Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jechali za szybko w terenie zabudowanym, na trzy miesiące stracili uprawnienia do kierowania

Bialscy policjanci zatrzymali uprawnienia do kierowania pojazdami kierowcom, którzy znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Oprócz tego zostali oni ukarania mandatami i punktami karnymi.

Bialscy policjanci podczas trzech dni zatrzymali czterem kierowcom uprawnienia za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. Wszystkie wykroczenia zostały zarejestrowane na drodze krajowej nr 2.

W minioną sobotę około godz. 9:30 w miejscowości Tłuściec funkcjonariusze zatrzymali osobowego opla. Za kierownicą auta siedział 40-letni mieszkaniec Siedlec. Powodem kontroli było przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 66 km/h.

W poniedziałek mundurowi zatrzymali trzech amatorów szybkiej jazdy. Po godz. 7:00 w miejscowości Rogoźniczka funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej audi. Siedzący za kółkiem 27-letni mieszkaniec gm. Biała Podlaska przekroczył dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość o 53 km/h.

Rekordzistą okazał się 39-letni mieszkaniec gm. Biała Podlaska. Mężczyzna zatrzymany został przed godz. 9:00 w miejscowości Tłuściec. Kierowca jechał w terenie zabudowanym 129 km/h, dozwoloną prędkość przekraczając o 79 km.

Tuż po godzinie 16:00 w miejscowości Żabce policjanci zauważyli samochód osobowy marki Mercedes. Siedzący za kółkiem 46-letni obywatel Białorusi przekroczył dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość o 69 km/h.

Za popełnione wykroczenia mężczyźni ukarani zostali mandatami oraz punktami karnymi. Kierowcy stracili również uprawnienia na okres 3 miesięcy.

(fot. Policja Biała Podlaska)

21 komentarzy

  1. ConMan
    Odpowiedz

    gdy to prawo wchodziło, nie liczyłem, że ludzie będą jeździć 50 na 50-tce, ale myślałem, że przynajmniej nie będą przekraczać tych 95. jakim trzeba być imbecylem, żeby mieć tak duży margines błędu i dalej się w nim nie zmieścić?

  2. fluffy
    Odpowiedz

    Technologia tak poszła,że nawet tania kamerka za szybą nagrywa z jaką prędkością się jechało.Można później dyskutować.

    1. ConMan
      Odpowiedz

      możesz sobie podyskutować, ale faktyczną prędkość i tak co najwyżej wyliczysz z nagrania. urządzenie pomiarowe powinno mieć homologację i certyfikat uznawany w PL. większość urządzeń, o których mówisz, pokazuje prędkość jako ciekawostkę dla kierowcy, bez żadnej wartości dowodowej

      1. fluffy
        Odpowiedz

        Aha,Jak będę jechał 70 na 70 tce a policja tymi swoimi badziewiami pokaże mi więcej o x to co?Na nagraniu widać z jaką prędkością jechałem.Poza tym mam ostrzeżenie o przekraczaniu.Uważasz,że to dowodem nie jest? tak samo nagranie z kolizji musi nie być dowodem,to czemu policja często prosi o nagrania z kolizji czy wypadków(tych spornych lub niewyjaśnionych)hmmm?

      2. abc
        Odpowiedz

        Policja ma zawsze rację 🙂
        Widziałem jakąś zapowiedź państwa w państwie. Nie wiem czy to nowy czy stary odcinek.
        Ale zabrali kierowcy prawo jazdy za przekroczenie 50 w zabudowanym. Chyba jechał małą ciężarówką. Nawet legalizowany tachograf, który wskazał 90km/h nie pomógł. Policja zmierzyła ponad 100 i prawko zabrane na 3 miesiące. Ale nie wiem czym zmierzyli. Podejrzewam, że wideorejestratorem 🙂

        1. fluffy
          Odpowiedz

          Wiesz,Emil też wykazał prędkość stojącego autobusu(do którego wsiadał pasażer)na 90 km/h.Jakie państwo taki sprzęt.A po testach swojego wideorejestratora dochodzę,że jest bardziej realna moja prędkość niż pomiar policyjny.

  3. xyz
    Odpowiedz

    Naprawdę powalający sukces milicji.
    4 zatrzymane prawa jazdy w ciągu 3-ech dni.Statystycznie na jeden dzień pracy bohaterskiej milicji przypada 0,75 prawa jazdy.
    Ostatnio przejeżdżając w godzinach popołudniowych przez Bełżyce,na jego obrzeżach natknąłem się na patrol drogówki .Jakież było moje zdziwienie.Patrzę,para policjantów siedzi sobie w radiowozie,białe czapki pięknie prezentują się za przednią szybą a oni zajęci są smartfonami.

  4. kierowca
    Odpowiedz

    i tak będą jeździć, po co im plastik w portfelu, wystarczą kluczyki do auta. Skromne są kary w naszym kraju, a i samo ryzyko otrzymania mandatu też niewielkie, bo tych kontroli policyjnych jest bardzo mało. Szkoda, że nie możemy wdrożyć systemu takiego jak w większości krajów europejskich, gdzie nasi rodacy potrafią jeździć zgodnie z przepisami

    1. Krasnal
      Odpowiedz

      Ale przez 3 miesiące będzie jeździł prawie zgodnie z przepisami i to jest plus. Napisałem prawie bo zapewne ma już w sobie zakodowane interpretacje przepisów które sam sobie wymyślił.

  5. kierowca
    Odpowiedz

    Żeby nie było że jestem zwolennikiem piractwa i szybkiej jazdy ,bo tak nie jest i jestem oczywiscie za surowym karaniem piratów .Przy oczywistych znacznych przekroczeniach nie widze problemu ,ale zawsze zastanawia mnie prosty i oczywisty fakt .Mianowicie dokładnosć tych pomiarów szybkości ,co w przypadku jazdy z szybkością 101 czy 103 km/h w terenie zabudowanym ma kluczowe znaczenie ,bo zatrzymują prawo jazdy .Przecież takie policyjne auto nie ma żadnego radaru a te „pomiary ” są robione tylko i wyłacznie na zasadzie porównania predkosci policyjnego auta z autem namierzanym ,które wymaga od kierowcy policyjnego auta jazdy z idealnie tą samą prędkoscią co namierzany przez scisle okręślony czas .Jakiekolwiek „pomiary ” kiedy to policyjne auto jedzie nawet o 1 czy 2 km szybciej ,zawyżają wyniki takiego „pomiaru ” i nie wiem kto i jakim cudem ,zatwierdził taki pomiar jako „nieomylny ” bo nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy że taki pomiar może byc idealny co do kilometra.

    1. q
      Odpowiedz

      Przekroczył dozwoloną prędkość i koniec dyskusji. Równie można uznać za błąd w pomiarze, kiedy ktoś ma 0.51 promila alkoholu we krwi. Pił, więc nie powinien wsiadać za kierownicę.

      1. Grzecho
        Odpowiedz

        Zupełnie mylisz pojęcia. Miernik, bo takim urządzeniem jest alkomat policyjny ma regularną kalibrację, certyfikat, i najważniejsze: jasno określony błąd pomiarowy.
        Z drugiej strony masz wzrok policjanta, aby utrzymywał na oko taką samą prędkość.
        Jak można porównywać te dwa pomiary ???

