tym sprawca wyrzucił kartę na jednej z ulic miasta. Dzisiaj mężczyzna usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Biała Podlaska)

6 komentarzy

  1. qqq
    Odpowiedz

    Spryciarz. Skoro nie dmuchnął w alkomat i go przewieźli na badania to zyskał ze 30 minut, a wtedy miał już mniej alkoholu w organizmie. I miał szczęście, ze trafił w stary autobus i ze straty sa niewielkie. Zaplaci z 5 tysiecy grzywny, z pare tysiecy za szkody i finito.

    1. Pablo
      Odpowiedz

      pobierają krew kilkukrotnie w stałych odstępach czasu i po spadku/wzroście zawartości alkoholu są w stanie wyliczyć ile promili miał w chwili zdarzenia. organizm jeszcze nie nauczył się oszukiwać badania na zawartość alkoholu 🙂 wystarczy, że policjanci potwierdzą, że od chwili zatrzymania nic nie spożywał i badanie będzie bardzo miarodajne

    2. Głos rozsądku
      Odpowiedz

      Doczytałeś do końca? Ta kolizja to jego najmniejszy problem.

      1. qqq
        Odpowiedz

        No tak. Tą kartą sobie nagrabił. Swoją drogą dziwie się ludziom, którzy dla paru złotych ryzykują wiezieniem. Nie warto.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Bieda materialna bardzo często idzie razem z tą umysłową czy moralną/etyczną.
    U naszego Dżentelmena wszystkie cnoty na podobnym poziomie. Wszystkie poniżej średniego stężenia alkoholu we krwi.
    Dziwne, że tyle czasu udawało mu się posiadać Prawo Jazdy i nie mieć zakazów kierowania.

    1. Turysta
      Odpowiedz

      Cuż za wnikliwa psycho analiza, Sigmund Freud by się nie powstydził tej oceny.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia