Wczoraj po godzinie 15.00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku w Sulejach. Z uzyskanych informacji wynikało, że jadący hulajnogą 8-latek został potrącony przez samochód osobowy.
Jak ustalili wstępnie pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, jadący hulajnogą 8-latek wyjechał z posesji na drogę, gdzie został potrącony przez samochód osobowy marki Opel, którym kierowała 44-latka z gminy Łuków. Kobieta przekazała mundurowym, że w momencie, gdy zauważyła wyjeżdżające z posesji dziecko, zaczęła gwałtownie hamować i odbiła kierownicą w lewą stronę.
– Niewykluczone, że takie manewry zminimalizowały skutki zdarzenia, nie doszło do tragedii – przekazał asp. szt. Marcin Józwik oficer prasowy KPP w Łukowie.
Chłopiec z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dokładne okoliczności tego wypadku są ustalane w toku prowadzonego postępowania.

15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – jak czytam coś takiego to oczami wyobraźni widzę zmasakrowane ciało ledwo co dającego oznaki życia człowieka, ale cieszę się, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Choć może do końca życia egzystować w wózku inwalidzkim, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.