Do wypadku doszło w czwartek około godziny 11:35 na al. Andersa w Lublinie. Pomiędzy ul. Walecznych a al. Spółdzielczości Pracy zderzyły się dwa samochody osobowe: daewoo i mazda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w tym samym kierunku, w stronę Czechowa. W pewnym momencie kierujący daewoo 89-latek zatrzymał się na lewym pasie jezdni. Kompletnie zaskoczyło to poruszającego się za nim mazdą mężczyznę. Nie zdołał wyhamować i wjechał w tył tico.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Pasażerkę daewoo przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.




(fot. lublin112)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co z tego? Ważne żeby ***** ***!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co z tego, że się zatrzymał? Równie dobrze mógł się zatrzymać, bo zdarzył się korek, pies wybiegł na drogę, albo osoba o obniżonej sprawności ruchowej przechodziła przez jezdnię. Równie dobrze mogła nastąpić awaria pojazdu, omdlenie kierującego albo nawet UFO wylądować na jezdni.
To wszystko nie ma żadnego znaczenia. Jedynym winnym, i jedynym sprawcą zdarzenia jest kierujący mazdą.
Natomiast starszego kierującego nie zaszkodzi wysłać na egzamin sprawdzający, albo na badania lekarskie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze jedną ewentualność należy wziąć pod uwagę. Może dziadek jechał za wolno, czym utrudniał ruch innym.
Wtedy kierujący mazdą miał prawo wymierzać sprawiedliwość na drodze. Mógł staranować tico, a potem jako dowód w sprawie przepchać je nawet pod komendę policji.
Tak w Wawie robią kierowcy autobusów z rowerzystami. Ale skoro w Wawie tak robią z rowerami, to może w Lublinie poszli dalej i w ten sam sposób taranuje się inne pojazdy.
Jeżeli kierowcy samochodów chcą być takimi samymi uczestnikami ruchu jak rowerzyści to chyba mają prawo do bycia zepchniętym z drogi przez inny pojazd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo kierującego mazdą, to z całą pewnością trzeba. Takie ameby to jest największe zagrożenie na drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chciałbym poznać werdykt milicjantów ewentualnie orzeczenie z rozprawy sądowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
łojtam, łojtam…dziadkowi się coś przypomniało i się zatrzymał żeby się zastanowić…jedna pani zatrzymała sie zaraz za rondem na Smorawińskiego też na przyśrodkowym pasie…zrobił się korek…zablokowane rondo…myślałam, że samochód się zepsuł…a tu zonk…widocznie do pani zadzwonił telefon…bo siedziała i śmiejąc się rozmawiała sobie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Kto w kogo wjechał/uderzył?
2. Czy zachodziły tutaj takie okoliczności, że któryś kierujący był zobowiązany komuś ustąpić pierwszeństwa?
Czy następowała zmiana pasa ruchu?
Czy krzyżowały się tory jazdy?
Czy któryś kierujący włączał się do ruchu?
Czy pojazdem najeżdżającym był autobus/ tramwaj/podobny pojazd o dłuższej drodze hamowania, i bezpośrednio przed najechaniem nastąpiła zmiana pasa ruchu przed pojazd poprzedzający?
Jeżeli w pkt. 2 wszystkie odp. brzmią nie, to sprawcą zdarzenia jest kierujący pojazdem najeżdżającym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Spowodowanie kolizji drogowej, poprzez najechanie na poprzedzający pojazd z powodu nie zachowania odstępu od poprzedzającego pojazdu.”
-niekiedy można mieć pewne wątpliwości, ale tutaj nie ma ani grama.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niezachowania