Matka dziecka przekazała policjantom, że chłopiec znajdował się przed blokiem na placu zabaw. W pewnym momencie zauważyła, że 8-latka nie ma. Zaczęła go szukać, ale nie mogła natrafić na żaden jego ślad i w końcu powiadomiła policjantów.
Decyzją Komendanta Powiatowego Policji w Lubartowie wszczęto alarm dla całej jednostki. Od razu rozpoczęły się natychmiastowe poszukiwania 8-latka. Policjanci wnikliwie sprawdzali każdy sygnał mogący przyczynić się do odnalezienia dziecka. Przeszukiwali pobliski teren, rozmawiali z napotkanymi osobami, dokładnie sprawdzali miejsca, gdzie chłopiec mógłby przebywać.
W poszukiwania dziecka zaangażowali się również policjanci z Oddziału Prewencji w Lublinie, a także strażacy. Na miejsce wezwany został również przewodnik z psem tropiącym.
Chłopiec został odnaleziony przez policjantów. Jak się okazało, doszło do nieporozumienia. 8-latka z placu zabaw zabrał inny członek rodziny i zawiózł do babci w gminie Niedźwiada. Na szczęście sytuacja szybko się wyjaśniła.
(fot. Policja Lubartów)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz zwrot kosztów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kogo… matka prawidłowo zareagowała jak dzieciak zniknął matole !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A madka nie powinna skontaktować się z rodziną/znajomymi jak zostawia dziecko samopas?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nie wiem, raczej jak ci ginie dzieciak spod bloku to raczej nie podejrzewasz go, że polazło ba wiochę do babci samopas tylko, że ktoś go podprowadził raczej, porywacz , pedofil czy inny ksiunc…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koszty można zwrócić ale tobie mózgu nikt już nie zwróci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógłby Pan sobie darować jadowite komentarze: frustracja frustracją, ale „nieporozumienia” rodzinne można rozwiązać za pomocą telefonu do rodziny a nie stawiania na baczność policji w dwóch powiatach.