Najwyższa Izba Kontroli zbadała funkcjonowanie 16 szpitali wojewódzkich w całym kraju. Pod lupę wzięto placówki z: Branic, Częstochowy, Elbląga, Jeleniej Góry, Kielc, Krakowa, Konina, Lublina, Międzyrzecza, Rzeszowa, Starogardu Gdańskiego, Szczecina, Suwałk, Warszawy, Włocławka i Zgierza. Kontroli poddany został okres między 2021 a 2023 rokiem.
Z raportu wynika, iż w każdym ze skontrolowanych szpitali wystąpiły nieprawidłowości związane z udzielaniem świadczeń i gospodarką finansową. Najpoważniejsze dotyczyły nieudzielania pacjentom informacji, unikania wyboru kadry zarządzającej w konkursach, niewystarczającego poziomu zatrudnienia personelu lekarskiego i pielęgniarskiego oraz zbyt długich jego dyżurów.
Wśród zastrzeżeń inspektorów, określonych jako główne bariery i zagrożenia w funkcjonowaniu szpitali wojewódzkich wymieniono m.in.: brak klarownego podziału kompetencji pomiędzy szpitalami wojewódzkimi a powiatowymi oraz innymi uczestnikami systemu ochrony zdrowia czy też rozproszenie zadań kreatora systemu ochrony zdrowia.
Wskazano też na zbyt niską wycenę świadczeń zdrowotnych m.in. w zakresach takich jak geriatria, choroby wewnętrzne, rehabilitacja, psychiatria, opieka długoterminowa i położnictwo; odroczone w czasie nawet do 9 miesięcy rozliczanie przez NFZ świadczeń nielimitowanych oraz nadwykonań; niepewność w zakresie planowania wieloletniego ze względu na krótkoterminowe umowy z NFZ; brak środków finansowych na konieczne inwestycje w infrastrukturę techniczną, aparaturę medyczną, informatyzację oraz rozwój nowych technik diagnostycznych, a także rosnące koszty eksploatacji istniejących zasobów.
Uwagi dotyczyły też zasobów kadrowych, w szczególności chodzi o narastającą presję płacową pracowników medycznych, szczególnie lekarzy o deficytowych specjalizacjach, a także pielęgniarek, która wynika z niedoborów na rynku pracy. Problemem jest luka pokoleniowa, czyli zbyt mała liczba osób wkraczających do zawodu w stosunku do liczby osób osiągających wiek emerytalny i przechodzących na emeryturę.
NIK wskazuje, iż szpitale nie wywiązywały się również z obowiązku udostępniania pacjentom informacji dotyczących m.in. godzin udzielania świadczeń, możliwości i sposobie zapisania się na listę oczekujących na udzielenie świadczenia, trybu składania skarg i wniosków czy informacji na temat udogodnień dla osób niepełnosprawnych. Pomimo tych nieprawidłowości, pacjentom zapewniono jednak przejrzyste, oparte na kryteriach medycznych zasady kolejności dostępu do świadczeń medycznych.
Kontrola weryfikacji norm czasu pracy i obsady dyżurów przez personel lekarski wykazała, że w dwóch szpitalach wojewódzkich wystąpiło ryzyko dla zdrowia zarówno pacjentów, jak i samych lekarzy. Udokumentowano bowiem pełnienie przez lekarzy zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych kilkudniowych, nieprzerwanych dyżurów, co nie zapewniało im właściwego odpoczynku, a co za tym idzie stwarzało ryzyko popełnienia przez nich błędu lub bezpośrednio mogło zagrażać ich zdrowiu.
Kontrolerzy wskazali tu na Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. Św. Jana z Dukli w Lublinie, gdzie nie zapewniono należytego poziomu bezpieczeństwa zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy, poprzez dopuszczenie do pełnienia nieprzerwanie dyżurów i udzielania świadczeń zdrowotnych przez personel lekarski. W kontrolowanym okresie sytuacje takie stwierdzono 12 razy na Oddziale Chirurgii Plastycznej. Lekarz świadczył nieprzerwanie pracę od 51,5 do 103,5 godzin.
Najwyższa Izba Kontroli w celu poprawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia oraz zwiększenie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów, skierowała do Ministra Zdrowia kilka wniosków. Chodzi o podjęcie prac mających na celu zapewnienie koordynacji i optymalizacji wykorzystania bazy materialnej i kadrowej systemu opieki zdrowotnej; dokonanie przeglądu i oceny obowiązujących procedur wyboru kadry zarządzającej w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej jak też podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do określenia w przepisach ustawy o działalności leczniczej maksymalnego dopuszczalnego nieprzerwanego czasu pracy personelu lekarskiego.
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale Was tu dupy pieką.
Jak tak zazdrościcie tej kasy to śmiało, rekrutować się na medycynę!
Szybkie 6 lat studiów, później ekspresowe 6 lat specjalizacji i też będziecie kimać w robocie i zarabiać kokosy.
Nikt Wam nie broni.
Tylko większość z Was tu komentujących najpierw musiałaby zdać maturę (kolejne minimum 2 lata), a niektórzy zapewne zaliczyć podstawówkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieniądze to nie wszystko. Tu trzeba mieć honor! Jeżeli mam wizytę u konowała na 9.00, a w chodzę o 14.40 to to nie jest lekarz. Dla mnie to zwykłe gów..!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma problemu, zapłać za owe 6 lat studiów z własnych środków (pożyczka, kasa od taty lekarza itp.), specjalizację zrób za własne środki(może zarobisz jako stażysta) i hulaj dusza piekła nie ma. Możesz żądać wtedy i 500 tyś. za miesiąc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ie da się odzywać bo tak się do nas odzywacie śpimy na dyżurach jak jest noc i nie ma pilnej pracy a bierzemy te dyżury nie po to żeby mieć na lux auto albo 14 obiad ale dlatego że jest nas za mało i nie ma kto tych dyżurów wziąść. Więc zeby zapewnić ciągłość opieki bierzemy po kilka dyżurów zeby zapewnić grafik. Ale nie ma problemu wyslicie swoje dzieci niech zrobią całą ścieżkę zawodową i mogą nas odciążyć i ja na pewno oddam im wszystkie dyżury a ten czas spędzę w domu z rodziną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, ciekawe ktory z tych oburzonych chcialby żeby lekarz ktory ponad 24 godziny nie spał operowal/znieczulal/ leczyl jego żonę, męża, dziecko itd. Ja bym nie chciała. Ale jak ktos nie ma pojecia o pracy w szpitalu to bredzi i produkuje takie komentarze jakie tu przeważają. Ludzi jest mało, są powypalani psychicznie- m.inn dzieki tak glupiemu spoleczenstwu jakie tu się wypowiada w komentarzach i ciężko zapewnić ciaglosc opieki w szpitalach. Gdyby nie ” szalency” ktorzy po 2, 3, 4 doby ciągiem dyzuruja to by oddzialy byly likwidowane a komentujace nieuki by narzekaly że kolejki się do zabiegow wydluzyly jeszcze bardziej i że już wogole nie wiadomo gdzie szukac pomocy w szpitalach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak tępe dzidy bo po tych komentarz inaczej do Was nie da się odzywać bo tak się do nas odzywacie śpimy na dyżurach jak jest noc i nie ma pilnej pracy a bierzemy te dyżury nie po to żeby mieć na lux auto albo 14 obiad ale dlatego że jest nas za mało i nie ma kto tych dyżurów wziąść. Więc zeby zapewnić ciągłość opieki bierzemy po kilka dyżurów zeby zapewnić grafik. Ale nie ma problemu wyslicie swoje dzieci niech zrobią całą ścieżkę zawodową i mogą nas odciążyć i ja na pewno oddam im wszystkie dyżury a ten czas spędzę w domu z rodziną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak leczysz tak jak piszesz, to poproszę przynajmniej o placówkę w której że bu nie Wziąść do niej skierowania.