Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

BMW rozpadło się na kawałki. 27-latek zginął na miejscu (zdjęcia)

Wczoraj na drodze wojewódzkiej nr 560 doszło do tragicznego wypadku. Kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem, a następnie zderzył się z ciężarówką. Mężczyzna zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w środę rano na drodze wojewódzkiej nr 560 w miejscowości Marianki w woj. kujawsko-pomorskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z ciężarówką.

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący pojazdem marki BMW nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i po zakończonym manewrze wyprzedzania zjechał na pobocze, stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z pojazdem ciężarowym marki Volvo. Siła uderzenia była tak silna, że samochód osobowy rozpadł się na trzy części.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Niestety w wyniku zderzenia pojazdów śmierć na miejscu poniósł 27-letni kierowca BMW. Policjanci pod nadzorem prokuratora przez kilka godzin pracowali na miejscu zdarzenia. Przyczynę i szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśni prowadzone śledztwo.

(fot. KPP Rypin)

41 komentarzy

  1. Janusz с востока
    Odpowiedz

    Ile trzeba zapier…… aby tak rozerwać samochód (nawet jak był wcześniej niemal na pewno powypadkowy-niemiecki)

  2. Kacper Kociuba
    Odpowiedz

    Wiesniaki zazdroszczą po prostu że kogoś stać na fajną fure ityle w temacie. Nieważne czym jechał tylko jak? Pozdrawiam kumatych a zawistnym h.j w ryj (b) 😀

    1. Ryszard
      Odpowiedz

      Dokładnie, głowa czyli wyobraźnia i komunikatywność na drodze to podstawa. Każdy samochód łatwo rozpędzić trudniej niestety opanować. Każdy kierowca wie raczej na co stać zarówno jego i jego samochód. Dużo jeżdżę i z przerażeniem patrzę na niektóre wyczyny kierowców różnych marek.
      Przerażają jednak młodzi kierowcy w starych autach, dzikie ambicje i chęć udowodnienia sam nie wiem czego.
      Pozdrawiam.

  3. Seba
    Odpowiedz

    Jeżdżę BMW i widzę niejednego buraka co Audi czy inna marka ledwo się ciągnie a pchają się na trzeciego i to nawet pod wzniesienia albo na zakrętach tak się niby przyjęło nie liczy się to czym jeździsz tylko co masz w głowie i tyle w temacie

  4. Monika
    Odpowiedz

    Nie wierzę w to co czytam, mam nadzieję że rodzice tego chłopaka nie przeczytają tych komentarzy, przecież im się świat zawalił, dlaczego ludzie teraz wogole współczucia nie mają…to przykre.

  5. paulynadz
    Odpowiedz

    Czytam te komentarze i nie mieści mi się to w głowie. LUDZIE ogarnijcie się trochę!!! Wy wszyscy NA PEWNO jeździcie tak przepisowo, jak i ten chłopak z BMW. Po co tyle zawiści i jadu…

  6. D00da andriej
    Odpowiedz

    Pewnie wcześniej wkurzył go jakiś powolniak który w niezabudowanym jechał tylko 100km/h. A że panisko w zabudowanym lata więcej to musiał pokazać kto jest „miszczem” szosy. Beta jakaś chyba ze trzech ulepiona. Tył odpadł jakby na spawach puściło.

  7. jurek
    Odpowiedz

    Fakty mówią same za siebie ,Jednak coś nie tak jest umyslem wiekszosci posiadaczy tej marki… swiadczą o tym nie tylko spowodowane przez nich tragiczne w skutkach wypadki,ale i stawki OC czy AC na pojazdy tej marki …a z faktami się nie dyskutuje ,tylko przyjmuje do wiadomosci

  8. jun
    Odpowiedz

    i jak tu takiego żałować, bezmózgi idiota zabrał się, i przy najmniej nie będzie już siał zagrożenia

  9. Dd
    Odpowiedz

    Gdzie Bimmer i jego komputer oraz dynamit ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia