Niebezpieczna jazda na DK48. Wszystko nagrała policyjna kamera
Do zatrzymania doszło we wtorek na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Wola Blizocka w powiecie lubartowskim. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie patrolowali trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator.
W pewnym momencie ich uwagę zwrócił kierowca dostawczego Volkswagena, który wykonywał niebezpieczne manewry, lekceważąc obowiązujące przepisy.
36-latek wyprzedzał inne pojazdy, przekraczając podwójną linię ciągłą. Dodatkowo poruszał się ze znaczną prędkością. Na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h, jechał 133 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o 43 km/h.
– Te niebezpieczne manewry drogowego pirata zostały nagrane na wideorejestratorze – przekazał mł. asp. Marcin Bajon z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.
Funkcjonariusze niezwłocznie zatrzymali Volkswagena do kontroli drogowej. Wkrótce okazało się, że przekroczenie prędkości i nieprawidłowe wyprzedzanie nie były jedynymi naruszeniami prawa, jakich dopuścił się kierujący.
Blisko 2 promile alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Podczas kontroli policjanci sprawdzili stan trzeźwości 36-latka. Wynik badania wykazał, że mężczyzna prowadził samochód, mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
To jednak nie koniec poważnych ustaleń. Po zweryfikowaniu danych kierowcy w policyjnych systemach informatycznych funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
– Dalsze sprawdzanie w policyjnych systemach ujawniło kolejny szokujący fakt, że mężczyzna posiadał już dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – poinformował mł. asp. Marcin Bajon.
Oznacza to, że 36-latek nie tylko kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, ale również złamał obowiązujący go prawomocny zakaz sądowy.
Po zakończeniu kontroli mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, gdzie osadzono go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie
Sprawą zajęli się śledczy, którzy zgromadzili materiał dowodowy dotyczący niebezpiecznej jazdy 36-latka. Oprócz wyników badania trzeźwości i informacji o obowiązującym zakazie prowadzenia pojazdów istotnym dowodem było nagranie z policyjnego wideorejestratora.
Ze względu na charakter zarzucanych mężczyźnie przestępstw policja i prokuratura wystąpiły z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami.
Za popełnione przestępstwa 36-letniemu kierowcy Volkswagena grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Sprawa pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów ruchu drogowego. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, nadmierna prędkość i niebezpieczne wyprzedzanie stanowią zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla pozostałych uczestników ruchu.

Źródło: Policja Lubartów
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest nadzieja, że zejdzie w areszcie na skutek objawów odstawiennych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tak powinno być za każdym razem jak takiego moczymordę złapią.
3 miesiące obligatoryjnie na śledczym . Na przemyślenie.
A kaliber pijaństwa jest gruby. To nie jest 0.4 promila na akcji trzeźwy poranek. Wczorajszy to on nie był.
Recydywista pijany jedzie 130km/h , wyprzedza, prawdziwy ZABÓJCA z SAMOCHODEM zamiast PISTOLETU.
3 miesiące na śledczym obligatoryjnie. Na przemyślenie.
Na święta w grudniu rodzina zapyta gdzie się podziewa ?
Do pracy dzisiaj nie przyszedł i dodzwonić się nie można.
Sąsiedzi zobaczą, że auto stoi pod domem i sąsiada nie ma…..
Może ten wstyd przed innymi nauczy go rozumu, bo jak widać ZAKAZ SĄDOWY niczego nie uczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popatrzcie jak działa polskie prawwo: pijany kierowca Volkswagena pędził 133 km/h. Chyba w dooopie miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.