        1. ConMan
          Odpowiedz

          dokładnie. prędkość radiowozu jest mierzona, a policjant utrzymujący równą prędkość z mierzonym pojazdem bez problemu może się o kilka km/h pomylić. z nagrania da się wziąć prędkość z danego odcinka, ale średnią – i może się okazać, że będzie to np. 98km/h. ale żeby to ustalić kierowca musiałby nie przyjąć mandatu.
          w głośnej sprawie, gdzie mierzyli Hołowczyca w Nissanie GT-R policjanci pomylili się aż o 20%. wmawiali mu, że jechał 204, gdy biegły potwierdził 161 km/h.
          moim zdaniem pomiar do 105km/h ma dużą szansę na podważenie w sądzie i odzyskanie prawka szybciej. co nie zmienia faktu, że na 50 można jechać 90, nie mieć takich problemów, a i tak jest to zdecydowanie za szybko…

          1. abc

            Mam to szczęście, że przez 12 lat nie byłem złapany za prędkość. Jeśli o mnie chodzi to faktycznie często spoglądam na prędkościomierz i wiem ile jadę. Ale ilu jest kierowców którzy tego nie robią, może nawet nie wiedzą jak działa wideorejestrator i dają sobie wmówić pomiar?

            Gdyby sądy jeszcze sprawnie działały… Nie zgodzę się, a na rozprawę poczekam np. 4 miesiące. I co, otrzymam jakieś odszkodowanie za brak prawa jazdy? Wątpię. A policjanci odpowiedzą za zły pomiar? Na pewno nie.

          2. ConMan

            jak jedziesz 90 wg swojego prędkościomierza, który i tak zaniża – to wiesz, że nie jechałeś 100 i nie przyjmujesz mandatu. sprawa trafia do sądu i tam zwracają Ci uprawnienia

          3. abc

            Można jechać 90 i mieć zmierzone 102 😉 Żaden problem przy pomiarze z kilkuset metrów i powiększeniu x26 🙂

        2. q
          Odpowiedz

          Nie chodzi mi o pomiary, bo z tym się zgodzę. Chodzi o fakt. Zawinił – niech poniesie karę. W Norwegii nikt nie dyskutuje na ten temat, dlatego jest tam bezpieczniej na drogach. To nie jest przekroczenie prędkości o 5-7km/h. Przy 50 +/- 10km/h powinni zabierać jak idzie. Dla mnie taki człowiek jest tak samo niebezpieczny na drodze jak ten, który prowadzi pod wpływem alkoholu.

          1. abc

            @q
            Myślę, że nikt nie kwestionuje tego, ze jeśli ktoś popełnił wykroczenie to powinien za to odpowiedzieć. Problem jest taki, że kierowcy są karani za coś czego nie zrobili.
            Jeśli za przekroczenie o 41-50 jest mandat 300-400 to jeśli ktoś jedzie 95 powinien otrzymać taki mandat. A często jest tak, że policjant zmierzy 102-105 i już prawko zatrzymane na 3 miesiące.
            Pomiary wideorejestratorem są obarczone dużym błędem i zależą od tego jak policjant ma dobry wzrok i potrafi utrzymać stały odstęp od nagrywanego. Żeby jeszcze pomiary były z niewielkiej odległości i na docinku kilkuset metrów, aby mieć zbliżony do realnej prędkości wynik. Często jednak policjanci dokonują pomiaru na odcinku 50m! jadąc za nagrywanym autem w odległości nawet 200-300m. Jak ludzie zaczęli mocno zwracać na to uwagę to od jakiegoś czasu przestali się chwalić filmikami z pomiarów.

  6. Grzecho
    Odpowiedz

    Nie, żebym był psem ogrodnika, ale jak zabieramy prawo jazdy Białorusinowi, to czy nasz 3 miesięczny zakaz jest podtrzymywany przez kraj, który dokument wydał, czy mają to gdzieś i papier mu oddają.

    1. ConMan
      Odpowiedz

      skoro wszyscy zostali ukarani punktami karnymi, to znaczy, że białorusin miał polskie prawo jazdy. więc organ, który go wydał w Polsce przetrzyma go kwartał tak jak wszystkie inne. inaczej zapłacił by na miejscu mandat i nie dostał punktów.

      1. Grzecho
        Odpowiedz

        Już się doczytałem jak jest. Nasza policja zabiera pj, daje kwit na 3 dni. Następnie dokument jest wysyłane do organu wydającego, czyli państwa z którego jest kierowca. Tam dokumenty mu są oddawane i jest to zgodne z prawem UE.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy