Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

PILNE! Pijany rowerzysta zderzył się z motocyklem. Nie żyje motocyklista

Wieczorem w Biłgoraju doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W wyniku zderzenia motocykla z rowerem zginął motocyklista.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 19-tej w Biłgoraju na ulicy Granicznej. Zderzyły się tam dwa jednoślady: rower i motocykl. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze policji, kierujący rowerem mężczyzna jadąc ulicą Nowakowskiego i włączając się do ruchu w ulicę Graniczną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu nią motocykliście.

W wyniku zdarzenia zarówno kierujący rowerem, jak i motocyklem zostali przewiezieni do szpitala w Biłgoraju. Niestety na skutek odniesionych obrażeń, lekarzom nie udało się uratować życia motocykliście. Obrażenia kierującego nim 20-latka z gminy Biłgoraj okazały się tak poważne, że zmarł on po kilkunastu minutach.

Rowerzysta nie odniósł obrażeń zagrażających życiu, jest przytomny – poinformowano nas wieczorem. Badane alkomatem wykazało, że 46-latek z gminy Biłgoraj był pijany. Miał 2,5 promila w wydychanym powietrzu. Na miejscy wypadku cały czas trwają czynności zamierające do ustalenia dokładnych okoliczności wypadku. Prowadzone są one pod nadzorem prokuratora.

(fot. Policja Biłgoraj)
2014-08-05 21:39:42

28 komentarzy

  1. Anzelm
    Odpowiedz

    Wstyd, Mecenasie, takie rzeczy pisac, naprawde wstyd. Ograniczenie predkosci w miescie do 50 km/h po cos jest. Smigaj sobie, Wacpan, po autostradzie.

    1. Mecenas
      Odpowiedz

      Ja ci powiem po co się stawia organicznie.
      Dla urzędnika.
      Pot o się ogranicza prędkość, aby urzędnik który podpisuje się pod planami dorgi miał święty spokój w razie wypadku czy kolizji na danym odcinku drogi.

      I tak oto u nas w kraju w każdej najmniejszej wsi jest 50km/h dodam, że na drodze krajowej.

      Inny przykład to piękna dwupasmówka przez nasze kochane miasto ( al. solidarności ) na której jest organicznie do 70 km/h.

      Dla porównania polecam podróż do innych krajów europy gdzie 90-100 km/h na dwupasmówkach przez miasto jest normą.
      Czy 70km/h w małych miejscowościach na trasach przelotowych.

      Inny przykład oznakowania dróg dla urzędnika jest ilość znaków przy drogach.
      Urzędnik wstawi każdy znak, aby tylko w razie złego mieć podkładkę,że to kierowca nie przestrzegał tych znaków.

      Dlatego uważam, że ludzie budujący drogi robią z nas kierowców idiotów.

      Jest mnóstwo ograniczeń do których nikt się nie stosuje a to powoduje, że jak jest naprawdę niebezpieczne miejsce i stoi ograniczenie to również ten prawidłowo postawiony znak jest ignorowany.
      Bo skoro minąłem na 100 kilometrach kilkadziesiąt ograniczeń bez sensu to tego jednego też nie będę przestrzegał.

      I zaczyna się stawianie czarnych punktów, błyskających znaków, fotoradarów i innych wynalazków które mają na celu ograniczenie prędkości.

      A wystarczy zlikwidować przynajmniej połowę znaków ( w tym ograniczeń ) i zostawić tylko tam gdzie jest to konieczne.

      Tak jak jest np. w Niemczech.
      Jeżeli znak przed zakrętem znak wskazuj wartość 40km/h to wiem, że przy 60 będę leżał w rowie.

      W Polsce byle łuk drogi i masz 40 a faktycznie wszyscy lecą przez ten zakręt 70-80. Najważniejsze, że jak wypadniesz z łuku to urzędnik ma spokój bo postawił 40 do której ty się nie dostosowałeś. TAK JEST.

  2. kasia
    Odpowiedz

    A mówią o motocyklistach „dawcy organów”. Coraz częściej giną nie ze swojej winy! Przez to że mają pasję?! Starym dziadkom i pijanym od razu zabierać prawa jazdy!

    1. olowczak
      Odpowiedz

      i tym idiotom na motorach co w zabudowanym zaraz za skrzyżowaniem mają 120 na budziku laluniu o imieniu Kasia.

      1. mecenas
        Odpowiedz

        żałosne olowczak.
        Najgorsi, najbardziej irytujący są kierowcy którzy na widok czerwonego swiatła na najbliższym skrzyżowaniu zaczynają zwalniać.
        I taka menda będzie się toczyć 20-30 km/h do świateł. Jakby nie można było podjechać do świateł i zatrzymać się.

        Mało tego !!!
        Jak się światło zmieni na zielone to jegomość rusza najwolniej jak się da i rozpędza się do 45km/h przez pół minuty, co chwile zmieniając bieg.
        A następnie ciśnie tą zawrotną prędkością LEWYM pasem lub przy samej osi jezdni jeżeli to droga jednojezdniowa.

        Za takie ślimaczenie to zabierałbym prawo jazdy i wysyłał na przystanek MPK lub TAXI na koszt pacjenta.
        Przy nich motórzyści śmigający po mieście to miód.

      2. dzi
        Odpowiedz

        120 to wcale nie jakiś kosmos. Ba, 100 po mieście to codziennosc… i to nie, że motocykliści tak jeżdzą tylko 3/4 uzytkowników dróg. Chyba,że ktoś się kula starym tico czy innym matizem w LPG aby dojechać..w normalnej furze czy na motocyklu 100 to moment i wcale nie czuć,że tyle sie jedzie. Bez odbioru.

  3. Mobilny Serwis Opon
    Odpowiedz

    Sam jestem a w zasadzie byłem motocyklistą, prawko mam od 20 lat, aż 4 lata temu kierowca Nissana mnie nie zauważył i wyjechał mi prosto pod koła, nic się nie dało zrobić. Uderzyłem w bok samochodu. Policja ewidentnie stwierdziła jego winę ja połamany i z pękniętym płucem pojechałem do szpitala. Jechał supersportem to musiał zapier….ć takie było tłumaczenie tej łajzy, ale biegły stwierdził co innego. Finał jest taki że sprawa w sądzie ciągnie się od 2010 r. Już go skazali za spowodowanie wypadku i ciężkich obrażeń, teraz muszę się sądzić o odszkodowanie PARANOJA.

    1. olowczak
      Odpowiedz

      to ile jechałeś według biegłego????

  4. maly
    Odpowiedz

    Kiedy wkoncu na „lublin112” przeczytamy „dziś nie wydarzył się żaden wypadek”

    1. echo
      Odpowiedz

      mam nadzieję, że jutro… ale mam tylko nadzieje…

  5. Psikut As
    Odpowiedz

    Znowu !!!
    A do końca sezonu jeszcze, ochocho !!!

  6. Łun
    Odpowiedz

    pijak niewinny – patrzył w lusterka !!! a swoją drogą dziwne że przy 50 km/h takie obrażenia ….hm

  7. Prezes
    Odpowiedz

    Szkoda rowerzysty i mu współczuje bo będzie musiał kilka lat włóczyć się po sądach,aż go w końcu od wypadku uniewinnią.

  8. MALY
    Odpowiedz

    piłeś??
    nie jedź!!!
    PIJ DALEJ 😉

  9. Mickey66
    Odpowiedz

    Motocyklista nie zabił się o rower. Zabiła go prędkość. A pijaka skazać za zabójstwo. Bez żadnej litości.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy