Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po pijanemu uruchomił ciągnik, przejechana przez maszynę kobieta zginęła. Mężczyzna nie trafi do więzienia

Zakończył się proces 52-letniego mężczyzny, który chcąc pomóc sąsiadce, doprowadził do śmierci jednej kobiety oraz do obrażeń ciała u dwóch kolejnych. Sąd uznał, że był to nieszczęśliwy wypadek. Mężczyzna nie zachował jednak zasad bezpieczeństwa podczas uruchamiania ciągnika.

Przed Sądem Rejonowym w Puławach zapadł wyrok w sprawie tragicznego w skutkach wypadku podczas zbioru truskawek. Zdarzenie miało miejsce 30 maja ub. roku w miejscowości Nowy Pożóg w gminie Końskowola w powiecie puławskim. Na jednym z pól prowadzony był zbiór truskawek. Następnie trzy kobiety przystąpiły do szypułkowania owoców. Około godziny 16:15 poprosiły sąsiada, Zbigniewa P., aby ten napompował koło w wózku, którym woziły zebrane truskawki.

Obok stał ciągnik rolniczy, więc mężczyzna postanowił wykorzystać znajdującą się w nim sprężarkę. Podłączył do niej przewód ciśnieniowy, a następnie uruchomił silnik. Wtedy pojazd nagle ruszył i potrącił kobiety. Maszyna przejechała po jednej z nich, po czym zatrzymała się uderzając w rosnące w pobliżu drzewo.

Jednej z poszkodowanych, która odniosła najcięższe obrażenia ciała, nie udało się uratować życia. 55-latka zmarła na miejscu. Pozostałe kobiety przetransportowano do szpitali. Jedną śmigłowcem do Lublina, drugą karetką do Puław.

Badanie alkomatem wykazało, że 52-letni Zbigniew P. był pijany. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Jak tłumaczył, sądził, że ciągnik znajduje się na biegu jałowym. Mężczyźnie przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety oraz spowodowania obrażeń ciała u dwóch kolejnych. Następnie sprawa trafiła do sądu.

Ponieważ wszystko wydarzyło się na polu, a mężczyzna nawet nie wsiadał za kierownicę ciągnika, zdarzenia nie rozpatrywano pod kątem wypadku komunikacyjnego, lecz jako nieszczęśliwy wypadek. Przed sądem Zbigniew P. również przyznał się do winy, potwierdził także złożone wcześniej zeznania. Sąd uznał go za winnego śmierci 55-latki i skazał na karę roku pozbawienia wolności. Jej wykonanie zostało zawieszone na okres próby wynoszący dwa lata. Mężczyzna ma również zapłacić 500 złotych grzywny.

Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

15 komentarzy

  1. Jan
    Odpowiedz

    Hehehe nieźle…Ale dużo KASY dostał 500 zł masakra …będzie spłacał 10 lat hahhahahahhahahah

  2. jestem w robocie
    Odpowiedz

    Uważam , że to był rzeczywiście nieszczęśliwy wypadek i kara jest adekwatna do czynu. Co byście chcieli? Kary śmierci?

  3. mirek
    Odpowiedz

    Teraz sie zastanów byłbyś trzeźwy i zrobiłbyś to samo durniu ciągnik można odpalić stojąc obok niego a te kobiety zawróciły mu tyłek pewnie byś był zajety czym innym i na gderanie o napompowanie koła zareagował byś tak samo czyli podłączył byś przewód dodalbys gazu rączką nacisnął byś guzik a traktor by pojechal gdzie by chciał w dodatku ze pewnie ten traktor nie byl jego i nim nie przyjechalto nie mógł wpaść na pomysł ze ktoś go zostawil na biegu oczywiscie jezeli nie było spadku terenu. Durnie durnie durnie nikt inny sie nie wypowiada.

  4. yoyo
    Odpowiedz

    Sprawiedliwy wyrok. Serio. Jestem pewien, że chłop swoje wycierpiał i jeszcze wycierpi. Można oczywiście zamknąc w więzieniu – za pół roku by sie powiesił. Oczywiście, że szkoda tej babki.

  5. jaro
    Odpowiedz

    Sendzio / nie sędzio/ bo za takiego się uważasz takie wyroki możesz wydawać w Amazonii ,dzikusom wszystko jedno a nie cywilizowanym ludziom.
    to już nawet nie jest kpina z ludzkiego życia ,czy porażka zawodu sędziowskiego , nawet trudno to nazwać nieporozumieniem ,
    Sond uwierzył że pijany w sztok jełop myślał że traktor jest na luzie , podkreślam 'myślał’ .
    Sprawiedliwość jest na dnie a prawa nie ma zatem

  6. LPU
    Odpowiedz

    Do pudła z wsiową moczymordą i zasądzić wysokie odszkodowanie dla rodziny

  7. przyjaciel
    Odpowiedz

    normalnie niewieżę że to taki wyrok, to są jakieś kpiny

  8. borys
    Odpowiedz

    ten wyrok to jakieś kuriozum , aż trudno uwierzyć.

  9. # # #
    Odpowiedz

    Mam nadzieję,że rodzina zmarłej kobiety z pomocą dobrego papugi postara się o wysokie zadośćuczynienie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy