Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII przy ulicy Grenadierów podjęli działania natychmiast po pojawieniu się doniesień medialnych dotyczących wyłowienia suma z jednego z jeziorek na warszawskim Gocławiu. Do zdarzenia miało dojść kilka dni wcześniej.
Funkcjonariusze rozpoczęli ustalenia, które bardzo szybko doprowadziły ich do wytypowania osoby mogącej mieć bezpośredni związek ze sprawą. Niedługo później kryminalni zatrzymali 57-letniego obywatela Ukrainy.
Sprawa od początku wzbudziła duże zainteresowanie opinii publicznej, zwłaszcza po medialnych informacjach o wyłowieniu dużego suma z gocławskiego jeziorka. Policjanci zareagowali bez zwłoki, a ustalenie i zatrzymanie podejrzewanego mężczyzny nastąpiło w krótkim czasie od uzyskania informacji o sprawie.
Decyzja o przymusowym powrocie
Jak przekazała Straż Graniczna:
—Łamanie prawa na terytorium Polski zakończyło pobyt 57-letniego obywatela Ukrainy w naszym kraju. Wobec cudzoziemca funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Warszawie przeprowadzili postępowanie administracyjne zakończone wydaniem decyzji o zobowiązaniu do przymusowego powrotu.
Mężczyzna został zatrzymany 2 czerwca 2026 roku na terenie Warszawy przez funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. W toku czynności ustalono, że jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowi zagrożenie dla porządku publicznego.
Dzień później, 3 czerwca 2026 roku, policjanci przekazali 57-latka funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Warszawie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji powrotowej.
Zakaz wjazdu na pięć lat
Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności administracyjnych Komendant Placówki Straży Granicznej w Warszawie wydał wobec cudzoziemca decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Nie określono przy tym terminu dobrowolnego wyjazdu.
Jednocześnie wobec mężczyzny orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw obszaru Schengen na okres pięciu lat.
Ze względu na charakter sprawy decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej doprowadzili 57-latka do drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, gdzie nastąpiło przymusowe wykonanie decyzji i przekazanie cudzoziemca poza granice Rzeczypospolitej Polskiej.
Źródło: SG i Policja
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze nasz plan idzie panie G0LDBERG oj dobra naszu oj dobra
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze opiszcie co to za sprawa z tym sumem a nie trzeba szukać informacji na innych stronach .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za co się wywalili „w sumie niewiem” xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… połowę Polaków trza by deportować z UK, bo też im karpie wyłowili i zjedli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ma piernik do wiatraka,poztym mają nasze złoto i inne dewocjonalia które zagrabili nam po wojnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ma piernik do wiatraka? a złoto do karpi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie trza tylko trzeba was w końcu deporto wac nie porównujcie się do nas ,my jesteśmy cywilizowani
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tak , oj tak …..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I łabędzie🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba przesada, chyba, że miał też inne sprawy na sumieniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadna przesada, dobrze wiedział co robi