Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Związkowcy w puławskich Zakładach Azotowych grożą strajkiem. „Wnosimy o wymianę dojnej zmiany na dobrą zmianę”

Związkowcy z Zakładów Azotowych w Puławach protestują przeciwko kolejnym zmianom w sposobie naliczania premii świątecznej. Jak tłumaczą, w skrócie wnoszą o wymianę dojnej zmiany na dobrą zmianę.

Nerwowa atmosfera zapanowała wśród załogi Zakładów Azotowych w Puławach. Dwa największe związki zawodowe zapowiedziały, że istnieje ryzyko ogłoszenia kolejnego sporu zbiorowego oraz rozpoczęcia strajku. Powodów takiej sytuacji jest kilka, jednak wrzeć zaczęło w momencie, kiedy pojawiły się informacje na temat tegorocznych nagród świątecznych. Jak tłumaczą związkowcy, ich wysokość po raz kolejny została zmieniona, znów na niekorzyść pracowników.

Podobna sytuacja była w ubiegłym roku, również w okresie przedświątecznym. Wtedy nowy prezes Zakładów Azotowych Krzysztof Bednarz zaproponował, że zamiast świątecznej premii w wysokości 1500 zł pracownicy otrzymają nagrodę w kwocie 500 zł. Uzgodniono również, że wysokość nagród świątecznych będzie zleżała od zysków zakładu. Aby wszystko było jasne, ustalony został także algorytm do ich wyliczania. Dlatego też pracownicy się cieszyli, gdyż zgodnie z wyliczeniami, w tym roku otrzymają po ok. 2,5 tys. złotych. Tymczasem zaproponowana im kwota jest ponad trzy razy niższa.

Kolejną sprawą, na którą nie zgadzają się związkowcy, jest wypłacanie Grupie Azoty pieniędzy za używanie jej znaku towarowego. Jak wyjaśniają przedstawiciele związków zawodowych, zabieg ten miał się przyczynić do wzrostu sprzedaży poszczególnych produktów, tymczasem spowodowało sporo zamieszania. Wielu klientów sądziło, że nie są to już oryginalne, cenione za wysoką jakość puławskie produkty, lecz tak samo nazywające się, a pochodzące z Tarnowa. Zdaniem związkowców, Zakłady Azotowe w Puławach rocznie płacą za to kilkadziesiąt milionów złotych, nie mając z tego powodu żadnych korzyści.

Wśród postulatów, jakie kilka dni temu przedstawiono zarządowi firmy, jest również żądanie ograniczenia wydawania zleceń zewnętrznym firmom konsultingowym i kancelariom prawnym do poziomu z czasów rządów Platformy Obywatelskiej. Związkowcy, na spełnienie postulatów, dali czas zarządowi do dnia dzisiejszego. Sprawa jest obecnie dyskutowana na posiedzeniu władz spółki. Zagrożono jednocześnie, że jeżeli żądania nie zostaną spełnione, ogłoszony zostanie strajk załogi.

(fot. Sławomir Kłak)

26 komentarzy

  1. Marcin
    Odpowiedz

    Komuchy w natarciu …

  2. Pracownik
    Odpowiedz

    Co to jest premia świąteczną ?

    1. Rgs
      Odpowiedz

      To takie coś normalnego na zachodzie, ale w Polsce często tylko dla wybranych.

    2. azotniak
      Odpowiedz

      Za to że przy robocie w tych trujących warunkach , udało ci się przeżyć do następnych świąt .

  3. ObWT
    Odpowiedz

    Jeżeli pisolubna solidarność grozi strajkiem dojnej zmianie to o czymś świadczy. A o czym? Pomyśl Polaku, szczególnie Ty, ze wschodu tego kłaju.

  4. yoyo
    Odpowiedz

    PiS to najgorsze co mogło spotkać Polskę. Ale karma wraca i uderzy ze zdwojoną siłą

    1. nico
      Odpowiedz

      Tylko jakim cudem wszyscy „wieszają psy” na PIS i PIS wygrywa?

    2. Rgs
      Odpowiedz

      PO PSL nie było lepsze tylko w trochę inny sposób. Standard w firmach. Jak są premie to zaczyna się kombinowanie

  5. Juri
    Odpowiedz

    Grubo poszli ale maja racje ze groza strajkiem

    1. Marcin
      Odpowiedz

      Mają rację związkowcy. W du..ch się poprzewracało. Zarzynanie przemysłu żeby na te chore 500+ było.

      1. jerbie
        Odpowiedz

        Ty d3bilu dostajesz na święta 1500, jeśli tak to im dołóż. Zdaje się że bezrobocia nie ma jak nie pasi to won, niech pokażą ile zarabiają biedne azotniaki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy