Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Staruszka z Lublina uwierzyła, że dzwoni do niej wnuczka. Straciła swoje oszczędności

95-letnia mieszkanka Lublina uwierzyła telefonicznej rozmówczyni i straciła 7 000 zł. Oszustów szukają policjanci i apelują o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.

W miniony czwartek 95-letnia mieszkanka Lublina odebrała telefon od kobiety podającej się za jej wnuczkę. Telefoniczna rozmówczyni poinformowała seniorkę, że spowodowała wypadek i aby uniknąć odpowiedzialności musi wpłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W pewnym momencie do rozmowy włączył się mężczyzna, który powiedział, że jest policjantem. 95-latka oświadczyła, że dysponuje jedynie gotówką w kwocie 7 000 złotych. Po pewnym czasie do mieszkania kobiety przyszedł młody mężczyzna, który odebrał pieniądze.

Policjanci apelują o ostrożność w kontaktach z osobami, których nie znamy. Czujność i ograniczone zaufanie może uchronić Nas przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze. Nigdy nie należy pochopnie decydować się na finansowe wsparcie osoby, która w rozmowie telefonicznej prosi o pożyczkę. Zawsze należy wcześniej zweryfikować, czy oby na pewno rozmawiamy z osobą, za którą podaje się telefoniczny rozmówca. Gdy rozmowa telefoniczna wyda się nam podejrzana natychmiast powiadamiajmy Policję dzwoniąc na numer alarmowy 112.

(fot. lublin112.pl)

10 komentarzy

  1. gość
    Odpowiedz

    „uniknąć odpowiedzialności mu wpłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych.” Nie pisze się mu tylko jemu 😉

  2. Arkadiusz
    Odpowiedz

    Dalczego zawsze te „wnuki” dzwonią do osób, które mają sporo pieniędzy? Ciekawe skąd wiedzą do kogo dzwonić…

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Dzwonią na chybił-trafił. Jak rozmówca nie ma kasy to namawiają na kredyt w banku, a jak i to nie działa albo się domyśla o co chodzi to się rozłączają. Znam takie przypadki. Część ludzi potrafi rozpoznać już te próby oszustwa i wyłudzenia.

    2. Fiona
      Odpowiedz

      Bo mają cynk z banku. Kiedyś w uwadze był program jak pracownicy banków sprzedają bazy danych osób starszych , oczywiście ze stanem oszczędności.

      1. Fryta
        Odpowiedz

        Weź Fiona zatrudnij się w banku (obecnie jest kilka ofert z rynku lubelskiego) i zobacz co Ci się uda w tym temacie zrobić. Szeregowy pracownik nie ma szans – może co najwyżej zanotować sobie coś na kartce. Może jakiś menadżer mógłby robić jakieś kopie, a i to chyba tylko w tych małych bankach-krzakach gdzie nie ma zabezpieczeń przed kopiowaniem czy odpowiedniej anonimizacji danych.

    3. JaJo
      Odpowiedz

      Też mnie to zastanawia…

  3. 48lat
    Odpowiedz

    Apele na nic sie zdadzą ,bo zdecydowana wiekszość seniorów niestety dziecinnieje wraz z podeszlym wiekiem i można im wmówić każdą bajkę .Co gorsza , co niektórzy tacy staruszkowie ,posiadają prawo jazdy i wsiadają za kierownicę jedząc na kompletnego „czuja ” i na zasadzie „znowu się udało ” Osobiscie mam nadzieję że nie dożyję tak sędziwego wieku żeby zdziecinnieć

    1. z kim mijam sie na ulicy?!
      Odpowiedz

      a najgorsze jest to, że siadają do kompa i piszą głupoty z błędami – analfabeci.

  4. Senior
    Odpowiedz

    Nudne jak flaki z olejem.
    Tacy luzie powinni mieć kasę tylko na chleb i smalec oraz herbatę lipton.

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Tacy ludzie mają prawo głosu i co gersze głosują pod wpływem reklamy a nie wiedzy 🙁

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy