Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ogród Saski zamknięty, zakaz korzystania z 220 ha parków, skwerów i zieleńców w Lublinie

W ramach nowych przepisów związanych z walką z koronawirusem, wprowadzono zakaz korzystania z parków, skwerów i zieleńców. Na terenie Lublina ograniczenia dotyczą 220 ha terenów zielonych.

Zgodnie wprowadzonymi we wtorek kolejnymi ograniczeniami w przemieszczaniu się, poszczególne samorządy zaczynają dostosowywać się do nowych przepisów. Chodzi o zakaz korzystania z parków, ogrodów miejskich czy też pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zielonych. W Lublinie zamknięty został Ogród Saski, w pozostałych parkach, które nie są ogrodzone, pojawią się komunikaty informujące o zakazie wchodzenia na ich teren.

Łącznie ograniczenia dotyczą 220 ha parków, skwerów i zieleńców na terenie miasta. Jest to m.in. Park Bronowicki, Plac Litewski, Plac Kaczyńskiego, Wąwóz przy Niepodległości, Park Zawilcowa, Słomiany Rynek, Wąwóz Kalina, Park Rury, Park w Głusku, Park im. Jana Pawła II, Wąwóz przy Milenijnej i Organowej, Park na Czechowie, Wąwóz przy ul. Popiełuszki, Wąwóz przy ul. Zana, do tego Błonia pod Zamkiem, Wzgórze Zamkowe i wiele innych.

We wszystkich tych miejscach zostaną zamieszczone stosowne ogłoszenia o wprowadzonym zakazie z ich korzystania. W parkach, które mogą pełnić funkcje komunikacyjne, informacje znajdą się przy wejściach, zejściach i ścieżkach prowadzących np. do wąwozów. Zakaz nie dotyczy tylko osób, które wykonują w tych miejscach czynności zawodowe lub zadania służbowe czy też policjantów, ratowników medycznych czy strażaków w ramach podejmowanych interwencji.

(fot. UM Lublin)

17 komentarzy

  1. Mosze
    Odpowiedz

    Powinni się zabrać za tych wszystkich kolaży co udają że jeżdżą do pracy a przeprowadzają wiekogodzinne treningi na drogach bez skrępowania…

  2. Lis
    Odpowiedz

    Zniewolenie ludzkość zaczęło się.

  3. Marek
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze ludzie nie rozumieją więc trzeba wprowadzić ograniczenia, zakazy i trzymać krótko, karać i jeszcze raz karać za nieprzestrzeganie zasad. Jakby społeczeństwo było tak zdyscyplinowane jak w Chinach to za 3-4 tygodnie mielibyśmy po epidemii.

    1. pin
      Odpowiedz

      Jakby Chiny nie zlały tematu, to nie byłoby problemu

    2. global
      Odpowiedz

      taa, byłeś w Chinach i widziałeś jak tam było…

  4. Mario
    Odpowiedz

    Nie rozumiem tak bzdurnego rozporządzenia ?

    1. Krzysztof
      Odpowiedz

      Ty niczego nie rozumiesz! Potrafisz tylko pisać bzdurne teksty. Nie wiem czy ty nie jestes na ziołach?

    2. kaczor Donald
      Odpowiedz

      popaprani chcą stanu wojennego – musiało być dobrze im wtedy

  5. Alek
    Odpowiedz

    W takich miejscach(parkach) osoba chora która kichnie moze zostawić chmurę która moze sie utzrzymać ok 3 godzin. Do sklepu musimy pójśc po jedzenie , do parku nie musimy a idziemy dla przyjemnosci i relaksu. Musimy tzn robimy to co jest konieczne do życia to oznacza również ze sklepy juz czas odwiedzić po to aby zrobic szybko zakupy a nie po to by łazić i traktowac jako zamiennik relaksu. Bedzie sie działo… i czas potraktowac to powaznie i odpowiedzialnie.

    1. zenob już
      Odpowiedz

      Jedną z podstawowych potrzeb zdrowego człowieka (po jedzeniu i piciu) jest ruch i przebywanie w otwartej przestrzeni….
      ale tego nie zrozumie kartofel kanapowy któremu pasuje siedzenie i żarcie taniego syfu a za kilka miesięcy zawał albo udar…
      Boicie się to siedźcie w domach ale nie mówcie innym jak mają postępować…
      nie twórzcie zbiorowej histerii, macie dużo czasu to sprawdźcie statystyki przyczyn umieralności z ostatnich lat… zastanówcie się…

      1. zażenowany
        Odpowiedz

        Ćwiczyć można w domu. Sam od wejścia kwarantanny na trening przeznaczam.kilka godzin dziennie, a nie jestem typem sportowca. Człowiek się zmeczy to nie ma czasu na myślenie o tym syfie.

      2. No lies
        Odpowiedz

        dokładnie takie same podejście mieli włosi

    2. dante
      Odpowiedz

      ty jak jesteś chory to idziesz do parku…?
      chmurę powiadasz…?1?! ech…

  6. rudolf
    Odpowiedz

    Nie wiem ,moze ja się nie znam ,ale takie miejsca na tzw.wolnym powietrzu są chyba mniej niebezpieczne niż jakiekolwiek zamkniete pomeszczenia jak np każdy sklep .W takim lesie czy parku nie ma klamek ,przycisków ,koszyków których dotyka kazdy i może zostawić na nich wirusa .

    1. taadaaam
      Odpowiedz

      Witamy w nowej rzeczywistości…
      w której już nie chodzi o logikę a o podporządkowanie się masy…

      1. dante
        Odpowiedz

        Dokładnie, wprowadzając coraz bardziej nielogiczne zakazy testują jak daleko mogą się posunąć w sterowaniu społeczeństwem… zastraszyć i ciemny lud zgodzi sięna wszystko…
        Kiedyś były to zaćmienia a teraz takie małe coś co nie widać i przy braku podstawowej wiedzy nie wiadomo co to jest… wirussssy…!!!! aaaaaaaaaaaaaaa!!!

        1. kris kros
          Odpowiedz

          wcale nie są takie surowe te nowe ograniczenia,w porównaniu z tym co wprowadziły inne państwa.
          Rudolf,chodzi o to,aby ludzie się nie gromadzili,bo jak było ciepło to w tych miejscach pojawiały się tłumy,a właśnie w tłumie najłatwiej się zarazić

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy