Do zdarzenia doszło wczoraj po południu w miejscowości Karwacz w powiecie łukowskim, na drodze wojewódzkiej nr 806. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.
Policjanci ustalili wstępnie, że kierowca BMW, w wyniku nadmiernej prędkości, stracił panowanie nad pojazdem, po czym wypadł z drogi na chodnik, ściął kilka metalowych słupków i dachował.
Na szczęście w tym czasie nikt nie poruszał się po chodniku dla pieszych ani też po pobliskiej ścieżce rowerowej. Dodatkowo okazało się, że elementy przewracającego się bmw uszkodziły przejeżdżające w pobliżu dwa samochody. Mimo tego, że auto zatrzymało się na dachu w rowie, młody mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń.
26-latek tłumaczył policjantom, że jechał z dużą prędkością, ponieważ zdenerwowała go partnerka. Mundurowi w trakcie rozmowy z 26-latkiem zorientowali się, że jest on pod działaniem alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. 26-latek już stracił prawo jazdy i wkrótce usłyszy zarzuty. Mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

(fot. Policja Łuków)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a nie,.. jak za szybko, bo partnerka go zdenerwowała, to wszystko w porządku. a jak jeszcze powie, że napił się wcześniej przez Nią – to tak jakby trzeźwy był…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale co z partnerką?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ufunduje nowe ogrodzenie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dla dobra ogółu zmień partnerkę, najlepiej na taką co mieszka blisko ciebie bo teraz spacerek (dreswagena już raczej nie wyklepiesz), bo rowerem też może być niebezpiecznie 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierowcy bmw nie powinni łączyć się w pary , pewnie inny miał lepsze bmw , i łodbił blaszke
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie oznajmiła, że do takiego dziadostwa nie wsiądzie. Na to nieudacznik pokazał jej co bawarski szrot może na drodze. Hahahaha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdenerwowała samica młodego samca i musiał pędzieć po alko w BMW. O co wam chodzi? Przecież nikomu rodziny nie rozsmarował na asfalcie. Więc o Co wam chodzi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ale bez sensu, że przeżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nooo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinno się wprowadzić rozszerzone obowiązkowe OC. Podstawowe pokrywałoby tylko szkody wyrządzone przy kierowaniu pojazdem na trzeźwo, rozszerzone (wielokrotnie droższe) ponadto po alkoholu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio wszędzie dodaje takie swoje mądrości. Wejdźcie w komentarze pod jakimkolwiek artykułem na Lublin112 i Franio tam jest.
A teraz ów geniusz zaproponował ubezpieczenie od bycia mordercą-debilem, gdy wozi się po pijaku. Bo ponoszenie całkowitych szkód z własnej kieszeni jest dla pijaków zbyt dotkliwą karą – to Franio chce im ulżyć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Franio, jeśli sprawca zdarzenia na drodze prowadził samochód pod wpływem alkoholu, to zgodnie z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczyciel ma prawo zwrócić się do sprawcy z tzw. regresem i zażądać zwrotu wartości wypłaconego odszkodowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po alkoholu szkody pokrywasz sam. I co według ciebie każdy powinien płacić alkoholowe oc? To by podniosło cenę oc pewnie ze 3 razy. Brawo Ty geniuszu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wiadomo, „prawdziwemu” Polakowi, a zwłaszcza „miszczom” kierownicy nigdy się nie dogodzi.
A to partnerka go zdenerwowała, zupa jest za słona, a to niedogotowana, a to zakręty źle wyprofilowane, a to drzewa zbyt blisko drogi (choć 100 metrów za rowem rosnące), a to słup postawiony akurat tam gdzie On (ten Polak) wybrał się skracać drogę.
Trasa fatalnie oznaczona, do tego, źle zmierzona, bo GPS pokazał inaczej i wprowadził „męczenniczkę” motoryzacji w bajorko, gdzie wody za mało żeby się utopić, a za dużo w strażackich sikawkach.
Podczas akcji reanimacyjnej masaże zbyt delikatne lub zbyt mocne, a kolejka do Szpitali za długa i na domiar złego, grabarza nie przysłali wraz ze strażakami, a 112 nie zapowiedziało odpowiedniej pogody.
Malkontenctwo jest naszą cechą narodową, ale nawet w narzekaniu nie należy przesadzać.
Jest to zdecydowanie w złym tonie, nawet jak zabieramy się „od siebie” na ten lepszy świat.